Z życia Indian

Miejsce, w którym przeczytać można różne intrygujące opowieści związane ze Spirytyzmem.

Z życia Indian

Postautor: konrad » 19 maja 2009, 20:43

Polecam bardzo Ciekawy artykuł wrzucony na forum ezoterra, który jest jakby spirytystycznym komentarzem do fragmentów książki "Rio Anaconda" Wojciecha Cejrowskiego.

http://www.ezoterra.pl/forum/viewtopic.php?t=248

Autorka jest zresztą spirytystką i siedziała w pierwszym rzędzie na wykładzie Divaldo ;)

Swoją drogą fakt, że tak wiele wierzeń pokrywa się z wiedzą spirytystyczną, jest zaskakujące, a z drugiej strony pokazuje, że coś musi w tym być :D
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 14:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Z życia Indian

Postautor: Nikita » 11 paź 2010, 09:55

Ja bardzo lubie Indian...tych z Ameryki polnocnej i poludniowej.
Podoba mi sie prze de wszytskim to, ze zyja w zgodzie z prawami natury i maja bardzo ciekawe wierzenia. Szczegolnie plemie Hopi jest dosc rozwiniete. Szamani maja kontakt z duszami zmarlych.
Zawsze bylo mi szkoda, ze ta wspamniala kultura zostala zniszczona przez cywilizacje zachodnia.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5066
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Z życia Indian

Postautor: Darel » 06 kwie 2014, 20:59

konrad pisze:(...)Swoją drogą fakt, że tak wiele wierzeń pokrywa się z wiedzą spirytystyczną, jest zaskakujące, a z drugiej strony pokazuje, że coś musi w tym być :D


Ano, dla plemion tzw "pierwotnych" nie ma nic dziwnego w tym, że kontaktują się oni na bieżąco ze swoimi zmarłymi. Słowianie w swej mitologii również wspominali o różnych Duchach Opiekuńczych.
Link do tekstu jest już nieaktywny, natomiast z podanej wyżej książki pamiętam fragment w którym dość zdziwiony W.Cejrowski musiał zmienić miejsce na którym usiadł ponieważ jak twierdził jeden z Indian "tamto jest już zajęte przez jednego z jego braci". Dalej Cejrowski dowiedział się między innymi że inny duch znajduje się tuż koło niego, a jeszcze inny leży sobie jakby nigdy nic pod hamaczkiem podróżnika :D
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Darel
 
Posty: 175
Rejestracja: 22 mar 2014, 17:12

Re: Z życia Indian

Postautor: atalia » 07 kwie 2014, 11:02

Hmm.... ciekawe, jak taki fanatyczny katolik, jak p. Cejrowski odniósł się do tych rewelacji. Najprawdopodobniej potraktował je jako ciekawostkę etnograficzną.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 13:30

Re: Z życia Indian

Postautor: Darel » 07 kwie 2014, 20:42

Moim zdaniem daje się wyczuć w jego relacjach coś na zasadzie "Hie hie, głupie, śmieszne ludzie"
Bardzo cenię sobie Cejrowskiego jako podróżnika i pisarza, natomiast jego zabetonowany umysł nieco mnie smuci.
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Darel
 
Posty: 175
Rejestracja: 22 mar 2014, 17:12

Re: Z życia Indian

Postautor: Hansel » 25 sty 2015, 11:26

konrad pisze:Swoją drogą fakt, że tak wiele wierzeń pokrywa się z wiedzą spirytystyczną, jest zaskakujące
To mnie akurat w ogóle nie dziwi bo przecież indiańscy Szamani są tak naprawdę czymś w rodzaju takich ludowych Spirytystów.
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3740
Rejestracja: 13 gru 2014, 18:26

Re: Z życia Indian

Postautor: światowid » 25 sty 2015, 12:17

Pierwotne wierzenia ludów są czymś naturalnym i wynikającym z ich wielowiekowych doświadczeń.
Są częścią ich świata..ktorego cejrowscy "misjonarze" nie zdołali zniszczyć i wytępić.
Sądzę ze dlatego jest tam wiele elementów z którymi tu na forum sie zgadzamy i czujemy ze tak wlasnie jest.
szkoda wielka że wiara i wiedza naszych przodków została zdeptana.
Awatar użytkownika
światowid
 
Posty: 228
Rejestracja: 18 lis 2014, 12:25
Lokalizacja: Kraków

Re: Z życia Indian

Postautor: Mirek » 25 sty 2015, 12:32

Nie wiem skąd w Tobie Światowid tyle nienawiści do Cejrowskiego?
To właśnie on skrytykował sposób wprowadzenia Katolicyzmu w Mexyku. To on powiedział, że zastąpić tamtejsze wierzenia można było bezkrwawo w ciagu jednego dnia zastąpić Katolicyzmem.
To on skrytykował ówczesny kler za brak chęci poznania tamtejszej religii w celu uniknięcia rzezi.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4396
Rejestracja: 25 cze 2014, 14:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Z życia Indian

Postautor: światowid » 25 sty 2015, 18:35

Mirku, ja go nie szanuje. Ale to jest zupełnie cos innego niż nienawiść.

drugi już raz piszesz o mojej nienawiści.

proszę albo zaznajom się z definicją tego słowa i poznaj słowa inne, ale o mniejszym wymiarze i sile. słowa które również określają czyjś nie do końca pozytywny stosunek do innej osoby.
Są to tak na szybko:
dystans, nietolerowanie, pogarda, brak szacunku, niechęc.
I to są słowa którymi mógłbyś ewentualnie opisac mój stosunek do Cejrowskiego.
Przede wszystkim proszę nie pisz więcej słowa nienawiśc w moim kierunku. Bardzo Cię o to proszę.
szkoda wielka że wiara i wiedza naszych przodków została zdeptana.
Awatar użytkownika
światowid
 
Posty: 228
Rejestracja: 18 lis 2014, 12:25
Lokalizacja: Kraków

Re: Z życia Indian

Postautor: Mirek » 25 sty 2015, 19:57

Może to Ty mylisz nienawiść z brakiem szacunku? I nie myśl, że jestem do Ciebie źle nastawiony.
Wybacz ale określenie "cejrowscy misjonarze", to nie wyraz braku szacunku, a raczej oznaka nienawiści. Próba uwłaczania temu człowiekowi. Czy spirytyzm nie uczy miłości do bliźniego?
Próbuję zrozumieć Twoje motywy, stąd moje pytanie.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4396
Rejestracja: 25 cze 2014, 14:52
Lokalizacja: Śląsk

Następna

Wróć do Opowieści spirytystyczne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości