Z życia Indian

Miejsce, w którym przeczytać można różne intrygujące opowieści związane ze Spirytyzmem.

Re: Z życia Indian

Postautor: Hansel » 08 lis 2015, 07:37

,,Jeśli weźmiemy pod uwagę te wszystkie kombinacje najbardziej piękną wizje mają Indianie amerykańscy. Twierdzą, że śmierć rozpuszcza ciało fizyczne, a sama śmierć to jest tylko przejście naszego prawdziwego „ja” na inne i szersze areny życia i świadomości. Świadomość nie umiera tylko trwa w ramach jedności całego życia. Istnieje jako związek wszystkich istot żywych poruszających się niczym gałęzie na jednym drzewie życia. Indianie podchodzą do tej koncepcji z bojaźnią i czcią, ponieważ wiedzą, że nasza wielka ewolucja nie jest dokończona, nadal jest w toku, to co jest poza nami i to co jest przed nami pozostaje nadal w Wielkiej Tajemnicy.

To jest coś, co jest starannie przemyślane, starannie rozważone, i można uzyskać przez wysoki etyczny standard życia w obecnym świecie. Wierzą, że ten proces jest wspierany przez Wyższe Dusze w nas. Te Istoty Duchowe są już na wyższym poziomie zrozumienia. Wierzą, że wszystkie części naszej całości pochodzą ze wszystkich gałęzi kosmicznego drzewa, które jest w naszym Układzie Słonecznym, nieśmiertelne do Wszechświata i ulega tylko okresowej śmierci.,,

http://www.vismaya-maitreya.pl/zakryte_ ... a_cz9.html
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3740
Rejestracja: 13 gru 2014, 18:26

Re: Z życia Indian

Postautor: Hansel » 17 gru 2015, 16:55

http://www.fantasy.dmkhost.net/legendy/ ... hp?nr=1187

Indiańskie opowieści o stworzeniu świata lubię o wiele bardziej od tych żydowskich...
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3740
Rejestracja: 13 gru 2014, 18:26

Re: Z życia Indian

Postautor: Hansel » 24 maja 2016, 14:16

atalia pisze:Hmm.... ciekawe, jak taki fanatyczny katolik, jak p. Cejrowski odniósł się do tych rewelacji. Najprawdopodobniej potraktował je jako ciekawostkę etnograficzną.
https://www.youtube.com/watch?v=SQgWqlGYVRw

,,Znany egzorcysta o. Aleksander Posacki napisał w swojej książce, że Wojciech Cejrowski "beztrosko propaguje" szamanizm, choć deklaruje, że jest katolikiem. Bije też w Beatę Pawlikowską, prywatnie byłą partnerkę życiową Cejrowskiego. A podróżnik pisze na swoja obronę: - Noszę przy sobie olej egzorcyzmowany i stosuję go, gdy mam poczucie, że zbliżył się do mnie ktoś parający się czarami, wróżka.

Poszło o kilka zdań z książki o. Posackiego "Neospirytyzm i pseudopsychologie" (Wydawnictwo M). To tam egzorcysta stwierdził: - Szamanizm jest najstarszym wierzeniem spirytystycznym świata. Można też pojęcie neoszamanizmu rozumieć jako współczesną formę uprawiania i popularyzacji dawnego szamanizmu. Jest on bardziej niebezpieczny niż myślał Wojciech Cejrowski, odwiedzając szamanów w Ameryce Południowej i nieco beztrosko propagując tę ideologię oraz praktykę.

Dalej o. Posacki ciągnie, że "znany podróżnik i dziennikarz, pomimo iż deklaruje się jako wierny katolik, w sposób wybitnie niefrasobliwy propaguje bezpośrednie kontakty z szamanami czy czarownikami, które mogą być bardzo niebezpieczne". Do tego Cejrowski "przedstawia kontakty z szamanami jako coś naturalnego i bezpiecznego, mieszczącego się wyłącznie w kontekście poznawczym etnologii i podróży geograficznych".

- Cejrowski wspomina o magii i spirytyzmie jako o zjawiskach banalnych i dostępnych poznawczo dla każdego. Ośmiela tym samym do kontaktu z rzeczywistościami niebezpiecznymi duchowo. Szkoda, że nie wspomina szczerze o swoich problemach czy wahaniach osobistych, które z pewnością pojawiły się w konsekwencji owych nierozważnych i niebezpiecznych duchowych eksperymentów - dla niego samego i dla innych - twierdzi egzorcysta. Co ciekawe, kilka zdań dalej o. Posacki wbija też szpilę w byłą życiową partnerkę Cejrowskiego, również znaną podróżniczkę i dziennikarkę - Beatę Pawlikowską, "która propaguje podobne kontakty z szamanami".

Z zarzutami wobec siebie Cejrowski się nie zgadza. Napisał więc w swoim dzienniku, że "od lat ostrzega przed nimi (szamanami - red.) stanowczo". - W tym celu napisałem moją najgrubszą książkę "Rio Anaconda", która cała jest ostrzeżeniem, przed szamanami, czarami, okultyzmem. W książce tej przywołuję między innymi cytaty biblijne zakazujące czarów - stwierdził podróżnik. Tymczasem w ocenie egzorcysty to właśnie w tej książce podróżnik dopuścił się propagowania szamanizmu.

Gdzie? Otóż można w niej znaleźć np. taki fragment: - Dobry patent to pokazać (…) jakieś fotografie z rozpoznawalnymi obrazami - Indianom pokazuję innych Indian; w podobnych pirogach, podobnie wymalowanych... Jeśli to będzie sąsiednie plemię, które oni znają, od razu wszyscy zaczną prosić, żeby im także zrobić foto. Chyba że szaman powiedział: nie! Na to nie ma żadnej rady, a w dodatku słowo szamana jest nieodwracalne, nawet gdyby on sam po jakimś czasie zmienił zdanie. Dlatego warto mieć szamana po swojej stronie. Zresztą warto go mieć po swojej stronie zawsze - w każdej sprawie. A gdyby szaman jakimś nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności znalazł się po innej stronie niż my, należy w trybie pilnym zmienić miejsce pobytu. Bez pakowania manatków! Bez pożegnań! Po prostu wynocha i to już! Kiedy gilotyna zaczyna opadać, nie rozglądamy się na boki, prawda?

W innych miejscach faktycznie cytuje Biblię i magii bynajmniej nie pochwala, wprost przeciwnie.

Cejrowski dziwi się więc na swoim blogu egzorcyście, że ten zrobił z niego propagatora szamanizmu. - Nie umiem powiedzieć, skąd ojciec Aleksander Posacki nabrał przekonania, że promuję kontakty z szamanami, skoro zarówno w moich książkach jak i filmach "Boso przez świat" odradzam takich kontaktów i zalecam unikanie szamanów, szamanizmu i czarów. Nigdy nie przedstawiałem kontaktów z szamanami jako czegoś bezpiecznego, bo szaman jest zawsze zagrożeniem i to śmiertelnym!

Dodaje też, że ostrzega ludzi przed "zabawą w czary, przed wróżbami, tatuażami, przed uczestniczeniem, czy nawet biernym przyglądaniem się rytuałom szamańskim, zażywaniem środków chemicznych otwierających umysł". A na dodatek: - Noszę przy sobie olej egzorcyzmowany i stosuję go, gdy mam poczucie, że zbliżył się do mnie ktoś parający się czarami, wróżka. Traktuję te zagrożenia śmiertelnie poważnie. Jestem całkowicie po stronie ojca A. Posackiego w Jego ocenach dotyczących zagrożeń płynących z neospirytyzmu.,,

http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-oneci ... wany/ynfkt

http://www.cejrowski.com/dziennik/index ... &subpage=1
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3740
Rejestracja: 13 gru 2014, 18:26

Re: Z życia Indian

Postautor: Estia72 » 24 maja 2016, 18:44

Mirek pisze:Podobnie jak widzi bioenergoterapeuta.


Nie kazdy bioenergoterapeuta widzi....czasem czuje, a czasem jest slepy jak kret ;)
Moja kolezanka byla widzaca, widziala aury, choroby ,kiedys skorzystala z " pomocy" hipnotyzera i przestala widziec.... :) Do dzisiaj zajmuje sie bioeneroterapia profesjonalnie ale dziala raczej po omacku :)
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 14:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: Z życia Indian

Postautor: Estia72 » 24 maja 2016, 18:49

Hansel pisze:
. A na dodatek: - Noszę przy sobie olej egzorcyzmowany i stosuję go, gdy mam poczucie, że zbliżył się do mnie ktoś parający się czarami, wróżka.


To rowniez rodzaj szamanizmu roznica taka ze to szamanizm KK...zobaczcie wszystkie obrzedy koscielne, modlitwy przy chrzcie, namaszczenie chorych czy egzorcyzmy, tyle ze KK przyznal sobie role nadrzedna ,jego rytualy sa cacy a wszystkie inne be....
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 14:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: Z życia Indian

Postautor: Hansel » 25 maja 2017, 14:04

https://www.youtube.com/watch?v=0juce4Mdbfo Czyli najlepiej jest być psem szamana...
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3740
Rejestracja: 13 gru 2014, 18:26

Poprzednia

Wróć do Opowieści spirytystyczne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości