Wywoływanie duchów

Miejsce, w którym przeczytać można różne intrygujące opowieści związane ze Spirytyzmem.

Re: Wywoływanie duchów

Postautor: soldado » 22 sty 2016, 23:08

danut pisze:Hmm a to mogę już dziś wykonać to też kicha... Zmawiamy się na innym forum, patrz - Zbyszek napisał - "W dalekiej przyszłości czeka nas sporo wypadków, gdy ludziom zaczną się te teleportacje robić, Cześć ludzi może w ogóle nie powróci, grzęznąc we mgle. Będzie draka:))".
danut dalej -
To na pocieszenie napisałeś, że zajdzie dopiero w dalekiej przyszłości - to już nadchodzi, to już dzieje się :).Nie powrócą tu źli ludzie - wiesz dlaczego? Zadufani w swoim jedynym / według nich ciele i jedynej /według nich materialnej rzeczywistości pogubią się w tym zupełnie i będą pilnować tego świata, w którym się zakotwiczą jak oka w głowie( ale każdy trafi do takiego do którego go przyciągnie, więc nikomu nie zazdroszczę) i to ich zgubi. Teleportować można w inny czas i w inne miejsce, można już stąd uciec, gdy się nam znudziło przebywanie tutaj, można próbować zmienić swoje życie wskakując do przeszłości, zmienić nawet całą historię, a co tam będę pisać - każdy niedługo się przekona sam. :D


Ok, rozwinę myśl...
Przyjdź w 2 osobach, z różnych rzeczywistości.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 2177
Rejestracja: 05 lis 2014, 00:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Wywoływanie duchów

Postautor: danut » 22 sty 2016, 23:11

Nie kuś losu bo cię wciągnę w inną rzeczywistość z rozmachu i co wtedy będzie? :D Dobrze wiesz, że takie rzeczy są możliwe, choć nie my i nigdy nie dla zabawy nimi rozporządzamy..
danut
 
Posty: 5915
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Wywoływanie duchów

Postautor: soldado » 22 sty 2016, 23:18

danut pisze:Nie kuś losu bo cię wciągnę w inną rzeczywistość z rozmachu i co wtedy będzie? :D Dobrze wiesz, że takie rzeczy są możliwe, choć nie my i nigdy nie dla zabawy nimi rozporządzamy..


Jasne, że wiem, że takie rzeczy są możliwe.
Tak samo jak rozdzielenie duszy.
Możemy rozdzielić duszę dla szczytnych celów, albo wręcz rozedrzeć duszę, dla celów, które są dokładnie odwrotne do tych szczytnych.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 2177
Rejestracja: 05 lis 2014, 00:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Wywoływanie duchów

Postautor: danut » 22 sty 2016, 23:37

A Tyś się uparł z tym dzieleniem duszy. W tym systemie wszyscy przecież tak mają. Jedynie ja mogę swój wysiłek w tym temacie określić w ten sposób że zmagam się z czasem i dlatego można zaobserwować takie tego efekty jak piszesz. Pokonuje czas bo znalazłam do tego furtkę...
danut
 
Posty: 5915
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Wywoływanie duchów

Postautor: soldado » 22 sty 2016, 23:41

danut pisze:A Tyś się uparł z tym dzieleniem duszy. W tym systemie wszyscy przecież tak mają. Jedynie ja mogę swój wysiłek w tym temacie określić w ten sposób że zmagam się z czasem i dlatego można zaobserwować takie tego efekty jak piszesz. Pokonuje czas bo znalazłam do tego furtkę...


Pokonujesz czas, bo zostało Ci to dane, dla określonego celu.
Każdy z nas ma dusze, która ma właściwości, które umożliwiają jej podział.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 2177
Rejestracja: 05 lis 2014, 00:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Wywoływanie duchów

Postautor: danut » 23 sty 2016, 00:15

Pomimo, że te przeskoki są szkodliwe dla organizmów, zakłócają rytm pracy narzędzia( naszego ciała), ale co tam są sprawy ważne i ważniejsze.
danut
 
Posty: 5915
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Wywoływanie duchów

Postautor: Arronax » 23 sty 2016, 21:17

To co piszecie wydaje się nie możliwe dla postronnego obserwatora.

Taka "Czarna Magia" ... ;) .

Może Twoja książka mi trochę wyjaśni.

To wygląda tak jak byśmy rzeczywiście coś takiego mogli robić, mamy dużo ukrytych zdolności ale jedno ale. Nic o nich nie wiemy i nie umiemy ich używać.
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 672
Rejestracja: 30 paź 2014, 15:05
Lokalizacja: Kielce

Re: Wywoływanie duchów

Postautor: soldado » 23 sty 2016, 21:44

danut pisze:Pomimo, że te przeskoki są szkodliwe dla organizmów, zakłócają rytm pracy narzędzia( naszego ciała), ale co tam są sprawy ważne i ważniejsze.


Równocześnie z podziałem duszy, dzielimy też swoją energię.
Dlatego może być to szkodliwe dla organizmów, chyba że będziemy tę energię uzupełniać.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 2177
Rejestracja: 05 lis 2014, 00:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Wywoływanie duchów

Postautor: soldado » 23 sty 2016, 21:50

Arronax pisze:To co piszecie wydaje się nie możliwe dla postronnego obserwatora.

Taka "Czarna Magia" ... ;) .

Może Twoja książka mi trochę wyjaśni.

To wygląda tak jak byśmy rzeczywiście coś takiego mogli robić, mamy dużo ukrytych zdolności ale jedno ale. Nic o nich nie wiemy i nie umiemy ich używać.


Czytając różne książki pewnie natkniesz się na relacje, w których osoby, które były w śmierci klinicznej opisują, jak ,,po drugiej'' stronie były witane również przez osoby, które nie powinny tam być.
Każdy z nas zostawia odrobinę cząstki energii swojej duszy w świecie duchowym, dlatego właśnie tak się dzieje.
To przykład na to, że dusza się dzieli.
Możemy ją również podzielić, gdy chcemy wejść w więcej niż jedno życie jednocześnie.
Jest nam to zezwolone, gdy kieruje nami chęć przyspieszenia w ten sposób swojego rozwoju.
To tak jakbyśmy byli na tyle zdolni, ambitni i zaliczalibyśmy w szkole dwie klasy jednocześnie. ;)
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 2177
Rejestracja: 05 lis 2014, 00:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Wywoływanie duchów

Postautor: Arronax » 24 sty 2016, 11:28

Tak jest, jest mnóstwo tych relacji, traktuje je poniekąd jako dowód (już chyba udało mi się zaakceptować w 100% to że żyjemy po życiu).

Rozumiem, rzeczywiście bardzo ambitne. Tylko czy przy tym nie tracimy "siebie" i w końcu co zostaje z nas na końcu. Wiecie, jak po przejściu czy na przykład zmienimy się diametralnie, bo chyba znowu łączymy naszą duszę w jedno.

I kim w końcu jesteśmy ;). Zobaczymy po przejściu ...
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 672
Rejestracja: 30 paź 2014, 15:05
Lokalizacja: Kielce

Poprzednia

Wróć do Opowieści spirytystyczne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość