Odcieleśnienie Adolfa Hitlera

Miejsce, w którym przeczytać można różne intrygujące opowieści związane ze Spirytyzmem.

Odcieleśnienie Adolfa Hitlera

Postautor: Pablo diaz » 14 mar 2016, 01:25

Odcieleśnienie Adolfa Hitlera

Zapytałem Chico Xaviera o Hitlera.
Gdzie znajduje się jego duch?
Chico opowiedział mi bardzo ciekawą historię.
Według niego ,natychmiast po odcieleśnieniu,duch Hitlera otrzymał z Wyższych Sfer nakaz pozostania 1000 ziemskich
lat w duchowym więzieniu,izolatce na planecie Pluton.

Chico wyjaśnił,że ta decyzja była konieczna nie tylko za katastrofalne błędy ,ale z Miłosierdzia Niebios.
Hitler jest ukrywany przed hordą milionów mściwych dusz ,które nie przebaczyły mu niefortunnych czynów.
W okresie 10 wieków w absolutnej samotności ,będzie wezwany,aby głęboko medytować nad popełnionymi dramatami.
Następnie dostanie możliwość wznowienia ewolucyjnej ścieżki.

Kiedy odcieleśnił się duch Gndhiego i wstąpił na Wyższe Plany, w naturalnym oświetleniu jego charakterystycznej
dobroci,widząc smutny los kata ludzkości z II wojny światowej,poprosił o audiencję u Jezusa.Zwrócił się z prośbą
do Chrystusa o poprowadzenie ducha Hitlera w kierunku dobra ,miłości i prawdy.

Jezus wzruszony ofiarnością Gandhiego upoważnił go do prowadzenia tak trudnego zadania.Od tego czasu mamy
Gandhiego jako jednego z nielicznych ,którzy zbliżają się do ducha Hitlera ze współczuciem i miłością.
Będąc osłupionym zapytałem:

Chico, czy Planeta Pluton jest planetą o charakterze więziennym?
Odpowiedział : Tak jest Geraldinho.
W naszym układzie słonecznym mamy duchową jednostkę penitencjarną na:Plutonie,Merkurym i Księżycu.
Chico na przykład wiedział,że duch Lampiao został uwięziony na księżycu.Dlatego niektórzy astronauci poczuli
chłód w duszy i wrócili na Ziemię zdezorientowani i smutni.Słyszałem nawet o takim ,który wracając z księżyca
stał się osobą uduchowioną.

Jak widzimy Chico Xavier był w stanie rozwikłac wiele tajemnic o organizacji w zaświatach.
I z jaką łatwością i naturalnością o tych rzeczach mówił.
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1379
Rejestracja: 09 kwie 2012, 11:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Odcieleśnienie Adolfa Hitlera

Postautor: czarnyMag » 14 mar 2016, 01:49

"Hitler jest ukrywany przed hordą milionów mściwych dusz ,które nie przebaczyły mu niefortunnych czynów."

Cóż za miłosierdzie. A cóż to jest dla duchów 1000 lat ziemskich. Po tym okresie duchy wyższe zapewne go ukryją przed sprawiedliwością w światach wyższych - może po prawicy Jezusa :lol:
Ale super wiedzieć że nie ma kary za ociąganie się w rozwoju duchowym - to bardzo dobra wiadomość. Koniecznie trzeba podziękować za nią Chico Xavierowi :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2868
Rejestracja: 05 gru 2014, 22:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Odcieleśnienie Adolfa Hitlera

Postautor: atalia » 14 mar 2016, 10:16

Kim jest duch Lampiao?
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 13:30

Re: Odcieleśnienie Adolfa Hitlera

Postautor: Xsenia » 14 mar 2016, 10:21

Wybacz Pablo dla mnie to następne bajki.
Hitler nie zabijał milionów ludzi osobiście własnymi rekami. Robili to inni. I skąd niby wiadomo na pewno, że dusza ofiary, dajmy na to obozu w Oświęcimiu, ma pretensje nie do własnego kata, ale do Hitlera? Skąd wiadomo, ze ofiary Mengele mają pretensje do Hitlera, a nie do Mengele? Te miliony dusz polujących na duszę Hitlera, to trochę to dla mnie za przejaskrawione. Bajki. Nie wiecie też dlaczego Hitler robił, co robił. I czyżby, według spirytyzmu, sam sobie wybrał taki los? A jeśli nawet wybrał, to czy mu na to pozwolono, wiedząc co zamierza?
Nie znacie celów w życiu Hitlera, a określacie go, tak samo jak Chico, tylko po tym co mu się przypisuje i co zrobił, nie znając jego motywów.
Dlatego nie wierzę w ten przekaz. A to już któryś z kolei, coś mi Chico zaczyna podpadać.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 2815
Rejestracja: 08 lis 2013, 23:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Odcieleśnienie Adolfa Hitlera

Postautor: czarnyMag » 14 mar 2016, 11:00

Xsenia pisze:Wybacz Pablo dla mnie to następne bajki.
Hitler nie zabijał milionów ludzi osobiście własnymi rekami. Robili to inni. I skąd niby wiadomo na pewno, że dusza ofiary, dajmy na to obozu w Oświęcimiu, ma pretensje nie do własnego kata, ale do Hitlera? Skąd wiadomo, ze ofiary Mengele mają pretensje do Hitlera, a nie do Mengele? Te miliony dusz polujących na duszę Hitlera, to trochę to dla mnie za przejaskrawione. Bajki. Nie wiecie też dlaczego Hitler robił, co robił. I czyżby, według spirytyzmu, sam sobie wybrał taki los? A jeśli nawet wybrał, to czy mu na to pozwolono, wiedząc co zamierza?
Nie znacie celów w życiu Hitlera, a określacie go, tak samo jak Chico, tylko po tym co mu się przypisuje i co zrobił, nie znając jego motywów.
Dlatego nie wierzę w ten przekaz. A to już któryś z kolei, coś mi Chico zaczyna podpadać.


"I czyżby, według spirytyzmu, sam sobie wybrał taki los? A jeśli nawet wybrał, to czy mu na to pozwolono, wiedząc co zamierza?"

Ja do Ciebie tak z poza twej wypowiedzi - naprawdę wierzysz że duch wcielany w ciało ma prawo wyboru swej drogi w świecie gdzie go wcielają?! Naprawdę wierzysz że Ty mówisz Bogu, "duchom wyższym" że Ty będziesz robić w wcieleniu to i to ? :)
Nie żartuj :) Zostajesz wcielona i dają ci szansę odkupienia swych win a jednocześnie dają Ci "katów" którzy w oparciu tylko i wyłącznie o swoją wolną wolę wybierają tortury - a ty stajesz się w tym momencie ich ofiarą i tym samym płacisz za poprzednie czyny gdy Byłaś oprawcą :)
A skąd "dusza" ma wiedzieć że jak umierała w cierpieniu przez chorego psychicznie doktorka na pensji chorego psychicznie wodza - to chyba dusza poza ciałem ma tą wiedzę jednak - to nie jest debil tylko boski twór który ma jednak poza ciałem inteligencję własną i widzi poza ciałem kto był przyczyną a kto wykonawcą tej przyczyny - bo poza ciałem Jesteś nieograniczona niczym - Wiesz wszystko co wiedzą inne dusze!

Kwestią jest czy "Chico" miał wiedzę o tym fakcie od duchów które sam widział jako przewodników? a te duchy sobie z niego...:) żartowały :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2868
Rejestracja: 05 gru 2014, 22:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Odcieleśnienie Adolfa Hitlera

Postautor: Xsenia » 14 mar 2016, 13:21

czarnyMag pisze:naprawdę wierzysz że duch wcielany w ciało ma prawo wyboru swej drogi w świecie gdzie go wcielają?! Naprawdę wierzysz że Ty mówisz Bogu, "duchom wyższym" że Ty będziesz robić w wcieleniu to i to ?

Nie Magu :) ja w to nie wierzę, ale spirytyzm tak mówi. :)

czarnyMag pisze:Zostajesz wcielona i dają ci szansę odkupienia swych win a jednocześnie dają Ci "katów" którzy w oparciu tylko i wyłącznie o swoją wolną wolę wybierają tortury - a ty stajesz się w tym momencie ich ofiarą i tym samym płacisz za poprzednie czyny gdy Byłaś oprawcą

No właśnie :) Według mnie nie można w świecie duchowym zaplanować, że będzie się katem, mordercą i psychopatą. To ludzie wcieleni decydują o swojej ścieżce życia, inaczej nie istniałoby prawo "wolnej woli". Ale jak pisałam wyżej to moje wnioski. Spirytyzm natomiast mówi coś całkiem innego.
Dla mnie to, że ktoś jest kaleką, nieuleczalnie chory, to bynajmniej nie jest kara (karma, czy jak to tam zwą) za poprzednie życie, ale raczej doświadczenie z tego życia (i bynajmniej nie zaplanowane). Dla mnie kaleka osoba jest kaleką nie dlatego, że kogoś skrzywdziła w poprzednim życiu, nie dlatego by odkupić winy ( sama taka świadomość mogłaby pogrążyć w depresji kalekie osoby) i nie dlatego że sama sobie tak wybrała ( jak poprzednio, takie myślenie może doprowadzić do depresji i złości na samego siebie i samoagresji), ale po to by zobaczyć jak w danych warunkach i z danymi umiejętnościami poradzi sobie w tym życiu.
Są ludzie zdrowi, którzy są bezdomni, piją i ogólnie zawalają własne życie. Ci nie zaliczą egzaminu z życia.
Są ludzie kalecy, którzy nie poddali sie swojemu kalectwu, są radością i energią i dzielą się nią z innymi pomimo ogromnego kalectwa (Nick Vujicic). Ci zaliczą.
Nie liczy sie ile razy upadniesz, liczy sie czy po tym upadku wstaniesz ponownie.

Ale powtórzę, to tylko moje wnioski :)

czarnyMag pisze:A skąd "dusza" ma wiedzieć że jak umierała w cierpieniu przez chorego psychicznie doktorka na pensji chorego psychicznie wodza - to chyba dusza poza ciałem ma tą wiedzę jednak - to nie jest debil tylko boski twór który ma jednak poza ciałem inteligencję własną i widzi poza ciałem kto był przyczyną a kto wykonawcą tej przyczyny - bo poza ciałem Jesteś nieograniczona niczym - Wiesz wszystko co wiedzą inne dusze!

Oczywiście, że wiedzą. Ale pamiętaj, że nikt nie jest bezwolny. I każdy jest odpowiedzialny za własne decyzje, nawet takie żeby wykonać rozkaz sprzeczny z naturą. Każdy człowiek ma wolną wolę i nie może się zasłaniać hasłem "bo dostałem taki rozkaz". To była jego decyzja czy uśmiercić swoją ofiarę. I dlatego uważam, że nie ma co zwalać wszystkiego na Hitlera.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 2815
Rejestracja: 08 lis 2013, 23:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Odcieleśnienie Adolfa Hitlera

Postautor: czarnyMag » 14 mar 2016, 13:56

Ale my "Xeniu" Hitlera dorwiemy - obojętnie w co wy wierzycie :twisted: My (duchy z wyboru "prawie materialne" nieczyste :twisted: (obojętnie w co wierzycie) my go dorwiemy!!! :) Nie wierzycie w cofanie się w duchowym rozwoju - trudno :) nie wierzycie w stagnację :twisted: trudno ale ja na ducha Hitlera ZACZEKAM! poświęcę się dla mojej zemsty (a ja nie pamiętam by mnie osobiście skrzywdził) - ale się sprzeciwię Stwórcy i poczekam na ducha Hitlera - ja na niego poczekam - mam gdzieś zbawienie :lol: gdzieś zmartwychwstanie :lol: gdzieś życie wieczne :lol: Ja go dorwie choćby się przemianował na dobro :lol: :lol: :lol:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2868
Rejestracja: 05 gru 2014, 22:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Odcieleśnienie Adolfa Hitlera

Postautor: Xsenia » 14 mar 2016, 16:31

czarnyMag pisze:Ale my "Xeniu" Hitlera dorwiemy - obojętnie w co wy wierzycie My (duchy z wyboru "prawie materialne" nieczyste (obojętnie w co wierzycie) my go dorwiemy!!! Nie wierzycie w cofanie się w duchowym rozwoju - trudno nie wierzycie w stagnację trudno ale ja na ducha Hitlera ZACZEKAM! poświęcę się dla mojej zemsty (a ja nie pamiętam by mnie osobiście skrzywdził) - ale się sprzeciwię Stwórcy i poczekam na ducha Hitlera - ja na niego poczekam - mam gdzieś zbawienie gdzieś zmartwychwstanie gdzieś życie wieczne Ja go dorwie choćby się przemianował na dobro

Good for you :P Dobrze mieć jakiś cel w życiu .... :lol: :lol:
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 2815
Rejestracja: 08 lis 2013, 23:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Odcieleśnienie Adolfa Hitlera

Postautor: Nikita » 14 mar 2016, 18:26

To troche niesprawiedliwe, ze Hitler uniknal prawdziwej kary za to co wywolal...a wywolal pieklo na Ziemi...stworzyl Ideologie zla. Xsenia chyba malo znasz Historie skoro nie znasz roli Hitlera... ;)
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 4995
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Odcieleśnienie Adolfa Hitlera

Postautor: danut » 14 mar 2016, 18:39

A przecież Chico Xawier nie zrobił nic innego jak podpisał swoje widzenie do widzenia Jana z Apokalipsy i wymyślił gdzie to niby ma mieć miejsce to jego wiezienie na 1000 lat, a gdy upłynie tysiac lat szatan ze swojego wiezienia zostanie wypuszczony "Potem zobaczyłem, jak anioł zstępował z nieba. Miał on w ręce klucz do przepaści i potężny łańcuch. On to właśnie pokonał Smoka, dawnego węża, to jest diabła i szatana. Skrępował go na okres tysiąca lat i strącił do przepaści, zamknął go tam i opieczętował wejście, aby już nie mógł zwodzić żadnego narodu, aż upłynie tysiąc lat. A potem na krótki czas będzie zwolniony....Natomiast nie ożyli inni spośród zmarłych, dopóki nie upłynęło tysiąc lat. Było to pierwsze zmartwychwstanie. Błogosławiony i święty jest ten, kto uczestniczy w pierwszym zmartwychwstaniu." Chico jak i inni wielcy przepowiadacze wzorowali sie na Biblii myśleli wciąż o sądzie ostatecznym, końcu świata i tego się trzymali .., u wielu z nich to Hitler był diabłem, a po przeprowadzeniu końca świata, sądu i oczyszczania - "Diabeł zaś, uwodziciel, został wrzucony do jeziora pełnego ognia i siarki, tam, gdzie przebywają Bestia i Fałszywy Prorok."
danut
 
Posty: 5897
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Następna

Wróć do Opowieści spirytystyczne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości