Odcieleśnienie Adolfa Hitlera

Miejsce, w którym przeczytać można różne intrygujące opowieści związane ze Spirytyzmem.

Re: Odcieleśnienie Adolfa Hitlera

Postautor: Xsenia » 16 mar 2016, 14:07

Przypomnę hasło spirytystów: "bez miłosierdzia nie ma zbawienia". A wy ciągle macie nadzieję, że Hitler dostaje baty za to co zrobił ponad 60 lat temu i to nie wam osobiście. A dlaczego nie macie takich samych odczuć do ludzi, którzy więcej niż Hitler ma na sumieniu: Stalin, Mao Zedong, Pol-Pot i wielu, wielu innych?
Dlaczego ciągle podsycacie w sobie nienawiść do kogoś kto już dawno nie żyje za coś, co zrobił ponad pół wieku temu komuś, kto nie należał do waszych rodzin i też już dawno nie żyje? Nie mogę pojąć.
Nie uważacie, że najwyższa pora pozbyć się tej nienawiści?
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 2825
Rejestracja: 08 lis 2013, 23:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Odcieleśnienie Adolfa Hitlera

Postautor: czarnyMag » 16 mar 2016, 14:54

Xsenia pisze:Przypomnę hasło spirytystów: "bez miłosierdzia nie ma zbawienia". A wy ciągle macie nadzieję, że Hitler dostaje baty za to co zrobił ponad 60 lat temu i to nie wam osobiście. A dlaczego nie macie takich samych odczuć do ludzi, którzy więcej niż Hitler ma na sumieniu: Stalin, Mao Zedong, Pol-Pot i wielu, wielu innych?
Dlaczego ciągle podsycacie w sobie nienawiść do kogoś kto już dawno nie żyje za coś, co zrobił ponad pół wieku temu komuś, kto nie należał do waszych rodzin i też już dawno nie żyje? Nie mogę pojąć.
Nie uważacie, że najwyższa pora pozbyć się tej nienawiści?


"bez miłosierdzia nie ma zbawienia" To nie tylko hasło spirytyzmu ale masz rację. Tylko że w żyjących budzi się instynkt ducha (przynajmniej w tych którzy go nienawidzą) za to co robił! Czasami to jest tylko potępienie (to duchy wyższe w stosunku do niższych), czasami to jest żądza zemsty (ale tylko teoretycznej - niższych duchów), bo te niższe też uważają jak Ty!
Jak słyszę Hitler, Stalin, Mao to mnie krew zalewa. Ale nie mi sądzić ich! Jeśli o mnie chodzi to dwa razy śniłem bezwolnie ten sam sen i ja mu odpuszczam - zwłaszcza po tym śnie (ale to tylko projekcja na którą nie mam żadnego wpływu!). Ale odpuszczam - bo czuję że nie mi sądzić! Ale co do "bez miłosierdzia nie ma zbawienia" - no cóż jedziemy "na tym samum wózku" przynajmniej ja!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2868
Rejestracja: 05 gru 2014, 22:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Odcieleśnienie Adolfa Hitlera

Postautor: atalia » 16 mar 2016, 15:09

Akurat dwaj wymienieni przez Xenię bandyci, tj. Stalin i Hitler wyrzadzili wielkie krzywdy moim bliskim i jak o nich słyszę, to czuję ogromny gniew. Może nie ma we mnie należytej miłości bliźniego, ale nie potrafię kochać "bliznich", którzy , cóż z tego, ze nie własnymi rekami, zamordowali miliony. Nie potrafię też zdobyć się na wybaczenie im ogromu tragedii, które spowodowali.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 13:30

Re: Odcieleśnienie Adolfa Hitlera

Postautor: czarnyMag » 16 mar 2016, 15:28

atalia pisze:Akurat dwaj wymienieni przez Xenię bandyci, tj. Stalin i Hitler wyrzadzili wielkie krzywdy moim bliskim i jak o nich słyszę, to czuję ogromny gniew. Może nie ma we mnie należytej miłości bliźniego, ale nie potrafię kochać "bliznich", którzy , cóż z tego, ze nie własnymi rekami, zamordowali miliony. Nie potrafię też zdobyć się na wybaczenie im ogromu tragedii, które spowodowali.


ale zostaw to poza sobą - oni będą osądzeni! Oni już są osądzani! Liczy się tylko byś Ty nie zbrukała swej duszy i wcielenia ich złem! Ty to TY a oni i ich ofiary to oni! Tak uważam.
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2868
Rejestracja: 05 gru 2014, 22:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Odcieleśnienie Adolfa Hitlera

Postautor: Mirek » 16 mar 2016, 16:00

atalia pisze:Akurat dwaj wymienieni przez Xenię bandyci, tj. Stalin i Hitler wyrzadzili wielkie krzywdy moim bliskim i jak o nich słyszę, to czuję ogromny gniew. Może nie ma we mnie należytej miłości bliźniego, ale nie potrafię kochać "bliznich", którzy , cóż z tego, ze nie własnymi rekami, zamordowali miliony. Nie potrafię też zdobyć się na wybaczenie im ogromu tragedii, które spowodowali.

W takim układzie nie wyznajesz zasad spirytyzmu, a kierujesz się zasadami czysto ludzkimi, sprzecznymi z zasadami spirytystycznymi. Czy ktoś kto nie wyznaje zasad danej filozofii, czy religii może nazywać się, w tym przypadku, spirytystą?
Łatwo się kocha ludzi, którzy kochają nas i są dla nas dobrzy ale to miłość egoistyczna.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4396
Rejestracja: 25 cze 2014, 14:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Odcieleśnienie Adolfa Hitlera

Postautor: Pawełek » 16 mar 2016, 16:26

czarnyMag pisze:
Pawełek pisze:Ale wiesz Mirku, niektórzy naziści sami nie wytrzymywali psychicznie tego co robiło się przykładowo z więźniami z obozów :|


I co robili ci naziści wtedy....? zabijali :)

W przeciwnym wypadku to by ich samych zabili. Nie wiem czy w tamtych czasach wierzyłbym w boga czy cokolwiek co jest po śmierci widząc tyle okrucieństwa, a wiedząc, że czeka na mnie rodzina to wolałbym wykonywać rozkazy, które niestety byłyby niezgodne z moim sumieniem.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1939
Rejestracja: 27 kwie 2015, 22:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Odcieleśnienie Adolfa Hitlera

Postautor: Xsenia » 16 mar 2016, 16:29

Magu no dokładnie tak :D
Nie do was forumowicze należy ocenianie i sądzenie. A skoro nie do was to należy i nie macie ŻADNEGO wpływu na ich osądzenie po tamtej stronie, to po co sie zatruwać tu i teraz złymi emocjami?

Czasami mam wrażenie, że ludzie po prostu MUSZĄ kogoś nienawidzić i mieć jakiś wrogów, nawet fikcyjnych. Ciekawe dlaczego tak jest....
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 2825
Rejestracja: 08 lis 2013, 23:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Odcieleśnienie Adolfa Hitlera

Postautor: Mirek » 16 mar 2016, 16:42

Pawełek pisze:W przeciwnym wypadku to by ich samych zabili. Nie wiem czy w tamtych czasach wierzyłbym w boga czy cokolwiek co jest po śmierci widząc tyle okrucieństwa, a wiedząc, że czeka na mnie rodzina to wolałbym wykonywać rozkazy, które niestety byłyby niezgodne z moim sumieniem.

Na wojnie nie ma ateistów ;)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4396
Rejestracja: 25 cze 2014, 14:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Odcieleśnienie Adolfa Hitlera

Postautor: Mirek » 16 mar 2016, 16:44

Xsenia pisze:Magu no dokładnie tak :D
Nie do was forumowicze należy ocenianie i sądzenie. A skoro nie do was to należy i nie macie ŻADNEGO wpływu na ich osądzenie po tamtej stronie, to po co sie zatruwać tu i teraz złymi emocjami?

Czasami mam wrażenie, że ludzie po prostu MUSZĄ kogoś nienawidzić i mieć jakiś wrogów, nawet fikcyjnych. Ciekawe dlaczego tak jest....

Bo łatwiej jest ogłupiać ludzi, niż uświadomić komuś, że jest ogłupiany. :)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4396
Rejestracja: 25 cze 2014, 14:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Odcieleśnienie Adolfa Hitlera

Postautor: Pawełek » 16 mar 2016, 16:44

Mirek pisze:
Pawełek pisze:W przeciwnym wypadku to by ich samych zabili. Nie wiem czy w tamtych czasach wierzyłbym w boga czy cokolwiek co jest po śmierci widząc tyle okrucieństwa, a wiedząc, że czeka na mnie rodzina to wolałbym wykonywać rozkazy, które niestety byłyby niezgodne z moim sumieniem.

Na wojnie nie ma ateistów ;)

Masz teraz na myśli, że wierzą w boga czy raczej w swojego "wodza"?
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1939
Rejestracja: 27 kwie 2015, 22:36
Lokalizacja: Śląsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Opowieści spirytystyczne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość