Strona 5 z 6

Re: Odcieleśnienie Adolfa Hitlera

Post: 16 mar 2016, 16:46
autor: Mirek
Jeżeli masz zagrożenie życia podczas wojny i żyjesz w ciągłym strachu, to przestajesz być ateistą. To mam na myśli.

Re: Odcieleśnienie Adolfa Hitlera

Post: 16 mar 2016, 18:50
autor: Nikita
Tu nikt nie mowi ani o nienawisci ani o zemscie ale raczej o zainteresowaniu tym co sie dzieje po smierci z Kims takim jak Hitler. Ze nie tylko Hitler byl katem w historii ludzkosci to chyba oczywiste. Ale jak widac niektorym to trzeba wszytsko po wielokroc i ciagle na nowo tlumaczyc zanim zrozumia intencje drugiego czlowieka...i wszytsko na opak zrozumia...no coz...kazdy z nas jest inny... :mrgreen:

Re: Odcieleśnienie Adolfa Hitlera

Post: 16 mar 2016, 21:22
autor: Krzysztoff
Xsenia pisze:Magu no dokładnie tak :D
Nie do was forumowicze należy ocenianie i sądzenie. A skoro nie do was to należy i nie macie ŻADNEGO wpływu na ich osądzenie po tamtej stronie, to po co sie zatruwać tu i teraz złymi emocjami?

Czasami mam wrażenie, że ludzie po prostu MUSZĄ kogoś nienawidzić i mieć jakiś wrogów, nawet fikcyjnych. Ciekawe dlaczego tak jest....

Basiu, osądzaniem nazistów zajmował się sąd w Norymberdze i skazał wielu z nich na surowe wyroki, niektórych na karę śmierci, głównie tych którzy mieli kierownicze role, bo czym więcej masz władzy - tym większa odpowiedzialność. Nie mam wątpliwości, że gdyby Hitler dał się złapać - dostał by wyrok śmierci.

To są fakty a nie osądzanie, myślę że ważne jest żeby tej historii nie bagatelizować , nie relatywizować, mówić o tym otwarcie że była to zbrodnia i byli ludzie którzy ją organizowali posługując się zbrodniczą ideologią.

Nie ma chyba bardziej jaskrawej zbrodni niż gazowanie i przerabianie na mydło milionów ludzi w imię idei wyższości jednych nad innymi.

Co się dzieje z wielkimi zbrodniarzami po śmierci ? To pytanie zadawało sobie wielu, duch Hitlera czy Stalina był na wielu seansach (zazwyczaj niepoważnych) wywoływany - jakie padały odpowiedzi ? nie jest to ważne bo są mało wiarygodne.

Wiele relacji o świecie duchowym mówi o tym że świat po tamtej stronie jest zaskakująco podobny do naszego, więc skoro po naszej stronie - po wielkiej wojnie zbrodniarze zostali osądzeni przez sądy (a nie zostali wystawieni na lincz tłumów) - to dlaczego tak dziwi że wyjątkowo agresywna i powodująca zamęt dusza - jest w jakiś sposób separowana i poddawana "resocjalizacji" ?

Re: Odcieleśnienie Adolfa Hitlera

Post: 16 mar 2016, 23:24
autor: atalia
Gniew na zło, które uczynili ci bandyci jest we mnie silniejszy od światłych zasad spirytyzmu, nic na to nie poradzę, słabym człowiekiem jestem...

Re: Odcieleśnienie Adolfa Hitlera

Post: 16 mar 2016, 23:27
autor: Pawełek
atalia pisze:Gniew na zło, które uczynili ci bandyci jest we mnie silniejszy od światłych zasad spirytyzmu, nic na to nie poradzę, słabym człowiekiem jestem...

Nie dziwię Ci się droga Atalio. Teoria to jedno, ale praktyka... Wielu ludzi, nawet wśród nas, nawet ja, nie wiem czy dałoby radę wybaczyć za coś takiego, ale myślę, że prędzej czy później każdy będzie to potrafił, mimo że wydaje się to ciut... "nielogiczne" :)

Re: Odcieleśnienie Adolfa Hitlera

Post: 16 mar 2016, 23:29
autor: atalia
A czy spirytysci są ludźmi idealnymi i nieskazitelnymi? Tak to chyba wyobraza sobie ktoś naiwny. :?

Re: Odcieleśnienie Adolfa Hitlera

Post: 16 mar 2016, 23:32
autor: Pawełek
atalia pisze:A czy spirytysci są ludźmi idealnymi i nieskazitelnymi? Tak to chyba wyobraza sobie ktoś naiwny. :?

Nikt nie jest idealny :) No może nie na tym świecie, heh.

Re: Odcieleśnienie Adolfa Hitlera

Post: 16 mar 2016, 23:33
autor: atalia
Idealny już się nie wciela :lol:

Re: Odcieleśnienie Adolfa Hitlera

Post: 16 mar 2016, 23:37
autor: Pawełek
atalia pisze:Idealny już się nie wciela :lol:

Biorąc pod uwagę jakie mogą być osoby na tym świecie ostatnim na którym się jeszcze odradzają, to można by ich uznać za idealnych :)

Re: Odcieleśnienie Adolfa Hitlera

Post: 17 mar 2016, 13:44
autor: Xsenia
Krzysztoff pisze:Basiu, osądzaniem nazistów zajmował się sąd w Norymberdze i skazał wielu z nich na surowe wyroki, niektórych na karę śmierci, głównie tych którzy mieli kierownicze role, bo czym więcej masz władzy - tym większa odpowiedzialność. Nie mam wątpliwości, że gdyby Hitler dał się złapać - dostał by wyrok śmierci.

Wiem Krzysiu, ale nie chodziło mi o osądzanie w tej rzeczywistości, tylko w tej drugiej po śmierci :) Nie mamy wpływu na to co tam się dzieje.

atalia pisze:Gniew na zło, które uczynili ci bandyci jest we mnie silniejszy od światłych zasad spirytyzmu, nic na to nie poradzę, słabym człowiekiem jestem...

A tam, powiedź sobie, że szkoda na to energii życiowej. I tak już niczego z tamtego okresu nie zmienisz, nie masz wpływu na dusze zbrodniarzy, to po co sie nakręcać?

Nauczać historii trzeba, o szkodliwości terroru i skrajnej manipulacji tłumem także. Po to by już nigdy więcej nie wydarzyło się coś podobnego. Ale nie można ciągle oglądać się wstecz i to do czasów sprzed naszych rodziców czy dziadków. Mało problemów macie dzisiejszych? :)