Strona 13 z 13

Re: Podróż OOBE - pierwszy kontakt z opiekunem

Post: 17 wrz 2016, 21:43
autor: Mirek
A może wychodzenie z ciała podczas snu, to też iluzja? Może to właśnie są nasze mentalne podróże, które opisuje Moen?
Ja nie potrzebowałem wychodzenia z ciała by odnaleźć siebie :)

Re: Podróż OOBE - pierwszy kontakt z opiekunem

Post: 17 wrz 2016, 22:03
autor: danut
Mirek pisze:A może wychodzenie z ciała podczas snu, to też iluzja? Może to właśnie są nasze mentalne podróże, które opisuje Moen?
Ja nie potrzebowałem wychodzenia z ciała by odnaleźć siebie :)

A przecież to wszystko zależy od tego w jaki obszar się wchodzi, tak jak sen może dotyczyć nawet zaburzeń w organizmie, czyli buszuje po informacjach dochodzących od zaburzonych komórek do mózgu, a może być całkowitym oderwaniem się od tej rzeczywistości naszej świadomości i wszelkich powiązań z ciałem.

Re: Podróż OOBE - pierwszy kontakt z opiekunem

Post: 17 wrz 2016, 22:08
autor: OneNight
Może. A może iluzją było to, że odnalazłem fizyczne miejsce, w którym byłem poza ciałem? Ja mam powody by twierdzić, że nie miewam halucynacji.

Ty nie potrzebowałeś, ale Ty nie jesteś wszyscy.

Re: Podróż OOBE - pierwszy kontakt z opiekunem

Post: 17 wrz 2016, 22:22
autor: Pawełek
Może całe nasze życie jest iluzją? ;)

Re: Podróż OOBE - pierwszy kontakt z opiekunem

Post: 17 wrz 2016, 22:27
autor: OneNight
Pawełek pisze:Może całe nasze życie jest iluzją? ;)


Idąc tym tokiem myślenia, może wszystko to iluzja? Pytanie tylko; po co istniejemy?

Re: Podróż OOBE - pierwszy kontakt z opiekunem

Post: 17 wrz 2016, 22:30
autor: danut
OneNight pisze:
Pawełek pisze:Może całe nasze życie jest iluzją? ;)


Idąc tym tokiem myślenia, może wszystko to iluzja. Pytanie tylko; po co istniejemy?

Szkolimy się w niej po to by znaleźć swoje prawdziwe miejsce w świecie, dlatego aniołów tu nie zsyłają :D .

Re: Podróż OOBE - pierwszy kontakt z opiekunem

Post: 17 wrz 2016, 23:32
autor: OneNight
W takim razie teoretyzujcie i filozofujcie sobie dalej. Ja wolę praktykować :)

Re: Podróż OOBE - pierwszy kontakt z opiekunem

Post: 17 wrz 2016, 23:40
autor: danut
OneNight pisze:W takim razie teoretyzujcie i filozofujcie sobie dalej. Ja wolę praktykować :)


A co Ty do mnie o teoretyzowaniu tu piszesz. :lol: myślisz że to że rozpoznałeś miejsce ze swojego OOBE to takie halo. Ja znalazłam dom dziewczyny byłego mojego chłopca tym sposobem potrafiłam opisać wygląd pokoju, wszystkie w nim meble, zachowanie tego chłopaka podczas mojej tam wizyty w tym stanie, a i on moją obecność tam odczuł i myśląc ze widzi mnie za oknem wybiegł przed dom. To doświadczenie choć samoistne bez nadymania się zostało przez nas zweryfikowanie. Nigdy na żywo nie widziałam tego domu, nigdy normalnie fizycznie w nim nie byłam. Ćwierć wieku wcześniej widziałam swoje obecne mieszkanie, a jego tu jeszcze nie było, widząc to wszystko poruszamy się po innej rzeczywistości, którą często mylimy z naszą.