Przepiekna relacja z nde

Miejsce, w którym przeczytać można różne intrygujące opowieści związane ze Spirytyzmem.

Re: Przepiekna relacja z nde

Postautor: Pawełek » 20 mar 2016, 00:15

danut pisze:
Pawełek pisze:Aż przypomniała mi się pewna relacja młodego chłopaka, który miał wypadek i rzekomo doświadczył NDE i powiedział "Nic tam niema". Jak poszło to po fali jako argument braku życia po śmierci, lekceważąc to, że jest to jedna opinia przeciwko tysiącom innym relacją NDE to była burza jak nigdy :)

Plus specjalne pomijanie doświadczeń mogących pasować jak ulał do Piekła- a takich tez jest sporo, je się pomija bo nie pasuje do wydumanego tunelu i światła, wszystkie inne się pomija i pytam w jakim celu? Jeden modelowy musi mieć poparcie?

Tego nie powiedziałem :) Jestem zdania, że każde zjawisko NDE nie jest przypadkiem i że ma pokazać to - co dana osoba ma zobaczyć by móc przekazać dalej, opowiedzieć o tym, zmienić swoje życie, wiele może być powodów. Niektórzy doświadczają błogiej miłości, niektórzy wizji piekła bo najwidoczniej inna wizja by na nich nie zadziałała. Tak to lubię sobie tłumaczyć ;)
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 22:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Przepiekna relacja z nde

Postautor: danut » 20 mar 2016, 00:23

Świadomość jest zagadnieniem niesamowicie złożonym, dlatego nie powinno tu być żadnych nauczycieli, bo jedynie ta osoba mogłaby to rozpatrzeć co się działo, dlaczego i kiedy, która doświadcza. A jak pisze Kris ludzie to nawet nie wiedzą kiedy i które twierdzenia na ten temat są im wklepywane w umysł przez uzurpujących sobie do tego prawo ludzi. Grunt to zerwać tę zasłonę, gdy naprawdę chce sie zobaczyć co dopiero za nią się kryje.
danut
 
Posty: 6190
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Przepiekna relacja z nde

Postautor: Krzysztoff » 20 mar 2016, 01:23

danut pisze:
Pawełek pisze:Aż przypomniała mi się pewna relacja młodego chłopaka, który miał wypadek i rzekomo doświadczył NDE i powiedział "Nic tam niema". Jak poszło to po fali jako argument braku życia po śmierci, lekceważąc to, że jest to jedna opinia przeciwko tysiącom innym relacją NDE to była burza jak nigdy :)

Plus specjalne pomijanie doświadczeń mogących pasować jak ulał do Piekła- a takich tez jest sporo, je się pomija bo nie pasuje do wydumanego tunelu i światła, wszystkie inne się pomija i pytam w jakim celu? Jeden modelowy musi mieć poparcie?


Nawet w tym przytoczonym przez Nikitę jest obraz nazwijmy to "czyśćca" , więc nikt nie pomija tych rzadszych przypadków widzenia rzeczy negatywnych.

Naukowcy po prostu wyciągnęli z dużej liczby relacji te najczęściej powtarzające się aspekty przeżyć , żeby pokazać że niektóre przeżycia powtarzają się na całym świecie niezależnie od światopoglądu, doświadczenia i wiedzy (np. doświadczenia NDE u dzieci)
Więc często używane twierdzenia że doznane wizje pochodzą od naszych przekonań lub wiary - zostały tym samym obalone.

Na świecie jest bardzo dużo relacji i różnych teorii na temat zaświatów. Ludzie poświęcają wiele czasu, żeby zwalczać swoje przekonania. Jeżeli ktoś stara się to kontrolować to chyba słabo mu wychodzi.

Spirytyści używają takiego porównania - jeżeli ktoś spoza Ziemi , spotkał by kilku Ziemian i zapytał "jak jest na Ziemi" mógł by otrzymać kilka bardzo różnych i sprzecznych odpowiedzi.

Bo mógł by spotkać np. mieszkańca slumsów w Indiach, mieszkańca dżungli amazońskiej, mieszkańca wielkiego miasta w Europie itd. każdy z nich opowiedział by o swoim życiu i swoim otoczeniu. Którą relację wybrać ? Która opisuje Ziemię ? Wszystkie.
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2791
Rejestracja: 05 sty 2012, 22:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Przepiekna relacja z nde

Postautor: danut » 20 mar 2016, 01:49

Krzysztoff ależ mnie właśnie o to chodzi, że te doświadczenia są rożne i bardzo osobiste, jedynie co można z nich wyciągnąć jako wniosek, to to że świadomość przeżywa śmierć naszego ciała. Nie można natomiast głosić na ich podstawie herezji i narzucać innym co ich spotka po śmierci i gdzie ta ich świadomość się uda, bo z tego wynika że niestety każdy ma swoje źródło dla swojej nad świadomości. A starają się kontrolować ludzi ci, co ułożyli sobie do tej sprawy bajeczki i już ją zaklepali, dlatego odrzucają te inne wskazania.
danut
 
Posty: 6190
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Przepiekna relacja z nde

Postautor: anima » 20 mar 2016, 09:18

danut pisze:
Pawełek pisze:Aż przypomniała mi się pewna relacja młodego chłopaka, który miał wypadek i rzekomo doświadczył NDE i powiedział "Nic tam niema". Jak poszło to po fali jako argument braku życia po śmierci, lekceważąc to, że jest to jedna opinia przeciwko tysiącom innym relacją NDE to była burza jak nigdy :)

Plus specjalne pomijanie doświadczeń mogących pasować jak ulał do Piekła- a takich tez jest sporo, je się pomija bo nie pasuje do wydumanego tunelu i światła, wszystkie inne się pomija i pytam w jakim celu? Jeden modelowy musi mieć poparcie?


Howard Storm mial podczas smierci klinicznej najpierw negatywne doswiadczenie, podobne do "piekielnego". Dopiero potem nastapilo pozytywne.

Tu jest skrocona wersja jego przezyc (mam ksiazke, w ktorej jest opis jego doswiadczenia).

http://forum.i-doser.pl/viewtopic.php?t=839
Awatar użytkownika
anima
 
Posty: 74
Rejestracja: 26 maja 2015, 17:04

Re: Przepiekna relacja z nde

Postautor: Pablo diaz » 20 mar 2016, 11:28

Autorka NDE pisze :
Materia stawała się półprzezroczysta i przypominała płyn; kolory lekko drgały i były bardziej żywe, a dzwięki stały się czystrze i bardziej ostre.

To ,co opisuje powyżej Juliet Nightingale jest porównywalne do otoczenia (miejsca) w którym spotkałem się z Jezusem .Otoczenie wokół biło jasnym blaskiem ,takiej bieli i wrazistości nigdy nie widziałem ,wszytsko dookoła było bardzo świetliste.
To bardzo podobne przeżycia z tym ,że moje doświadczenie nie było NDE ,nazwałbym to raczej wizją.
Cieszę się ,że na świecie opisuje się takie zjawiaska i pocieszam się ,że do końca nie zwariowałem,że inni maja jeszcze gorzej :D
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1415
Rejestracja: 09 kwie 2012, 11:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Przepiekna relacja z nde

Postautor: Kris » 20 mar 2016, 11:37

Wysłałem kiedyś telepatyczny komunikat do całej planety, zresztą nadal to robię i jedna z osób która to w 100% poprawnie odebrała była Danut.
Chodziło o ten o litości i sprawiedliwości.
Nie czytam wszystkiego co kto napisze, wiec nie mogę się wypowiadać za wszystkich.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 699
Rejestracja: 05 cze 2011, 07:52

Re: Przepiekna relacja z nde

Postautor: Nikita » 20 mar 2016, 12:19

Pablo Ty masz polaczenie z tamtym swiatem ...wszyscy mamy ale niektorzy czuja to wyrazniej...

Anima dzieki za ten link....jest super.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5066
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Przepiekna relacja z nde

Postautor: danut » 20 mar 2016, 12:58

Pablo diaz pisze:Autorka NDE pisze :
Materia stawała się półprzezroczysta i przypominała płyn; kolory lekko drgały i były bardziej żywe, a dzwięki stały się czystrze i bardziej ostre.

To ,co opisuje powyżej Juliet Nightingale jest porównywalne do otoczenia (miejsca) w którym spotkałem się z Jezusem .Otoczenie wokół biło jasnym blaskiem ,takiej bieli i wrazistości nigdy nie widziałem ,wszytsko dookoła było bardzo świetliste.
To bardzo podobne przeżycia z tym ,że moje doświadczenie nie było NDE ,nazwałbym to raczej wizją.
Cieszę się ,że na świecie opisuje się takie zjawiaska i pocieszam się ,że do końca nie zwariowałem,że inni maja jeszcze gorzej :D


Ten opis przypomina mi zdarzenie z moim stanięciem na styku dwóch rzeczywistości, otoczenie na wprost mnie drgało, falowało i powoli stawało się bardziej żywe, pojawił się obraz nasunięty na to co faktycznie się tam znajdowało, pojawiły się budynki, kościół na wzgórzu przypominający ten, który znajdował się w rzeczywistości za moimi plecami, wszystkiemu temu towarzyszył bardzo silny blask i opisałam to jak kartkę papieru opalaną ze wszystkich stron, a był to trójwymiarowy obraz którego obwódka dostała się w ogień i zaczęła się palić- krzyknęłam nawet - Co się dzieje, czy ta miejscowość się pali? Ale nie było tam żadnego dymu, trzasku ani odczucia temperatury.

Kris pisze:Wysłałem kiedyś telepatyczny komunikat do całej planety, zresztą nadal to robię i jedna z osób która to w 100% poprawnie odebrała była Danut.
Chodziło o ten o litości i sprawiedliwości.
Nie czytam wszystkiego co kto napisze, wiec nie mogę się wypowiadać za wszystkich.


Kris a czy mogę zapytać- jak Ty wyglądasz? Jakoś z początku mojego pisania tutaj opisałam swoją wizję mężczyzny, nagle go zobaczyłam przy pisaniu tutaj i widziałam, że coś do mnie przesyłał :) Zdarza mi się siedząc na forum widzieć osobę po drugiej stronie, słyszeć jej głos, odczuwać jej emocje, widzieć miny, gdy coś do mnie pisze, jakby działo się to w sposób bezpośredni.
danut
 
Posty: 6190
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Przepiekna relacja z nde

Postautor: Kris » 20 mar 2016, 15:41

Pokaż ten opis.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 699
Rejestracja: 05 cze 2011, 07:52

PoprzedniaNastępna

Wróć do Opowieści spirytystyczne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości