Pasażer na gapę

Miejsce, w którym przeczytać można różne intrygujące opowieści związane ze Spirytyzmem.

Pasażer na gapę

Postautor: Anka » 23 gru 2017, 04:57

Wsiadając do auta poczułam jakby ktos wsiadł razem ze mną. Włączyłam gps zeby poszukać trasę w miejsce gdzie chciałam sie udać. Jakas sylwetka majaczyła po mojej lewej stronie przyglądając sie mi. I mysle sobie „serio teraz kiedy jestem spóźniona „? Wpatrując sie w gps pokonywałam kolejne zakręty. Nagle pasażer na gapę zaczął mnie oślepiać swoim światłem tak jakby ktos włączył długie światła z tylu i po bokach auta. Zaznaczam ze nic za mną nie jechało. Mysle sobie „no teraz to juz daleko nie pojadę ..” Podczas modlitwy w intencji pasażera swiatlo zaczęło świecić jaśniej i gasnąć a w koncu odszedł Przeszedł mnie dreszcz wraz z ostrzeżeniem ktore otrzymałam zeby uważać na drodze.
Dojechałam szczęśliwie
Awatar użytkownika
Anka
 
Posty: 226
Rejestracja: 27 paź 2016, 20:22

Re: Pasażer na gapę

Postautor: Luperci Faviani » 23 gru 2017, 22:46

A ja pewnej nocy, jadąc wzdłuż drutów byłego obozu koncentracyjnego w Birkenau, przez ułamek sekundy zobaczyłem w lusterku wstecznym siedzącego na tylnym fotelu więźnia w charakterystycznym pasiaku. Przestraszyłem się i gwałtownie przyśpieszyłem.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2387
Rejestracja: 22 lip 2008, 17:23
Lokalizacja: Niemcy

Re: Pasażer na gapę

Postautor: Krzysztoff » 24 gru 2017, 01:17

Anka pisze:Wsiadając do auta poczułam jakby ktos wsiadł razem ze mną.


Miewasz częściej takie akcje?
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2780
Rejestracja: 05 sty 2012, 22:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Pasażer na gapę

Postautor: Nikita » 24 gru 2017, 15:24

Anka może ktoś Cie ochraniał w tym czasie i miejscu... Luperci niesamowite..może zobaczyłeś ducha więźnia obozowego...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 4952
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Pasażer na gapę

Postautor: Anka » 25 gru 2017, 03:01

Krzysztoff pisze:
Anka pisze:Wsiadając do auta poczułam jakby ktos wsiadł razem ze mną.


Miewasz częściej takie akcje?


Od paru tygodni czuje ta osobę i widzę specyficzne swiatlo ktore wraz z ta osoba przychodzi Zastanawiające jest to ze jak byłam mała to tez zdarzało sie mi to bardzo często Często towarzyszyła mi jakas osoba ktora niosła ze sobą to kojące swiatlo
Awatar użytkownika
Anka
 
Posty: 226
Rejestracja: 27 paź 2016, 20:22

Re: Pasażer na gapę

Postautor: amiko » 25 gru 2017, 11:01

Anka

Jak Ty to widzisz? Osoba jest osobno i światło też jest osobno obok niej? Jakiego koloru jest to światło?
amiko
 
Posty: 89
Rejestracja: 08 sty 2017, 20:15

Re: Pasażer na gapę

Postautor: Anka » 25 gru 2017, 18:43

amiko pisze:Anka

Jak Ty to widzisz? Osoba jest osobno i światło też jest osobno obok niej? Jakiego koloru jest to światło?


To jest jedność A światło jest trudne do określenia Ciepłe odcienie białego z żółtym trochę jakby mleczne a zaraz jaskrawe
Po śmierci mojej babci przyśniła mi się ona prosząc o modlitwę Jakiś czas później zobaczyłam ją tzn. zobaczyłam zarys sylwetki w białej szacie od której biło światło Babcia przyszła do nas do domu Jej poświata biła innym światłem mleczno białym.
Awatar użytkownika
Anka
 
Posty: 226
Rejestracja: 27 paź 2016, 20:22

Re: Pasażer na gapę

Postautor: Anka » 25 gru 2017, 18:49

Luperci Faviani pisze:A ja pewnej nocy, jadąc wzdłuż drutów byłego obozu koncentracyjnego w Birkenau, przez ułamek sekundy zobaczyłem w lusterku wstecznym siedzącego na tylnym fotelu więźnia w charakterystycznym pasiaku. Przestraszyłem się i gwałtownie przyśpieszyłem.


Taki naturalny odruch kiedy coś lub ktoś nas zaskoczy :)
Awatar użytkownika
Anka
 
Posty: 226
Rejestracja: 27 paź 2016, 20:22

Re: Pasażer na gapę

Postautor: soldado » 26 gru 2017, 23:54

Anka pisze:Wsiadając do auta poczułam jakby ktos wsiadł razem ze mną. Włączyłam gps zeby poszukać trasę w miejsce gdzie chciałam sie udać. Jakas sylwetka majaczyła po mojej lewej stronie przyglądając sie mi. I mysle sobie „serio teraz kiedy jestem spóźniona „? Wpatrując sie w gps pokonywałam kolejne zakręty. Nagle pasażer na gapę zaczął mnie oślepiać swoim światłem tak jakby ktos włączył długie światła z tylu i po bokach auta. Zaznaczam ze nic za mną nie jechało. Mysle sobie „no teraz to juz daleko nie pojadę ..” Podczas modlitwy w intencji pasażera swiatlo zaczęło świecić jaśniej i gasnąć a w koncu odszedł Przeszedł mnie dreszcz wraz z ostrzeżeniem ktore otrzymałam zeby uważać na drodze.
Dojechałam szczęśliwie


Witaj Siostro wśród Swoich na najlepszym forum dla nas pod słońcem. :)
Tego typu doświadczenia mają osoby ze zdolnościami mediumicznymi.
Z czasem nauczysz się panować nad swoim darem. :)
Pozdrawiam Cię serdecznie.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 2123
Rejestracja: 05 lis 2014, 00:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Pasażer na gapę

Postautor: danut » 27 gru 2017, 00:15

Charakterystyczne światło otacza przybyszy z innych światów, oni nim nie emanują, bo światło to efekt połączenia się z naszą rzeczywistością tej innej, opisywałam te zjawiska dokładnie jak one przebiegają. Wiozłam przybysza jakieś 11 km też samochodem cały czas widząc go i rozmawiając z nim. Był wdzięczny za podwiezienie, bo jak mówił -niekiedy to musiał się trzymać dachu samochodu by przebyć tę drogę, bo kontakt z ludźmi jest mocno utrudniony, nie zauważają i nie zaproszą do środka :D Anka wydaje mi się ze duzo wiem na temat Twojego zmarłego przyjaciela, ale nie będę się narzucać z tą wiedzą, moze sama ją znajdziesz.
danut
 
Posty: 5789
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Następna

Wróć do Opowieści spirytystyczne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości