W. T. Stead

Jeśli szukasz miejsca, gdzie zamieścić temat niezwiązany ze Spirytyzmem, złożyć życzenia, zamieścić ogłoszenie o sprzedaży "nienawiedzonego" domu to miejsce jest właśnie dla Ciebie.

Re: W. T. Stead

Postautor: cthulhu87 » 07 mar 2013, 18:31

Prawdziwa historia śmierci Steada (1:50)

http://www.youtube.com/watch?v=NZq22rwFUXw

;)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4281
Rejestracja: 19 lip 2008, 13:44

Re: W. T. Stead

Postautor: Voldo » 07 mar 2013, 19:23

:lol:
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 15:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: W. T. Stead

Postautor: Nikita » 08 mar 2013, 10:00

Czytalam Listy z zaswiatow i Blekitna wyspe...obydwie fajne...duzo porad jak zyc ...jak widac relacje z zaswiatow troche sie roznia ....kazdy przezywa to inaczekj i nie kazdy trafia w to samo miejsce...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5025
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: W. T. Stead

Postautor: cthulhu87 » 08 mar 2013, 11:17

Moim zdaniem Stead to postać szczególnie interesująca, bo realizował w praktyce ideały spirytualistyczne. Jeśli idzie o odwagę w wyrażaniu swoich poglądów, siłę woli i charakteru - to jest to bez wątpienia jeden z wybitniejszych przedstawicieli pierwszych pokoleń spirytystów. W ogóle bardzo polecam artykuł Konrada z kwartalnika 2-2012, poświęcony jego biografii.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4281
Rejestracja: 19 lip 2008, 13:44

Re: W. T. Stead

Postautor: Hansel » 16 maja 2017, 11:03

cthulhu87 pisze: W ogóle bardzo polecam artykuł Konrada z kwartalnika 2-2012, poświęcony jego biografii.
Jaki tytuł nosił ten artykuł ?
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3662
Rejestracja: 13 gru 2014, 18:26

Re: W. T. Stead

Postautor: Hansel » 30 maja 2017, 16:53

https://pl.wikipedia.org/wiki/William_Thomas_Stead

W kwietniu 1912 roku, na zaproszenie Williama Tafta, William Stead wyruszył na pokładzie świeżo zwodowanego liniowca RMS Titanic w podróż do Nowego Jorku, gdzie miał wziąć udział w konferencji pokojowej odbywającej się w Carnegie Hall. Wsiadając na pokład statku uczynił nieco wbrew swoim własnym przeczuciom: w 1886 roku, w początkach swojej kariery pisarza Science-Fiction, napisał opowiadanie o ogromnym liniowcu który tonie po zderzeniu z górą lodową. Kapitan literackiego statku nazywał się E.J.Smith, podobnie jak kapitan Titanica, Edward Smith, przyczyna śmierci większości pasażerów również była ta sama (brak szalup ratunkowych). W ciągu następnych lat Stead stworzył jeszcze kilka innych dzieł przedstawiających historię tonących okrętów, często również w swoich dziełach uśmiercał w ten sposób sam siebie.
Niezwykły zbieg okoliczności...
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3662
Rejestracja: 13 gru 2014, 18:26

Poprzednia

Wróć do Różne różności

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości