Sny i wywieranie wpływu

Jeśli szukasz miejsca, gdzie zamieścić temat niezwiązany ze Spirytyzmem, złożyć życzenia, zamieścić ogłoszenie o sprzedaży "nienawiedzonego" domu to miejsce jest właśnie dla Ciebie.

Re: Sny i wywieranie wpływu

Postautor: neuron » 14 cze 2016, 05:51

czarnyMag

jestem Twoim fanem :)
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 899
Rejestracja: 19 paź 2015, 19:15
Lokalizacja: .............

Re: Sny i wywieranie wpływu

Postautor: czarnyMag » 14 cze 2016, 11:58

OneNight pisze:Moją metodę podawałem na forum co najmniej ze 3 razy i ciągle ktoś mnie o nią pyta.

Nie, ja się w potwora nie zamieniam. Poza ciałem jestem po prostu wystraszoną duszyczką.


Ale nie o to chodzi"OneNight" że Ty się w potwora nie zmieniasz :twisted: Chodzi o to że dusza wcielona w ciało "nadaje na niskich wibracjach" - no bo Widzisz Człowieku :twisted: Ja nie z tego "świata" :twisted: Ja z "upadłych" zostałem wcielony w to ciało :evil: I wcale się nie pokrywa duch poza tym ciałem z tym co myśli duch wcielony :mrgreen:
Więc to co pisze "wcielony' Kardec" wcale się nie pokrywa z rzeczywistością - tylko że Kardec był bliziutko ale się jednak mylił - wybaczcie "wcieleni w ciało" ale to troszeczkę odbiega od Waszego ideału :lol:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2868
Rejestracja: 05 gru 2014, 22:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Sny i wywieranie wpływu

Postautor: czarnyMag » 14 cze 2016, 12:00

neuron pisze:czarnyMag

jestem Twoim fanem :)


a jaką masz praktykę?! :twisted:

ps. jak nie masz praktyki to sobie ją zbuduj - to będzie nas DWA :twisted:

ale nie bierz moich słów na serio :twisted: bo za "praktykę" płaci się własną "krwią" (bo to jest wiedza za którą delikwent/ja jest = zgadza się umierać! Ja jestem gotów cierpieć i umrzeć za tą "praktykę/wiedzę" - ......ale nie chce :twisted:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2868
Rejestracja: 05 gru 2014, 22:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Sny i wywieranie wpływu

Postautor: Xsenia » 14 cze 2016, 16:49

Straszysz i straszysz Magu :) a co jeśli ktoś się nie boi?
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3028
Rejestracja: 08 lis 2013, 23:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Sny i wywieranie wpływu

Postautor: czarnyMag » 16 cze 2016, 11:09

Xsenia pisze:Straszysz i straszysz Magu :) a co jeśli ktoś się nie boi?


Xseniu - jesteś dla mnie "teoretykiem"! W życiu nie stałaś przed demonem! (dla mnie ten demon to dla filozofii spirytyzmu po prostu niski duch lub upadły)! Ale to się "rozchodzi" - tzw. okultyści zawierają z Nim tzw. pakty :lol:
a samo spotkanie jest tak deprymujące że ludzki umysł i ludzka filozofia nie jest w stanie tego przełożyć na język ludzki!
Nie ma tzw. paktów!!! Duch wcielony w ciało się cofa poza to ciało ze strachu jak widzi "to" co widzi! A jak się wycofuje duch wcielony w ciało poza materialna skorupę to idiocieje ze strachu :) Tego się nie da opisać! Nie ma takich wyrazów na planecie Ziemia które to co się wtedy odczuwa da się napisać (ująć w słowa!). Te tzw. ludzkie opętania - TO BZDURY!
...a ja rozumie Twoją wypowiedź jako wypowiedź do tych bzdur :lol: I masz rację :twisted:
Tylko że Ty pewnie jesteś duchem wcielonym który nigdy nie wyszedł / nawet nie próbował wyjść poza narzucone Boskie prawo - więc - nie wierz i żyj pełnią wcielonego aprobaty Boskich tajemnic!
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2868
Rejestracja: 05 gru 2014, 22:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Sny i wywieranie wpływu

Postautor: Xsenia » 16 cze 2016, 21:48

Zgadza się Magu :) jestem tylko teoretykiem i w życiu nie podważałabym twoich doświadczeń. Nie mam też takiego zamiaru. Chodzi mi jedynie o to, że są ludzie, którzy nie boją się śmierci, złego, demonów i reszty "złych rzeczy". Powiesz, że to chojraki, którzy nie boją się dopóki nie spotkają na swojej drodze. I pewnie będziesz miał rację. Ale nie w każdym przypadku.
Masz rację, że gdybym spotkała prawdziwego demona to wystraszyłabym się śmiertelnie [och jakie kuszące :twisted: ] i pewnie, tak jak piszesz, zidiociałabym. I pewnie wyszło by mi to na zdrowie. :evil:

czarnyMag pisze:Tylko że Ty pewnie jesteś duchem wcielonym który nigdy nie wyszedł / nawet nie próbował wyjść poza narzucone Boskie prawo

Znowu racja :) tyle, że ja po prostu nigdy nie potrzebowałam wychodzić poza to prawo. Moja ciekawość tego nie obejmuje.

czarnyMag pisze:więc - nie wierz i żyj pełnią wcielonego aprobaty Boskich tajemnic!

Tu się nie zgodzę. Wierzę, że są siły, hm ciemności?, z którymi nikt nie potrafi sobie poradzić, a one robią co chcą z ludźmi. Choć słowo wierzę, to dla mnie jakby za mało. JA WIEM, że one istnieją. A skąd wiem? Nie mam pojęcia. Być może kiedyś dawno, dawno temu je spotkałam, i może dlatego teraz mnie do nich nie ciągnie. Nie wiem.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3028
Rejestracja: 08 lis 2013, 23:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Sny i wywieranie wpływu

Postautor: Nikita » 17 cze 2016, 08:31

Tez wierze, ze sa sily w kosmosie, ktorych lepiej nie tykac...dlaczego masz do nich ciagotki Czarny Magu? Oprocz ciemnej strony jest tez strona jasna, swietlista...zdecydowanie wole te druga.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5168
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Sny i wywieranie wpływu

Postautor: OneNight » 17 cze 2016, 11:15

Nikita pisze:Tez wierze, ze sa sily w kosmosie, ktorych lepiej nie tykac...dlaczego masz do nich ciagotki Czarny Magu? Oprocz ciemnej strony jest tez strona jasna, swietlista...zdecydowanie wole te druga.


Ciemna strona potrafi dać wam to, czego chcecie. Jasna może wam dać tylko to, czego potrzebujecie. Dlatego ludzie się tym interesują - buntują się, bo nie dostają tego, czego chcą.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2734
Rejestracja: 09 lip 2015, 14:38

Re: Sny i wywieranie wpływu

Postautor: Nikita » 17 cze 2016, 12:10

Pewnie tak jest...a jeszcze dodatkowwo zlo bywa atrakcyjniejsze a dobro jest poprostu nudne...choc ja jestem juz na takim etapie zycia, ze dobro nie jest dla mnie nudne...jest wpaniale...a zlo przestalo mnie necic...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5168
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Sny i wywieranie wpływu

Postautor: Kris » 17 cze 2016, 13:23

Ciekawią mnie te demony.
Co prawda mam swoje priorytety do wykonania, ale jako że jestem ciekawy świata to i takie stwory biorę pod uwagę.
Możesz napisać o nich coś więcej?
Czy są to byty które się kiedykolwiek inkarnowały?, czy też istnieją poza systemem inkarnacyjnym?.
Chyba że byłeś nimi tak przerażony ze nic się o nich nie dowiedziałeś oprócz tego ze budzą przerażenie.
Są z naszego świata czy z równoległego?, a może z całkowicie innego.
No i najważniejsze, chciałbym sobie kilka takich złapać do sekcji zwłok, oczywiście astralnej.
Podaj adres a sobie je wyłapię, o ile znasz. :D
Myślałem że to bujda, ale skoro jednak są, to czuje że niesamowicie uwielbiam łapać demony :lol:
Może to coś podobnego do tego emotikonu? :twisted:
.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 728
Rejestracja: 05 cze 2011, 07:52

PoprzedniaNastępna

Wróć do Różne różności

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości