Strona 1 z 6

Książka Misja Michel Desmarquet

Post: 25 cze 2024, 21:49
autor: soldado
"Misja. Nie wystarczy wierzyć. Trzeba WIEDZIEĆ" opisuje przeżycia człowieka, który został przetransportowany do innej galaktyki. Michel Desmarquet (1931-2018) został wybrańcem, który odbył podróż międzygwiezdną. Jego celem była planeta zwana TJehooba. Po powrocie spisał swoje odkrycia. Książka, która powstała, zawiera krytycznie ważny przekaz od TJehooba do osób obecnie zamieszkujących Ziemię. Relacja z wyprawy miała zostać przekazana rzetelnie i bez zniekształceń.

TJehooba to słowo najczęściej spotykane w Starym Testamencie. Uchodzi za imię planety "aniołów", którzy m.in. pomogli Mojżeszowi wyprowadzić Hebrajczyków z niewoli egipskiej.

Cała wyprawa została przeprowadzona dzięki metodzie tzw. przeistoczenia (transubstantiation). Polega ona na opuszczeniu czasoprzestrzeni i powrocie do niej w innym miejscu. Wszystko odbywa się w obrębie naszej Galaktyki. Książka pod tytułem "Misja. Nie wystarczy wierzyć. Trzeba WIEDZIEĆ" zawiera dokładną relację Michela z odbytej podróży.
Żródło:

KLIK

Zapraszam do dyskusji.

Re: Książka Misja Michel Desmarquet

Post: 25 cze 2024, 22:07
autor: danut
Przekaz z "Misji" jest demonstracją ich siły i charakteru, przypominają upadłych aniołów z Biblii, Demiurgów z mitologii egipskiej, bezdusznych olbrzymów zmutowanych i jednookich z mitologii słowiańskiej i wiele by pisać. Jest scena gdzie Thao wyraźnie niszczy i zabija istoty na jednej z planet - niby dla ich wyzwolenia, kupy się to nie trzyma. Jest w tym ukryty przekaz- "tak stanie się z wami jeśli nie będziecie nas czcić" i objaśnienia jako by Tjehooba dawało się przetłumaczyć na Jehowa. A to co zrobili z Jezusem będącym tam ponoć w letargu to jest już kpina.. Ja tego nie kupuję. Nadto przekraczając prędkość światła zaczęlibyśmy cofać się w czasie a obywając aż taką podróż rakietową na pewno by tu nie wrócił z luką 9 dni. To misz- masz i elementy neve age i próba odwrócenia uwagi od tego co tutaj naprawdę się dzieje. Ja jestem po tej stronie, która chce by te szwy naszego więzienia właśnie pękły a nie były umacniane. Nie mam pretensji do Michela Desmarqueta został wkręcony w coś od czego sam potem się odłączył, gdy zdał sobie z tego sprawę. Mógł mieć takie przeżycia, ale nie taki był ich sens.

Re: Książka Misja Michel Desmarquet

Post: 25 cze 2024, 22:21
autor: soldado
Jest scena gdzie Thao wyraźnie niszczy i zabija istoty na jednej z planet - niby dla ich wyzwolenia, kupy się to nie trzyma.


Robi to w swojej i Michela obronie.
Jakby ktoś chciał Ci zrobić krzywdę, to nie starałabyś się bronić?

A to co zrobili z Jezusem będącym tam ponoć w letargu to jest już kpina.. Ja tego nie kupuję.


Nie Jezus był w letargu, tylko jego ciało.

Nadto przekraczając prędkość światła zaczęlibyśmy cofać się w czasie a obywając aż taką podróż rakietową na pewno by tu nie wrócił z luką 9 dni.


My może osiągniemy Ich rozwój za tysiące lat... może...
Także trudno jest nam zrozumieć wiele z zagadnień technicznych.

Re: Książka Misja Michel Desmarquet

Post: 25 cze 2024, 22:32
autor: danut
W filmie "Problem trzech ciał" zawarte jest więcej treści, nic nie wiemy na temat tajnych technologii ludzkich. Film da się przyrównać do treści "Misji" , a już to traktowanie ludzi tam też niby przez kosmitów, jak robactwo - jest szczególne.

Re: Książka Misja Michel Desmarquet

Post: 25 cze 2024, 22:36
autor: soldado
danut pisze:W filmie "Problem trzech ciał" zawarte jest więcej treści, nic nie wiemy na temat tajnych technologii ludzkich. Film da się przyrównać do treści "Misji" , a już to traktowanie ludzi tam też niby przez kosmitów, jak robactwo - jest szczególne.


Przeczytałem całą tę książkę i nie widziałem, żeby Michel był traktowany przez Nich źle, wręcz przeciwnie.

Re: Książka Misja Michel Desmarquet

Post: 25 cze 2024, 22:45
autor: danut
Dlatego polecam ten film, nic nie jest takie proste na jakie wygląda, a jego treść na pewno nie wzięła się z fantastyki. Sprawy są tak zawikłane jak ten mój rower w sitowiu. Miłość i nienawiść, dobro i zło wcale nie są jawne trzeba mieć oczy szeroko otwarte.

Re: Książka Misja Michel Desmarquet

Post: 25 cze 2024, 22:50
autor: soldado
Nadto przekraczając prędkość światła zaczęlibyśmy cofać się w czasie a obywając aż taką podróż rakietową na pewno by tu nie wrócił z luką 9 dni.


Przekraczali prędkość światłą z prędkością wielokrotnie większą.
Nadto przenosili się do rzeczywistości alternatywnej, w której czas stoi w miejscu i to z niej podróżowali dalej.
Podróżując w takiej przestrzeni można wrócić po przysłowiowej sekundzie na Ziemię. ;)

Re: Książka Misja Michel Desmarquet

Post: 25 cze 2024, 22:57
autor: danut
Posłuchaj wykładów Andrzeja Dragana, zrozumiale mówi o tym jak to jest z tym czasem. Jak on, i zobacz dopiero teraz, jako prawdziwy naukowiec i fizyk kwantowy wyszedł do ludzi z językiem, by "babcia mogła go zrozumieć" i usłyszałam zobrazowanie zagadnień z jakimi borykają się ci naukowcy, to weszłam w prawdziwy podziw i wielką zadumę. To jest identyczne do tego w jaki sposób nienaukowy, lecz opisowy ze swoich doświadczeń ja obrazowałam tę sprawę. Czy to nie daje nic do myślenia? Skąd mogłam to wiedzieć? Dlatego wiem, że jestem na dobrej drodze do prawdy.

Re: Książka Misja Michel Desmarquet

Post: 25 cze 2024, 23:01
autor: soldado
danut pisze:Posłuchaj wykładów Andrzeja Dragana, zrozumiale mówi o tym jak to jest z tym czasem. Jak on, i zobacz dopiero teraz, jako prawdziwy naukowiec i fizyk kwantowy wyszedł do ludzi z językiem, by "babcia mogła go zrozumieć" i usłyszałam zobrazowanie zagadnień z jakimi borykają się ci naukowcy, to weszłam w prawdziwy podziw i wielką zadumę. To jest identyczne do tego w jaki sposób nienaukowy, lecz opisowy ze swoich doświadczeń ja obrazowałam tę sprawę. Czy to nie daje nic do myślenia? Skąd mogłam to wiedzieć? Dlatego wiem, że jestem na dobrej drodze do prawdy.


Czas to czwarty wymiar, którym dowolnie mogą manipulować, tak samo jak manipulują przestrzenią.
Czas jest przyporządkowany do danego hologramu, z przestrzeni, z której operują, czas przeszły, teraźniejszy i przyszły to jedno.

Re: Książka Misja Michel Desmarquet

Post: 25 cze 2024, 23:11
autor: danut
soldado pisze:
danut pisze:Posłuchaj wykładów Andrzeja Dragana, zrozumiale mówi o tym jak to jest z tym czasem. Jak on, i zobacz dopiero teraz, jako prawdziwy naukowiec i fizyk kwantowy wyszedł do ludzi z językiem, by "babcia mogła go zrozumieć" i usłyszałam zobrazowanie zagadnień z jakimi borykają się ci naukowcy, to weszłam w prawdziwy podziw i wielką zadumę. To jest identyczne do tego w jaki sposób nienaukowy, lecz opisowy ze swoich doświadczeń ja obrazowałam tę sprawę. Czy to nie daje nic do myślenia? Skąd mogłam to wiedzieć? Dlatego wiem, że jestem na dobrej drodze do prawdy.


Czas to czwarty wymiar, którym dowolnie mogą manipulować, tak samo jak manipulują przestrzenią.
Czas jest przyporządkowany do danego hologramu, z przestrzeni, z której operują, czas przeszły, teraźniejszy i przyszły to jedno.


Właśnie, tylko w jakim celu prowadzone są takie manipulacje i jak one się w końcu zakończą? "My też będziemy mogli tworzyć jak Bóg" - czy to coś Ci mówi? Byle nie było tak jak jeden też z wielkich fizyków powiedział, że tak się zakończy, że czwarta wojna światowa odbędzie się już tylko na kije i kamienie- znowu reset, a podobno tak też już było.