Strona 1 z 1

Wskazówki?

Post: 22 kwie 2025, 18:15
autor: lerefant
Czy macie tak, że niby przypadkiem trafiacie na jakiś fragment filmu, muzyki, książki czy czegokolwiek innego, co dotyczy naszej sytuacji, jest tak jakby spojrzeniem z trzeciej osoby na nasze obecne życie, nasze problemy? I coś was pcha ku temu by wracać do nich nawet dziesiątki czy setki razy by odnaleźć w nich klucz do rozwiązania jakiegoś problemu?

Re: Wskazówki?

Post: 26 kwie 2025, 07:06
autor: Piotr Woźniak
lerefant pisze:Czy macie tak, że niby przypadkiem trafiacie na jakiś fragment filmu, muzyki, książki czy czegokolwiek innego, co dotyczy naszej sytuacji, jest tak jakby spojrzeniem z trzeciej osoby na nasze obecne życie, nasze problemy? I coś was pcha ku temu by wracać do nich nawet dziesiątki czy setki razy by odnaleźć w nich klucz do rozwiązania jakiegoś problemu?
U mnie bardzo często dostaję wyjaśnienia różnych rzeczy o które pytam, za pomocą filmu czy rozmowy z kimś.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Re: Wskazówki?

Post: 01 maja 2025, 20:02
autor: tadyszka
oczywiscie, swiat duchowy i nasi gwiezdni racia dwoja sie i troja by nas wspierac... rzucaja przed nami wskazowki, ktore maja nam ulatwiac. Jest prawo wolnej woli i nie moga na nas wplywac ale oni nas tak kochaja ze staraja sie naprawde nam pomagac. daja duzo swiatla w tej ciemnosci i w tej gestej materii w ktorej jestesmy. odczytywanie , ba, nawet zauwazenie tych znakow wymaga bardzo duzej uwaznosci. I jezeli wypracujemy sobie taka umiejetnosc, to widzimy wiecej. Czesto na zadane pare godzin wczesniej pytanie otrzymuje odpowiedzi, czasami w momencie kiedy je zadaje..:) to jest piekne i ciesze sie ze widzisz i zauwazasz to

Re: Wskazówki?

Post: 01 maja 2025, 22:32
autor: soldado
lerefant pisze:Czy macie tak, że niby przypadkiem trafiacie na jakiś fragment filmu, muzyki, książki czy czegokolwiek innego, co dotyczy naszej sytuacji, jest tak jakby spojrzeniem z trzeciej osoby na nasze obecne życie, nasze problemy? I coś was pcha ku temu by wracać do nich nawet dziesiątki czy setki razy by odnaleźć w nich klucz do rozwiązania jakiegoś problemu?


Dokładnie tak mam, jak wszystko u mnie przyspiesza, jeśli chodzi o zrozumienia jakiegoś tematu.
To tak jakby ktoś chciał, żeby dane zagadnienie szybko zrozumieć, bo czeka następne.
Na samym początku, gdy się u mnie wszystko zaczęło, to tak bardzo często miałem.
Bardzo dużo praktyki, wrzucenie na głęboką wodę i podsuwane zaraz wyjaśnienia w ten sposób jak piszesz, żebym się w tej wodzie nie utopił.