Spirytystka rozwiązuje zagadki z przeszłości!!!

Wszystko o Spirytyzmie w Internecie: ciekawe strony, nagrania, linki do książek w wersji elektronicznej, informacje o ciekawych aukcjach.

Re: Spirytystka rozwiązuje zagadki z przeszłości!!!

Postautor: cthulhu87 » 01 kwie 2011, 21:50

Moim zdaniem narządy płciowe są nam zupełnie niepotrzebne w zaświecie. :lol: Chyba że o czymś nie wiem... :mrgreen:


Z drugiej strony, jak ktoś się wciela raz jako kobieta, a raz jako mężczyzna, po dłuższym czasie raczej nie ma powodu, żeby utożsamiać się z jakąś konkretną płcią. Płeć tutaj na Ziemi to zresztą również sprawa kultury, np. są społeczeństwa pierwotne, gdzie kobiety pełnią funkcje, które kultura europejska rezerwuje zazwyczaj dla mężczyzn. To jak kształtuje się psychika człowieka, jego tożsamość płciowa również, zależy w bardzo wielkim stopniu od socjalizacji - nie sądzę, aby rozwinięte duchy miały takie przyziemne problemy.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Spirytystka rozwiązuje zagadki z przeszłości!!!

Postautor: atalia » 02 kwie 2011, 17:42

Takim mi się pewnego razu ukazał,kochany Voldo... :)
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Spirytystka rozwiązuje zagadki z przeszłości!!!

Postautor: Voldo » 02 kwie 2011, 18:05

atalia pisze:Takim mi się pewnego razu ukazał,kochany Voldo... :)

Aha, rozumiem :)
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Spirytystka rozwiązuje zagadki z przeszłości!!!

Postautor: blondynka » 02 kwie 2011, 21:03

Kochani.Chcę się pożegnać.Nie pasuję do Was.Ostatnio sporo wędrowałam po tym forum.Wydawało mi się,że im więcej dowiem się o Was,wsłucham się w Wasze dyskusje,tym bardziej będę chciała przystać do Was i zostać z Wami.Jednak nie.Podkreślam,że żywię wiele szacunku dla Waszego rzetelnego podejścia do tematu,dla Waszej wiedzy,dla zaangażowania.Zbyt dużo tutaj (jak dla mnie) właśnie WIEDZY,analizowania szczegółów,rozkładania wszystkiego na czynniki pierwsze.Poraża mnie i przeraża absolutne przekonanie o nieomylności Waszych zródeł .Mówił o tym lokio w temacie p.Jackowskiego,ale został zaatakowany i się zdenerwował.Nie ma tutaj MAGII.Ani miejsca dla niej.Pewnie jestem za głupia i za stara,ale szkiełko i oko to dla mnie za mało w tej delikatnej materii. Chciałabym pogadać na gg z Voldo (jeśli pozwoli),który trochę się ze mną kłócił,ale rozmawiał. Voldo,przyjacielu,staram się być dobrym człowiekiem.Pozdrawiam wszystkich forumowiczów,szczególnie atalię i tadyszkę.Życzę wszystkim pomyślnych wiatrów na drodze samodoskonalenia.Będę tu zaglądać.Pa.
blondynka
 
Posty: 21
Rejestracja: 22 mar 2011, 20:14
Lokalizacja: miasto świętej wieży

Re: Spirytystka rozwiązuje zagadki z przeszłości!!!

Postautor: atalia » 02 kwie 2011, 21:23

Ja również Cię pozdrawiam i zyczę powodzenia na drodze poszukiwan duchowych. :D

Magia...niestety,na to w spirytyzmie nie ma miejsca,-jest to system filozoficzny a nie okultystyczny i właśnie to mnie do niego przyciągnęło,jako ze jestem racjonalistką i zwolenniczką rozwiązan logicznych oraz badan naukowych,a czy wszystko co mowią duchy,biorę za oczywistość?Oczywiscie nie-w wielu punktach mam rozmaite wątpliwosci i masę pytan,na które chciałabym uzyskać odpowiedź...w zasadzie niczego nie biorę "na klatę" ;) to nie w moim stylu.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Spirytystka rozwiązuje zagadki z przeszłości!!!

Postautor: Voldo » 02 kwie 2011, 21:57

blondynka pisze:Chciałabym pogadać na gg z Voldo (jeśli pozwoli),który trochę się ze mną kłócił,ale rozmawiał.

Nie ma pozwoli, nie pozwoli.
Pisz, ja odpowiem ;)
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Spirytystka rozwiązuje zagadki z przeszłości!!!

Postautor: konrad » 03 kwie 2011, 13:52

blondynka pisze:Poraża mnie i przeraża absolutne przekonanie o nieomylności Waszych zródeł.


Nie uważamy je za nieomylne, ale póki co nie znajdujemy żadnego lepszego wytłumaczenia rozmaitych zjawisk, sensu życia, funkcjonowania wszechświata itp. niż te, które poznać można dzięki spirytyzmowi. Nikt nie musi ich przyjmować, ale jeśli się gdzieś mylimy, to zawsze prosimy o to, by osoba, która tak twierdzi, wyjaśniła dlaczego.

Może też nieco różnimy się od wielu ludzi zajmujących się ezoteryką i zjawiskami paranormalnymi tym, że nie stawiamy samych pytań, ale podajemy wiele odpowiedzi. Każdy ma jednak swoją drogę i niektórzy wolą właśnie zadawać sobie kolejne pytania...

W każdym razie, jeśli nie odpowiada Ci nasze forum, to i tak dziękujemy Ci za to, że jakąś małą cegiełkę dołożyłaś do naszych dyskusji. Serdecznie Cię pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Spirytystka rozwiązuje zagadki z przeszłości!!!

Postautor: blondynka » 03 kwie 2011, 21:26

Drogi Konradzie.Zrobiło mi się smutno,po przeczytaniu Twojego postu.To nie tak,że nie odpowiada mi Wasze forum.Jesteście wspaniali i podziwiam Was.Możliwe,że trafiłam do Was po to,by dotarło do mnie jak bardzo kocham moje tu i teraz.Kocham moją rodzinę,moje zwierzątka,ogródek,mój stary domek wymagający remontu,piec kaflowy,słońce,śnieg i deszcz.Widok szczeniaka,którego przygarnęliśmy w lutym,beztrosko baraszkującego z naszą dorosłą" owczarką niemiecką " -bezcenny.Opiekuję się ,najlepiej jak potrafię ,moją chorą mamą.Jestem zaabsorbowana sprawami ziemskimi i chyba tak ma być.Kiedy wczoraj napisałam do Was-poczułam ulgę.Dziś miałam tyle energii i znów te podszepty,że mimo niedzieli-zrobiłam mnóstwo rzeczy.Przyziemnych. Konradzie,Ciebie odbieram,jako człowieka nadzwyczajnie życzliwego innym,bardzo ciepłego,emanującego wielkim spokojem.Super. Nigdzie nie napisałam,że się mylicie. Bardzo dziękuję.
blondynka
 
Posty: 21
Rejestracja: 22 mar 2011, 20:14
Lokalizacja: miasto świętej wieży

Re: Spirytystka rozwiązuje zagadki z przeszłości!!!

Postautor: Voldo » 03 kwie 2011, 21:55

blondynka pisze:Kocham moją rodzinę
Opiekuję się ,najlepiej jak potrafię ,moją chorą mamą.Jestem zaabsorbowana sprawami ziemskimi i chyba tak ma być.

Cóż, miłość i opieka nad potrzebującymi pomocy nie jest za nic przyziemna...
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Spirytystka rozwiązuje zagadki z przeszłości!!!

Postautor: atalia » 04 kwie 2011, 08:39

Droga Blondynko,odbieram Cię jako ciepłą i wrażliwą osobę. :)
Wydaje mi się jednak,że Twoje postrzeganie "nas"nieco odbiega od rzeczywistości-nie jesteśmy paczka okularników zanurzonych w księgach lub snujacych się całymi dniami z nieobecnym spojrzeniem i wyrazem roztargnienia na twarzy,zatopionych w rozmyślaniach nad "rzeczami nie z tego świata".
Powiem o sobie parę słów-wydaje mi sie,że jestem najbardziej przyziemną z ludzi-gotuję,sprzątam,uprawiam ogród,jestem miłośniczką dobrego jedzenia i pieknych przedmiotów,co nie przeszkadza mi od czasu do czasu na dobre zatonąć w ksiązkach i rozmyslaniach.
Jednak nie trwa to zbyt długo i powoduje,że z tym większą przyjemnoscią wracam do spraw tego swiata.Myslę,że "uprawianie spirytyzmu"nie sprawia,że człowiek "odlatuje",wręcz przeciwnie-zdaje sobie sprawę z tego,ze na ziemi przebywamy po to,by wykonywac nasze przyziemne zadania-mamy tu do czynienia ze swojego rodzaju"etosem pracy",co wielokrotnie podkreślano w różnych przekazach "stamtąd."
Jestem matką po stracie i w spirytyzmie znalazłam ciepłą,przytulną niszą,taki kącik ,gdzie schroniłam sie ze swoja rozpaczą,znalazłam otuchę i odzyskałam nadzieję.
Cieplutko pozdrawiam. :D
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

PoprzedniaNastępna

Wróć do Spirytyzm w Internecie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości