Pomysł z mini-wykładami jest super. Aby go jeszcze urozmaicić można np.
1) robić przebitki np. gdy mowa o Kardecu wrzucić jego obrazek, gdy mowa o duchach opiekuńczych, wrzucić jakieś ryciny aniołów itp. To zawsze będzie dobre urozmaicenie do całości i utrzyma uwagę słuchacza. Żyjemy dziś trochę w epoce dzieci MTV, w której wykłady w stylu Divaldo mówiącego przez 2 godziny powoli stają się przeżytkiem

2) zgadzam się raczej z c87 - nie ma sensu epatować funkcjami; jeśli już, to lepiej odwoływać się do źródeł i podawać, skąd czerpiemy informacje, ewentualnie wspominać o PTSS, ale mało nachalnie, raczej mimochodem. Info o wykładowcy dobrze nadaje się właśnie na pierwszy ekran albo do podpisu w filmiku.
I w ogóle ode mnie duże brawa, bo prowadzenie wykładu to duża trudność, a już mówienie do kamery, to olbrzymi problem.
PS. Czy myślicie, że ma sens wrzucanie tych wykładów na portal spirytyzm.pl? Wszystkich, a może tych najciekawszych?