Strona 1 z 1

"Spiritualism in Brazil: Alive and Kicking"

Post: 13 sie 2011, 00:03
autor: cthulhu87
Poszperałem trochę po internecie i znalazłem taki dość ciekawy, sceptyczny artykuł
http://www.csicop.org/specialarticles/s ... d_kicking/


Co sądzicie o tej "materializacji"? Ciekawe, że wziął w tym udział Chico Xavier :)
Bardzo chciałbym dowiedzieć się o tym czegoś więcej, czy spirytyści brazylijscy odnosili się do tych zarzutów?


Tu jest sporo ciekawych zdjęć:
http://felixcircle.blogspot.com/2008/09 ... -form.html
http://obraspsicografadas.haaan.com/201 ... aba-redux/

Re: "Spiritualism in Brazil: Alive and Kicking"

Post: 13 sie 2011, 10:37
autor: konrad
Generalnie Chico Xavier nie był medium materializacyjnym. Uczestniczył w seansach z udziałem medium Francisco Peixoto Linsa, zwanego Peixotinho, gdzie podobno dochodziło do materializacji. W 1953 r. Emmanuel, który miał też się zmaterializować, odradził mu jednak doprowadzanie do tego typu efektów, gdyż było to bardzo wyczerpujące i odbierało mu energię, którą mógłby przeznaczyć na coś innego np. pisanie książek.
Chico uczestniczył jednak czasami w seansach tego typu, jednak już jako bierny obserwator. Jedną z tych sytuacji była ta, o której piszesz, a która miała miejsce bodajże w 1963 r. Chico. Bez wątpienia te materializacje, które przedstawione są na zdjęciach, były oszustwem, co także potwierdziło się, gdy tę babkę zamknięto do więzienia i znaleziono u niej w walizeczce potrzebne do oszustwa akcesoria. Tu chyba Chico wykazał się zbytnią łatwowiernością i dlatego też dał się sfotografować. Generalnie był właśnie taką osobą która z sympatią podchodziła do wszystkiego i wiele tego typu spraw potem próbowano przeciw niemu wykorzystać.

Re: "Spiritualism in Brazil: Alive and Kicking"

Post: 13 sie 2011, 10:40
autor: cthulhu87
Dzięki za informacje :), a czy brazylijskie organizacje spirytystyczne miały coś wspólnego z tymi seansami?

Re: "Spiritualism in Brazil: Alive and Kicking"

Post: 13 sie 2011, 13:41
autor: atalia
Przykład powyższy az nadto dobitnie wskazuje na to,że do wszelkich zjawisk paranormalnych należy podchodzić w sposób chłodny i analityczny,bez śladu entuzjazmu,drobiazgowo badając wszystkie aspekty danego zjawiska-w przeciwnym wypadku-gdy idziemy na żywioł,bardzo łatwo sprytni oszuści zrobią nas w konia... :x

Re: "Spiritualism in Brazil: Alive and Kicking"

Post: 13 sie 2011, 13:43
autor: atalia
Chico Xavier,jako człowiek łagodny i nadzwyczaj uprzejmy,być moze nie chciał pokazac po sobie,że cos tu mocno "waniajet"... :chico:

Re: "Spiritualism in Brazil: Alive and Kicking"

Post: 16 sie 2011, 11:21
autor: konrad
cthulhu87 pisze:Dzięki za informacje :), a czy brazylijskie organizacje spirytystyczne miały coś wspólnego z tymi seansami?


Ciężko powiedzieć. Na pewno owe materializacyjne media nie były nigdy promowane przez brazylijską federację, ale nie wykluczam, że należały do spirytystycznych grup, gdzie mogły zajmować ważne pozycje. Taki właśnie jest ruch spirytystyczny i ciężko cokolwiek nań poradzić. Myślę, że podobnie będzie z czasem i w Polsce. Mogą się pojawić samozwańcze media, które będą robić różne dziwactwa, a jednocześnie uczestniczyć w naszych pracach.

Re: "Spiritualism in Brazil: Alive and Kicking"

Post: 04 maja 2013, 18:05
autor: kakofonia myśli
konrad pisze: Tu chyba Chico wykazał się zbytnią łatwowiernością i dlatego też dał się sfotografować. Generalnie był właśnie taką osobą która z sympatią podchodziła do wszystkiego i wiele tego typu spraw potem próbowano przeciw niemu wykorzystać.


No super, jednakowoż nie bardzo chce mi się wierzyć, że nie miał pojęcia o tym, w czym właśnie brał udział :? A jeśli pojęcie miał, to po co w to "wszedł"?

Re: "Spiritualism in Brazil: Alive and Kicking"

Post: 04 maja 2013, 18:43
autor: Lukasz
Coż, w świecie nie brakuje ludzi życzliwych, szczególnie tych kręcących się dostatecznie blisko nas, starających się nie tyle nas wspomóc, co obrócić w pył naszą pracę.
Osoba pokroju Chico Xaviera z pewnością miała wielu oponentów, którzy wykorzystywali różne sytuacje do "zrobienia mu gęby". Każdy z nas popełnia błędy, popełniać je będzie każde medium spirytystyczne, gdyż taka jest naturalna kolej rzeczy. Z dzieł Chico Xaviera emanuje niesamowita dobroć i ogromne współczucie wobec ludzi, jeżeli padł ofiarą fascynacji spirytyzmem i dopuścił się jakichś "oszustw", to i tak nie rzutują na jego ogólnej zasłudze dla całego ruchu spirytystycznego.