Strona 1 z 2
Czarny punkt na duszy

:
20 mar 2018, 21:20
autor: Pablo diaz
Re: Czarny punkt na duszy

:
20 mar 2018, 22:30
autor: gaba75
Pablo, czy autor jest znany?
Re: Czarny punkt na duszy

:
21 mar 2018, 19:29
autor: Pablo diaz
Pod tym przekazem nikt się nie podpisał.
Wyciągając wnioski z powyższej historii na myśl przyszedł mi fragment z ,,Ewangelli według spirytyzmu,, XI,14.
Czy nie wiecie,że wiele jest czynów,które w oczach najczystszego Boga są przestępstwami ,a których ludzie nie postrzegają nawet jako drobne występki ?
Ciężar w postaci czarnego punktu na duszy byl wynikiem nie zastosowania się do jednej z nauk Jezusa ,która mówi:
Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajemnego, co by nie było poznane i na jaw nie wyszło
Re: Czarny punkt na duszy

:
21 mar 2018, 19:42
autor: Pawełek
Pablo diaz pisze:Czy nie wiecie,że wiele jest czynów,które w oczach najczystszego Boga są przestępstwami ,a których ludzie nie postrzegają nawet jako drobne występki ?
Znasz może jakieś przykłady?
Re: Czarny punkt na duszy

:
21 mar 2018, 20:18
autor: Pablo diaz
Pawełek pisze:Pablo diaz pisze:Czy nie wiecie,że wiele jest czynów,które w oczach najczystszego Boga są przestępstwami ,a których ludzie nie postrzegają nawet jako drobne występki ?
Znasz może jakieś przykłady?
Gdybym znał przykłady to równy byłbym Bogu .
Wciąż mamy wielkie skazy moralne,które dla wielu są ważkie , wręcz ich nie zauważamy.
Mówienie czy pisanie bez zająkniecia
zrób tak,bo to jest dokładna PRAWDA, wysublimowana, staje się coraz powszechniejsze.
Rozumiem dobrze opiekuna duchowego Emmanuela ,który zawsze napominał Chico mówiąc ,odzywaj się tylko kiedy możesz pomóc.
Chico Xavie był bardzo roztropny ,przez co wypowiadał się przykładnie.
Wciąz popełniamy występki , o dużym formacie ,więc na te drobne ,które widzi Bóg jeszcze za mało w nas jest światła.
Re: Czarny punkt na duszy

:
21 mar 2018, 20:39
autor: Pawełek
Mi akurat jest ciężko odróżnić wewnętrzny głos, czy jest mój, czy może opiekuna, czy może innych dusz, które chcą się pobawić. Problem polega na tym, że nie zawsze decyzja dotyczy sytuacji czarno białej przez co nie wiadomo jakiego spodziewać się efektu, przez co jeszcze trudniej ocenić czy dana decyzja, czy propozycja z "wewnętrznego" głosu będzie dobra. Decyzje musimy sami podejmować, ale kiedy mam wiedzieć że otrzymałem choćby od opiekuna tą wskazówkę, czy czynię dobrze?
Re: Czarny punkt na duszy

:
21 mar 2018, 21:34
autor: Pablo diaz
Myślę,że problemem nie odróżniania myśli polega na tym,że nie do końca siebie znamy.
Do poziomu odróżniania myśli należy wrowadzić mentalna dyscyplinę dzięki której zasiejemy w sobie
spokój.Ten spokój powinien być jak powierzchnia nie wzburzonego jeziora.
Kiedy osiągniemy taki stan, jakiekolwiek myśli nie związane z poziomem na którym się znajdujemy
bedą szybko wychwytywane ,a szczególnie te niskowibracyjne.
Nleży pytać wlasne sumienie tam znajdziemy odpowiedż czy robimy dobrze,czy źle.
Ważne jest ,aby pozbyć się jakich kolwiek lęków,obaw jeśli posiadamy te konflikty znakiem jest,że
są to przyzwczjenia z czasów kiedy byliśmy katolikami ;lęk,obawa,kara,wyrzuty sumienia itp.
Nalezy przejść na fazę działam ,a jeśli popełniam błąd to naprawiam,jesli się nie uda ,to mamy kolejną
szansę ,Bóg jest nieskończoną miłością a więc daje nam nieskończoną ilość sposobności naprawy.
Ponadto z umysłu należy wyzbyć się wszelakich konwencji ustalonych przez ludzi,one są tymaczasowe
a zatem błędne ,wszędzie w każdej kondukcie nalezy stosować miłosierdzie,aż stanie się ono nawykiem.
Stosując taką kondute (jest ona nie kompletna) wejdziemy w pasmo wibracji Chrystusowej.ogarnie nas wtedy
szczęście,pałać bedziemy dużą energią,na odpoczynek wystarczy nam kilka godzin i będzie się dziać masę innych pozytywnych rzeczy.
Przy niepewnościach ,dylematach w naszej psychice , może dojść do auto opętania ,a w konsekwencji do opętania na to warto zwrócić uwagę.Dlatego tak ważny jest spokój umysłu.
Re: Czarny punkt na duszy

:
22 mar 2018, 07:57
autor: Pawełek
Pablo diaz pisze:Do poziomu odróżniania myśli należy wrowadzić mentalna dyscyplinę dzięki której zasiejemy w sobie
spokój.Ten spokój powinien być jak powierzchnia nie wzburzonego jeziora.
Masz jakieś porady Pablo jak można to zrobić bądź praktykować?
Pablo diaz pisze:Nleży pytać wlasne sumienie tam znajdziemy odpowiedż czy robimy dobrze,czy źle.
A co w przypadku gdy nasze sumienie nie jest jeszcze na tyle rozwinięte? Dla niektórych pewna rzecz może być czymś normalnym, a dla drugich najgorszym okropieństwem.
Pablo diaz pisze:Stosując taką kondute (jest ona nie kompletna) wejdziemy w pasmo wibracji Chrystusowej.ogarnie nas wtedy
szczęście,pałać bedziemy dużą energią,na odpoczynek wystarczy nam kilka godzin i będzie się dziać masę innych pozytywnych rzeczy.
Jestem pewny, że jesteś na takim paśmie Pablo. Mógłbyś proszę powiedzieć w jaki sposób będę/będziemy w stanie to zauważyć? Czy to są takie chwile, których nie sposób przeoczyć, czy może są one bardzo subtelne do zauważenia?
Pablo diaz pisze:Przy niepewnościach ,dylematach w naszej psychice , może dojść do auto opętania ,a w konsekwencji do opętania na to warto zwrócić uwagę.Dlatego tak ważny jest spokój umysłu.
Rozwiniesz proszę co masz na myśli z tym auto opętaniem?
Re: Czarny punkt na duszy

:
22 mar 2018, 20:40
autor: Nikita
ciekawy przekaz...nauka dzisiejsza jest niemoralna dlatego mogl miec skaze...nie opisal dokladnie co robil w tym Laboratorium i jakiej wiedzy nie przekazal ludziom. Byc moze odkryl cos fajnego ale bal sie to ujawnic ze wzgedu na panujace w nauce konwenanse...
Re: Czarny punkt na duszy

:
23 mar 2018, 22:14
autor: gaba75
pasuje mi ta treść do fizyka Oliviera Lodga..