Portale informacyjne i temat duchów
Przeglądając wiadomości na Interia.pl dostrzegłem tzw. news pod hasłem "nawiedzony szpital". Treść artykułu dostępna jest pod następującym linkiem http://fakty.interia.pl/ciekawostki/news/nawiedzony-szpital-prosi-o-pomoc-egzorcyste,1251683,2943 . Jestem ciekaw Waszych opinii...
Pozwoliłem sobie dodać treść artykułu z Interii (źródło jw.), żebyście nie musieli za dużo skakać po klawiaturze
"Nawiedzony szpital prosi o pomoc egzorcystę
Władze szpitala w Derby w Wielkiej Brytanii zdecydowały się poprosić o pomoc egzorcystę po tym, jak pracownicy skarżyli się, że placówkę nawiedza duch.
Zatrudnieni w nowym szpitalu City General w Derby zapewniają, że oddziały kliniki regularnie nawiedza ubrany w czarną pelerynę duch. Według najpopularniejszej teorii to duch rzymskiego żołnierza, ponieważ w miejscu, na którym stoi obecnie szpital wiła się antyczna droga zbudowana jeszcze za czasów Imperium Rzymskiego.
"W ostatnich tygodniach pracownicy wielokrotnie widzieli nieproszonego gościa. Część z nich jest przerażona - czytamy na łamach "The Sun" - Wielu widziało zarys mężczyzny okrytego peleryną miotającego się pomiędzy salami - zwłaszcza na oddziałach znajdujących się najbliżej kostnicy. Pojawianie się tajemniczego gościa tak bardzo wstrząsnęło pracownikami, że kierownictwo szpitala postanowiło działać".
Menadżerka Debbie Butler przesłała już wszystkim zatrudnionym w szpitalu emaile z informacją, że szpital poprosił egzorcystę o pomoc w pozbyciu się nieproszonej zjawy.
"Nie wiem, jak wielu z was ma świadomość, że niektórzy wasi koledzy raportowali nam, że widzieli ducha. Traktuję to poważnie, ponieważ ostatnią rzeczą, jakiej nam potrzeba jest złe samopoczucie pracowników. Jednocześnie nie chciałabym straszyć nikogo bardziej niż to potrzebne, ale uważam, że powinniście wiedzieć, co z tym robimy. Rozmawiałam już na temat wynajęcia egzorcysty, by oczyścił nasz szpital".
Zanim jednak duchowny pojawi się na terenie placówki, na rytuał musi wyrazić zgodę biskup. W Kościele katolickim bowiem egzorcyzmy wykonywane są jedynie, gdy zawiodą inne dostępne środki i za zgodą biskupa.
AWT"
Moja opinia? Albo kaczka dziennikarska, z której plotkarski "The Sun" słynie, albo reklama szpitala, który jako prywatny podmiot może zapragnął być w centrum uwagi, a może jednak faktycznie mamy do czynienia z obecnością paranormalnego zjawiska? Jeżeli tak, to uważam, że egzorcyzm nie jest na tym etapie środkiem odpowiednim, gdyż nie mamy tu do czynienia z opętaniem (posesio diabolica, posesio demonica), nawet nie weimy, czy ten duch to byt, który chrześcijaństwo zwykło określać demonem? Może nie wyrzucać od razu, tylko zapytać "czego potrzebujesz?"... Ks. Francois Brune pisał także o możliwości istnienia tzw. fali szczątkowej, czyli okresowego pojawiania się dźwięków lub obrazów pozostałych po dawnej działąlności czlowieka w danym miejscu - temat ten jest szeroko obecny w źródłach nt. transkomunikacji instrumentalnej.
Tyle moich (do)mniemań w tym temacie, chętnie zapoznam się z Waszymi opiniami...
Oto oryginalny artykuł w internetowej edycji "The Sun": http://www.thesun.co.uk/sol/homepage/news/article2189230.ece
Pozwoliłem sobie dodać treść artykułu z Interii (źródło jw.), żebyście nie musieli za dużo skakać po klawiaturze
"Nawiedzony szpital prosi o pomoc egzorcystę
Władze szpitala w Derby w Wielkiej Brytanii zdecydowały się poprosić o pomoc egzorcystę po tym, jak pracownicy skarżyli się, że placówkę nawiedza duch.
Zatrudnieni w nowym szpitalu City General w Derby zapewniają, że oddziały kliniki regularnie nawiedza ubrany w czarną pelerynę duch. Według najpopularniejszej teorii to duch rzymskiego żołnierza, ponieważ w miejscu, na którym stoi obecnie szpital wiła się antyczna droga zbudowana jeszcze za czasów Imperium Rzymskiego.
"W ostatnich tygodniach pracownicy wielokrotnie widzieli nieproszonego gościa. Część z nich jest przerażona - czytamy na łamach "The Sun" - Wielu widziało zarys mężczyzny okrytego peleryną miotającego się pomiędzy salami - zwłaszcza na oddziałach znajdujących się najbliżej kostnicy. Pojawianie się tajemniczego gościa tak bardzo wstrząsnęło pracownikami, że kierownictwo szpitala postanowiło działać".
Menadżerka Debbie Butler przesłała już wszystkim zatrudnionym w szpitalu emaile z informacją, że szpital poprosił egzorcystę o pomoc w pozbyciu się nieproszonej zjawy.
"Nie wiem, jak wielu z was ma świadomość, że niektórzy wasi koledzy raportowali nam, że widzieli ducha. Traktuję to poważnie, ponieważ ostatnią rzeczą, jakiej nam potrzeba jest złe samopoczucie pracowników. Jednocześnie nie chciałabym straszyć nikogo bardziej niż to potrzebne, ale uważam, że powinniście wiedzieć, co z tym robimy. Rozmawiałam już na temat wynajęcia egzorcysty, by oczyścił nasz szpital".
Zanim jednak duchowny pojawi się na terenie placówki, na rytuał musi wyrazić zgodę biskup. W Kościele katolickim bowiem egzorcyzmy wykonywane są jedynie, gdy zawiodą inne dostępne środki i za zgodą biskupa.
AWT"
Moja opinia? Albo kaczka dziennikarska, z której plotkarski "The Sun" słynie, albo reklama szpitala, który jako prywatny podmiot może zapragnął być w centrum uwagi, a może jednak faktycznie mamy do czynienia z obecnością paranormalnego zjawiska? Jeżeli tak, to uważam, że egzorcyzm nie jest na tym etapie środkiem odpowiednim, gdyż nie mamy tu do czynienia z opętaniem (posesio diabolica, posesio demonica), nawet nie weimy, czy ten duch to byt, który chrześcijaństwo zwykło określać demonem? Może nie wyrzucać od razu, tylko zapytać "czego potrzebujesz?"... Ks. Francois Brune pisał także o możliwości istnienia tzw. fali szczątkowej, czyli okresowego pojawiania się dźwięków lub obrazów pozostałych po dawnej działąlności czlowieka w danym miejscu - temat ten jest szeroko obecny w źródłach nt. transkomunikacji instrumentalnej.
Tyle moich (do)mniemań w tym temacie, chętnie zapoznam się z Waszymi opiniami...
Oto oryginalny artykuł w internetowej edycji "The Sun": http://www.thesun.co.uk/sol/homepage/news/article2189230.ece