Nasze organy po śmierci

W jaki sposób pomóc innym? Ten dział forum stworzony został po to, by wzajemnie się inspirować do działań charytatywnych... Zapraszamy do dyskusji!

Nasze organy po śmierci

Postautor: 000Lukas000 » 05 sie 2012, 15:33

Od dłuższego czasu interesuje mnie ustanowienie swojej woli że po mojej nagłej śmierci moje narządy mają być przekazane potrzebującym. Okazuje się że jest to banalnie proste, wystarczy wydrukować odpowiednie małego formatu oświadczenie, wypełnić je, powiadomić bliskich i nosić je w portfelu.

Skoro to takie proste to zrobiłem to od razu i oświadczenie jest na widocznym miejscu.
Zachęcam was do tego jakże prostego gestu, gestu które jednak może się okazać niezmiernie cennym.

Poniżej zamieszczam stronę skąd można pobrać takie oświadczenie woli:
http://www.oswiadczeniewoli.com.pl/index2.php?plik=jak.inc&kat=1
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1685
Rejestracja: 13 kwie 2011, 12:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Nasze organy po śmierci

Postautor: Melys » 05 sie 2012, 18:18

oświadczenie woli potrzebne jest gdy NIE CHCEMY być dawcą organów. Musimy to wyraźnie napisać. Jeśli nie ma takiego oświadczenia przyjęte jest iż jesteśmy hipotetycznymi dawcami. Oczywiście rodzina może zawsze powiedzieć, że zmarły nie życzył sobie. I wtedy czas cenny ucieka. Ale i tak prawo stanowi, iż bez wyraźnego oświadczenia jesteśmy dawcami zawsze gdy to możliwe/ medycznie /
Oczywiście podkreślenie osobnym oświadczeniem noszonym przy sobie w którym wyraźnie zaznaczona jest chęć bycia dawcą tylko ułatwia i upraszcza procedury
Dla mnie ten to również jest jasne i oczywiste. Na co mi to 65 kg cielsko. :roll:
Nie śmierć rozdziela ludzi , lecz brak miłości
Jim Morrison
Awatar użytkownika
Melys
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 376
Rejestracja: 08 gru 2009, 14:13
Lokalizacja: Łódź

Re: Nasze organy po śmierci

Postautor: 000Lukas000 » 05 sie 2012, 18:38

Melys pisze:oświadczenie woli potrzebne jest gdy NIE CHCEMY być dawcą organów. Musimy to wyraźnie napisać. Jeśli nie ma takiego oświadczenia przyjęte jest iż jesteśmy hipotetycznymi dawcami. Oczywiście rodzina może zawsze powiedzieć, że zmarły nie życzył sobie. I wtedy czas cenny ucieka. Ale i tak prawo stanowi, iż bez wyraźnego oświadczenia jesteśmy dawcami zawsze gdy to możliwe/ medycznie /
Oczywiście podkreślenie osobnym oświadczeniem noszonym przy sobie w którym wyraźnie zaznaczona jest chęć bycia dawcą tylko ułatwia i upraszcza procedury
Dla mnie ten to również jest jasne i oczywiste. Na co mi to 65 kg cielsko. :roll:


Teoretycznie tak jest, ale jak widać nie zawsze to się sprawdza, zresztą zauważ że organy nie mogą czekać na rozprawę które się pociągnie kilka lat. Więc biorąc pod uwagę mentalność większości ludzi to jest to prawo sztuczne.

A taka deklaracja rozwiązuje wszystko i tym samym prawdziwie to zapewnia.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1685
Rejestracja: 13 kwie 2011, 12:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Nasze organy po śmierci

Postautor: Krzysztoff » 05 sie 2012, 20:42

popieram ! zaraz sobie wydrukuję
natomiast szczerze mówiąc to liczę na długi żywot :) jest tyle do zrobienia....
a jak pokazuje Divaldo na swoim przykładzie aktywnie działać można do "poważnego" wieku
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2791
Rejestracja: 05 sty 2012, 22:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Nasze organy po śmierci

Postautor: Nikita » 19 lis 2012, 14:59

A ja nie zgadzam sie na oddanie moich organow. Po pierwsze tyle sie mowi o biorcach a tak malo o dawcach. Przemilcza sie fakt, ze organy nie sa pobierane po smierci ale w czasie umierania...po smierci to sie zaden organ do niczego nie nadaje....tnie sie cialo na umierajacym czlowieku...czesto podajac narkoze....jezeli to jest etyczne to ja nie wiem.... Juz obecnie w swiecie lekarskim sa glosy sprzeciwu wobec tzw smierci mozgowej...bo smierc mozgu to jeszcze nie smierc....Nie szanuje sie ciala umierajacego czlowieka, nie pozwala sie mu godnie odejsc a moment smierci jest bardzo wazny podobnie jak narodziny.

Chcecie to oddawajcie ale radze sie Wam lepiej doinfromowac co naprawde oznacza oddac organy i co oznacza smierc mozgowa.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5000
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Nasze organy po śmierci

Postautor: 000Lukas000 » 19 lis 2012, 16:48

Nie szanuje sie ciala umierajacego czlowieka, nie pozwala sie mu godnie odejsc a moment smierci jest bardzo wazny podobnie jak narodziny.

Po pierwsze śmierć nie istnieje :lol: , po drugie to własnej d*** stąd nie zabierzemy więc po co się nią martwić :D Ale ze spirytystycznego punktu widzenia to nie będzie to dla nas przyjemne, ponieważ będziemy jeszcze powiązani z ciałem, choć to będzie martwe, i będziemy mogli nawet czuć ból spowodowany wycinaniem organów, choć ten ból raczej będzie wytworzony przez psychikę.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1685
Rejestracja: 13 kwie 2011, 12:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Nasze organy po śmierci

Postautor: Nikita » 19 lis 2012, 18:02

Nie tylko duch to odczuje ale takze cialo....

Nasi spirytsci chyba nie wiedza nic na ten temat ale w Niemczech uslyszalam wypowiedz spirytysty, ze oddawanie organow jest problematyczne poniewaz taka operacja w trakcie umierania to trauma dla ciala i ducha a nastepnie organy wszczepione innym zawieraja jakby czastke duszy dawcy...takze dawca wraca do swiata duchow jakby niekompletny i inne duchy musza sie nim opiekowac....

Tez nic na ten temat nie wiedzialam. Dopiero teraz oczy mi sie na to otworzyly. jak ktos chce to niech oddaje organy...ja swoich nie oddam.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5000
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Nasze organy po śmierci

Postautor: 000Lukas000 » 19 lis 2012, 18:30

"nastepnie organy wszczepione innym zawieraja jakby czastke duszy dawcy...takze dawca wraca do swiata duchow jakby niekompletny i inne duchy musza sie nim opiekowac..."

z całym szacunkiem ale ciekawe ma podejście ten spirytysta, takie... niespirytystyczne.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1685
Rejestracja: 13 kwie 2011, 12:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Nasze organy po śmierci

Postautor: Nikita » 19 lis 2012, 20:13

Lukas a Tobie sie wydaje, ze juz wszystkie madrosci swiata pozjadales? I jak ktos cos powie to zaraz sie madrujesz? zastanow sie nad soba bo ja mowie o bardzo powaznej sprawie...Nie mowie po to aby sie tutaj wymadrzac ale dziele sie informacjami, o ktorych sie dowiedzialam...wiec prosze wiecej szacunku dla innych zamiast odrazu kwitowac czyjas wypowiedz. Moze ktos to przeczyta i sie nad tym zastanowi wiec prosze nie kwitowac tego w taki sposob....bo tak naprawde to nie zglebiles tego tematu wystarczajaco doglebnie aby sie wypowiadac...

Tutaj wklejam link do owej wypowiedzi osoby zajmujacej sie swiatem duchowym,niestety po niemiecku ale moze ktos zna ten jezyk: http://www.youtube.com/watch?v=-VKkTzeFHOk
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5000
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Nasze organy po śmierci

Postautor: Krzysztoff » 19 lis 2012, 21:18

Nikita pisze:Nie tylko duch to odczuje ale takze cialo....

Nasi spirytsci chyba nie wiedza nic na ten temat ale w Niemczech uslyszalam wypowiedz spirytysty, ze oddawanie organow jest problematyczne poniewaz taka operacja w trakcie umierania to trauma dla ciala i ducha a nastepnie organy wszczepione innym zawieraja jakby czastke duszy dawcy...takze dawca wraca do swiata duchow jakby niekompletny i inne duchy musza sie nim opiekowac....

Tez nic na ten temat nie wiedzialam. Dopiero teraz oczy mi sie na to otworzyly. jak ktos chce to niech oddaje organy...ja swoich nie oddam.


skoro przeszczepy są problematyczne to przetaczanie krwi tym bardziej prawda ? skądś jakbym znał ten pogląd ... hmmm...

Tak apropos w dokrtynie spirytystycznej nie spotkałem się z takim poglądem jaki przytaczasz; więcej - co by się działo z duszami ludzi którzy zginęli w bardzo gwałtowny sposób (wybuchy, wypadki , zmiażdżenie ...) ? czy ich dusze są "porozrywane" ?

Jest też taki pogląd że jak się kremuje ciało - to dusza się "spala" bo to jest na tyle wysoka temperatura...

Te wszystkie teorie są raczej generowane przez różnego rodzaju lęki - chyba że ktoś jest w stanie przytoczyć jakieś wiarygodne źródło które mówi inaczej
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2791
Rejestracja: 05 sty 2012, 22:52
Lokalizacja: Wrocław

Następna

Wróć do Działania charytatywne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość