Ks.Francois Brune w Polsce

Forum poświęcone informacjom dotyczącym rozwoju Spirytyzmu w Polsce. Tu znaleźć można zapowiedzi wykładów, spotkań, a także wszelkie ciekawostki dotyczące historii ruchu spirytystycznego w naszym kraju.

Ks.Francois Brune w Polsce

Postautor: sooleyman » 28 paź 2008, 10:25

W dniach 3-4 grudnia 2008 będzie przebywał w Polsce autor bestsellera "Umarli mówią do nas" oraz "Powiedzcie im, że śmierć nie istnieje", o.Francois Brune.

W środę, 3 grudnia, o godz.18:00 w Warszawskim Domu Technika NOT przy ul. Czackiego 3/5, odbędzie się spotkanie połączone z wykładem oraz uroczystością (zapewne promocją polskiego tłumaczenia "Powiedzcie im, że śmierć nie istnieje"). Karty wstępu na spotkanie, w cenie 15 zł, rozprowadza Księgarnia "Nieznany Świat" przy ul. Kredytowej 2 w Warszawie.

W czwartek, 4 grudnia, o godz. 18:00, podobne spotkanie odbędzie się w Krakowie, również o godz. 18:00; tym razem wstęp będzie wolny. Miejscem spotkania w Krakowie będzie sala amfiteatralna (nr 9) Pawilonu Sportowo-Dydaktycznego Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie przy ul. Rakowickiej 27.

Ks. Francois Brune należy do Zgromadzenia Księży Sulpicjanistów, jest Francuzem, absowlentem paryskiej Sorbony; od kilkudziesięciu lat bada kontakty z "tamtym światem" i przekazy transkomunikacyjne. Jest żywym dowodem na to, że można być dobrym chrześcijaninem, katolikiem, nawet księdzem i zainteresowania kontaktami z zaświatami nie są przeszkodą w przeżywaniu wiary, a wręcz przeciwnie - są ku temu pomocą. W swej książce "Umarli mówią do nas" wylicza z imienia i nazwiska sporo przykładów księży, a nawet wysokich hierarchów Kościoła, którzy z powodzeniem łączyli badawczą pasję związaną ze zjawiskiem transkomunikacji z przeżywaniem swojego kapłaństwa. O. Fr. Brune przybędzie do Polski na zaproszenie Wydawnictwa "Nieznany Świat" i Wydawnictwa "Medium".
Awatar użytkownika
sooleyman
 
Posty: 80
Rejestracja: 16 lip 2008, 12:14
Lokalizacja: Toruń

Re: Ks.Francois Brune w Polsce

Postautor: konrad » 31 paź 2008, 10:31

Rozmawiałem kilka dni temu ze znajomym francuskim spirytystą na temat o.Brune i wypowiadał się o nim w dobrych słowach. Jakiś czas temu francuscy spirytyści zaprosili go na spotkania, by wspólnie porozmawiać na tematy życia po śmierci. Udało się wówczas znaleźć nić porozumienia i zgodzić się w wielu punktach. To bardzo ważne, bo pomimo drobnych różnic np. w temacie reinkarnacji, jest chyba więcej rzeczy, które łączy prace o.Brune i prace spirytystów nawiązujących do Kardeca, aniżeli rzeczy, które mogłyby dzielić.

Niestety nie będzie mnie w Polsce w czasie wizyty o.Brune, ale na pewno dobrym pytaniem, które można zadać mu w czasie jego wizyty, byłoby pytanie o jego spojrzenie na reinkarnację.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ks.Francois Brune w Polsce

Postautor: Jul » 02 lis 2008, 17:27

Bardzo ciekawe wydarzenie, cieszy mnie współpraca hierarchów Kościoła ze środowiskami spirytystycznymi i innymi. To wytwarza lepszą wzajemną atmosferę. Książka "Powiedzcie im, że śmierć nie istnieje" ks. Brune ma podobno trafić do księgarń w połowie listopada.
Jul
 
Posty: 346
Rejestracja: 31 paź 2008, 23:41

Re: Ks.Francois Brune w Polsce

Postautor: lilo » 02 lis 2008, 17:43

Może odpowiedź jest oczywista, ale czy wykład ks. Brune będzie tłumaczony? Niestety nie znam francuskiego a mieszkam w Krakowie i chętnie poszłabym na to spotkanie.
"Na poczatku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo.(...)
W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła."
Awatar użytkownika
lilo
 
Posty: 181
Rejestracja: 19 paź 2008, 18:32

Re: Ks.Francois Brune w Polsce

Postautor: sooleyman » 03 lis 2008, 11:50

Oczywiście - wykłady będą tłumaczone - nie wyobrazam sobie inaczej :-)
Awatar użytkownika
sooleyman
 
Posty: 80
Rejestracja: 16 lip 2008, 12:14
Lokalizacja: Toruń

Re: Ks.Francois Brune w Polsce

Postautor: Jul » 04 gru 2008, 18:18

Jak wrażenia osób, które były na spotkaniu z Francoisem Brunem?
Jul
 
Posty: 346
Rejestracja: 31 paź 2008, 23:41

Re: Ks.Francois Brune w Polsce

Postautor: Luperci Faviani » 05 gru 2008, 16:47

Niestety, obowiązki zawodowe nie pozwoliły mi przybyć do Krakowa. Jeśli osobom obecnym na wykładzie chciałoby się w paru zdaniach opisać najciekawsze wątki, to bardzo chętnie sobie poczytam :)
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Ks.Francois Brune w Polsce

Postautor: lilo » 05 gru 2008, 17:38

Melduję się jeśli chodzi o relację z Krakowa. ;)
Cóż, wykład księdza Brune możnaby podzielić na 4 częsci:
1. Wyjaśnienia dotyczące transkomunikacji za pośrednictwem znanych nam "środków przekazu" jak magnetofon, radio, telefon, komputer, telewizor - jak ich używać, aby nawiązać kontakt.
2. Doświadczenia (konkretne przykłady) z takich kontaktów,
3. Prezentacja nagranych głosów.
4. Odpowiedzi na pytania zgromadzonego audytorium.
Co do pkt 1 myślę, że wyjaśnienia są ogólnie dostępne choćby na internecie, poza tym myślę że w książce "Umarli..." ksiądz to wyjaśnia.
Jeżeli chodzi o pkt 2, najwyrazniej pamiętam opowiadanie księdza o nawiązywaniu kontaktu z jego zmarłym bratem. Otóż, ksiądz po wcześniejszych już kontaktach z nim, umówił sie na określoną godzinę w celach dowodowo-naukowych. Przygotowano dwa pomieszczenia. W jednym znajdowało się medium które miało notować pismem automatycznym. W drugim przygotowano sprzęt audio. O umówionej porze medium zaczęło pisać, natomiast sprzęt do rejestracji dzwięku się popsuł. Właściciel sprzętu miał duże wyrzuty sumienia, twierdził że zdarza to się pierwszy raz. Po określonym czasie medium przestało pisać kończąc zapis słowami " muszę lecieć, mam sprawę do załatwienia", następnie sprzęt audio zaczął działać a głos powiedział coś w rodzaju "to że nie żyję, nie oznacza że mogę robić kilka rzeczy równocześnie, więc zablokowałem ten sprzęt".
Ad. 3 Prezentacja głosów. Najpierw ksiądz odtworzył śpiewający chór, zwrócił uwagę na wyrażne słowo Marija, i zaznaczył, że nie można przypisać tym śpiewom, żadnego znanego utworu. Śpiew był zagłuszany szmerami.
Następny zapis głosowy to mężczyzna, bodaj znajomy księdza, który część powiedział w języku francuzkim, a część w niemieckim. Słownego przekazu niestety już nie pamiętam. Był to głos odrażający, gdyby ksiądz nie powiedział zkładałabym, że to jakiś demon. Cieszyłam się że nie powtórzył tego nagrania.
Następny był zapis głosu mężczyzny, który pozostawał w kontakcie z pewną kobietą (amerykanką). Był to jakiś naukowiec znany również księdzu. Kontakt był przez telefon. Na jej typowe pytanie : How do you do? odpowiedział : I do like the dead one can be. Po czym rozmowa była kontynuowana czego nie odtworzono.
Póżniej był nagrany głos twierdzono, że to dziecka które mówi " dzień dobry, dowidzenia" po niemiecku też na tle b. mocnych szumów radiowych.
Ad.4 Część pytań. Było dużo pytań osobistych, lakonicznych, nie precyzyjnych. W sumie zadano nie więcej niż 12-15 pytań. Ja zadałam pytanie jako 3 osoba. Wiedziałam że nie będę mogła zadać kilku, a chciałam zapytać o jego zdanie na temat Księgi Duchów i reinkarnacji. Więc zadałam pytanie: Jakie jest zdanie księdza na temat reinkarnacji w takiej formie jak to zaprezentował Allan Kardec w Księdze Duchów? Zanim jeszcze skończyłam księdz zaśmiał się donośnie, po czym powiedział : "To pytanie musiało paść" Tutaj muszę wyrazić moje głębokie rozczarowanie odpowiedzią. Ksiądz odesłał mnie do książek swojego autorstwa. Po czym rozwinął myśl, że my jakoby po śmierci uczesniczymy w życiu innych, spełniu misji tych którzy mają podobne problemy, gdyż stanowimy jedność (porównanie do Boga Trójjedynego). Nawet w sytuacji gdy np. matka, ojciec, syn żyją równocześnie stanowią jedność a ich doświadczenia są doświadczeniami każdej z tych osób z osobna. Nic z tego nie zrozumiałam i odniosłam wrażenie, że skoro Koścół nie potwierdził reinkarnacji, on na pewno tego nie zrobi.
Po spotkaniu moje uczucia były mieszane i sprawiły, że nie mam ochoty zbyt głęboko w TO wchodzić. Po przeczytaniu KD byłam "naładowana" chęcią czynienia dobra, wizja reinkarnacji i rozwoju jaki jest przede mną w następnych wcieleniach dodawał i dodaje mi skrzydeł, ale po spotkaniu z księdzem troche przygasła. Książka "Powiedzcie..." - przekartkowałam ją to zapisy pismem automatycznym 30 letnich kontaktów między dwiema kobietami a trzema mężczyznami (jedna rodzina). Nie czytałam jeszcze ale się nie palę, wyrywkowe konwersacje są górnolotne, nie precyzyjne. Odniosłam wrażenie że te osoby tkwią w jednym miejscu, bez wiedzy na wiele tematów z otaczającej ich nieskończoności. Chyba Kardekc był wybrańcem... ;)
Niemniej, podzielę się jeszcze niesamowitym "zbiegiem okoliczności " że przychodząc jako ostatnia byłam pierwsza. Otóż umówiłam się z przyjaciółką przed czasem koło głównego wejścia do Akademii. Pech chciał że ją coś zatrzymało. Ludzie masowo przechodzili do auli, a ja stałam w umówionym miejcu. W końcu za 5 18.00 poszłam po rozum do głowy, że dalsze czekanie na nią nie ma sensu. Kiedy przyszłam pod salę 9 nie dało sie palca wcisnąć, wszystkie miejsca STOJĄCE były zajęte !!! Kupiłam książkę, co tu robić. Stanęłam na schodzch czekając na przyjaciółkę. Jakiś mężczyzna niósł z 7 składanych krzeseł. Poprosiłam żeby dał mi dwa. Z chęcią pozbył się balastu. Nadeszła przyjaciółka. Stojąc na zewnątrz z tymi krzesłami powiedziałam, proszę się przesunąć mamy krzesła. Ludzie o dziwo się rozchylili i siadłyśmy na jedymym wolnym fragmencie podłogi, na podium obok biurka księdza, co pozwoliło mi zadać pytanie i jako pierwszej uzyskać dedykację. Mój Anioł Stróż nie próżnuje !!!
"Na poczatku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo.(...)
W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła."
Awatar użytkownika
lilo
 
Posty: 181
Rejestracja: 19 paź 2008, 18:32

Re: Ks.Francois Brune w Polsce

Postautor: Luperci Faviani » 05 gru 2008, 20:51

Dzięki wielkie za tę relację :) Teraz jeszcze bardziej żałuję, że nie mogłem pojechać :(

Nie martw się tym chwilowym zniechęceniem, też to przeszedłem... Dawniej Nowy Testament był dla mnie drogowskazem. Po przeczytaniu Księgi Duchów (co trwało, jeśli dobrze pamiętam, niecałe dwa tygodnie) odnosiłem wrażenie, jakby wszystko mi się w głowie przewracało. Dużo o tych sprawach myślałem... Zaraz po Księdze Duchów przeczytałem Księgę Medium... i potrzebowałem kilkudziesięciu dni aby uporządkować wszystkie moje myśli. Przez ten czas przechodziłem różne stany od euforii do potwornego doła... Spotkałem się nawet ze specjalistą...z egzorcystą, któremu opowiedziałem moją historię. Ku memu zadowoleniu ksiądz nie zdiagnozował u mnie choroby psychicznej... Nie pobrał nawet opłaty za wizytę. Nowy Testament nadal wskazuje mi drogę w życiu ale teraz to Spirytyzm daje mi siłę... Dzisiaj uważam siebie za Spirytystę choć, prawdę powiedziawszy, nie wiem czy mam prawo tak o sobie mówić.

Jeśli Księga Duchów dodaje Ci skrzydeł, to nie trać ani chwili, tylko już teraz przypomnij sobie jej kilka rozdziałów by jutro znowu obudzić się pełną wiary i nadziei.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2412
Rejestracja: 22 lip 2008, 16:23
Lokalizacja: Polska

Re: Ks.Francois Brune w Polsce

Postautor: lilo » 05 gru 2008, 23:04

Dziękuję Ci Luperci Faviani za te słowa - Twoje wypwiedzi (także na innych tematach), dają odczuć, że jesteś niezwykłym człowiekiem. Zauważyłam to wcześniej i teraz wiem że masz rację, jeżeli chodzi o to zamieszanie które powstaje po uzyskaniu nowych informacji, które mieszają uporządkowane tezy. Dla mnie też Nowy Testament jest azymutem, a słowa Jezusa podstawą pomiędzy którą staram się zbudować most do nauki spirytystycznej. Nie zmienia to faktu, że w przypadku rozbieżności, niedomówień zawsze wybieram niekwestionowaną Prawdę - Jezusa.
A odnośnie słów księdza o reinkarnacji... cóż może jest tak jak w przytoczonej przeze mnie bajce o słoniu, na forum "Kościół spirytystyczny". Pozdrawiam
"Na poczatku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo.(...)
W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła."
Awatar użytkownika
lilo
 
Posty: 181
Rejestracja: 19 paź 2008, 18:32

Następna

Wróć do Spirytyzm w Polsce

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość