Voldo pisze:Poza tym - czasem trudno odpowiadać na pewne pytania - bo ludzie zwykle jeśli słyszą odpowiedź od kogoś, kto się nazywa spirytystą, bierze to na konto całego spirytyzmu...
Dlatego ja, gdy nie jestem czegoś pewien z 99%, to nie odpowiadam, żeby nie zaszkodzić spirytyzmowi.
Miałam na myśli ogólnie , jeśli się za coś bierze to trzeba umieć odpowiadać na pytania jak się podobno zna spirytyzm i ma się jakąś wiedzę , a że ty do tego mojego stwierdzenia pasujesz nic na to nie poradze
Ale zauwazłam ze osoby jednak w wiekszości naszczescie odpowiadaja na pytania każde na kazdych spotkaniach .
Stowarzyszenie moga istnienieć , ale jednak jak wychodzi się do ludzi to trzeba większego doświadczenia (ja napewno po przeczytaniu 1 ksiązki bym nie wykładała na spotkaniach dla ludzi) , gosc z francji miał doświadczenie sam mówił że w rodzinie miał przypadek i dlatego się tym zainteresował , przeciez nie chodzi o to żeby na siłe wywoływać duchy, bo to nie tędy droga ,a pomogać im trzeba przecież nie każdy sobie zdaje sprawe że już go wśród śmiertelników nie ma ,a jest po tej drugiej stronie , więc dlatego jestem za tym aby pomagać potrzebującym i łączyć wiedzę + praktyke (i zeby to zgłowa robic ,bo tez nie kazdy to robi )
