autor: 000Lukas000 » 15 mar 2015, 17:15
W grupie spirytystycznej ludzie są zespoleni wokół idei spirytyzmu a więc też nauk miłosierdzia i tolerancji, zastanówcie się jak chcecie to zrobić skoro ciągle szukacie różnic i atakujecie się nawzajem. Nie powstanie żadna grupa jeśli dla jej członków liczyć się będzie tylko ego. Myślicie że to wasze "ja" wszczyna wojny i utarczki słowne? Nie, na tym forum ciągle mamy do czynienia z przepychankami ego.
Osobiście sam miałem ten problem i jeszcze się z nim zmagam, ale staram się by ego nie zatriumfowało i w ten sposób go osłabiam. Gdy ktoś uważa że ma racje i chce mnie do niej na siłę przekonać, gdy ktoś w życiu ze mnie próbuje szydzić albo zwyczajnie mnie atakować, idąc za głosem "Ja" milknę, po prostu. Widzę i czuję wtedy, że postępuje wbrew ego, które zaczyna się miotać i najchętniej by z furią zaatakowało. Kiedyś tego nie czułem, bo pozwalałem mu bez namysłu na atak.
Stary Indianin powiedział kiedyś swojemu wnukowi:
Moje dziecko, w każdym z nas toczy się bitwa między dwoma wilkami.
Jeden jest złem - to złość, zazdrość, chciwość, uraza, poniżanie, kłamstwa i ego
Drugi jest dobrem - to radość, pokój, miłość, nadzieja, pokora, życzliwość i prawda
Chłopiec pomyślał nad tym i zapytał:
Dziadku, a który wilk zwycięża?
Stary Indianin odpowiedział:
Ten, którego karmisz.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;
Ew. Wg. Spirytyzmu