Strona 1 z 1

Polski film + wątek spirytystyczny

Post: 03 paź 2012, 09:54
autor: Sebastian
Ktoś czytał dzisiejsze metro? Na stronie głównej czytam o polskich spirytystach i jestem w szoku ;O
Niepokoi mnie tylko wypowiedź reżysera: Historia potraktowana jest z dużym dystansem. My jej nie odtwarzamy, ale tworzymy
Napawa mnie to lekkim przerażeniem :P

Re: Polski film + wątek spirytystyczny

Post: 03 paź 2012, 11:36
autor: Krzysztoff
krótko mówiąc ktoś znowu będzie opowiadał kompletne bzdury o spirytyźmie

Re: Polski film + wątek spirytystyczny

Post: 23 sty 2013, 14:50
autor: mateuss22
Dokładnie :(

Re: Polski film + wątek spirytystyczny

Post: 10 kwie 2013, 10:13
autor: konrad
Generalnie już pierwsze zdanie pokazuje, że to jakieś bzdury. Spirytyście nie chronią przed nikim np. przed złymi mocami, duchami itp. Co najwyżej zalecają, by ludzie zmieniali się na lepsze, rozwijali swoje zdolności, pomagali innym, bo w ten sposób właśnie oddalają wpływ złych duchów. No ale to gorzej sprzedaje się na ekranie. Lepiej pokazać jakieś tajemne rytuały, świece, sensacje. Wyobraźcie sobie, że w tym filmie Paderewski zgłasza się do spirytystów z prośbą o ochronę, a oni mówią: "Musi Pan być przede wszystkim dobrym człowiekiem"... Nudne by to było hehe

Re: Polski film + wątek spirytystyczny

Post: 10 kwie 2013, 10:19
autor: Krzysztoff
Zastanawiam się czy nie warto by było zainterweniować , to jest utrwalanie jakiegoś nieprawdziwego wizerunku spirytyzmu , niech nazywają tych ludzi jakimiś "ezoterykami" czy magami

Re: Polski film + wątek spirytystyczny

Post: 10 kwie 2013, 10:22
autor: konrad
Krzysztoff pisze:Zastanawiam się czy nie warto by było zainterweniować , to jest utrwalanie jakiegoś nieprawdziwego wizerunku spirytyzmu , niech nazywają tych ludzi jakimiś "ezoterykami" czy magami


Myślę, że lepiej czas i energię poświęcić na tłumaczenie książek i artykułów. :) Takiego sprostowania i tak nikt nie weźmie poważnie, a jedyną sensowną drogą do zmiany spojrzenia ludzi na temat, jest po prostu cierpliwa praca u podstaw i edukacja. Widzę to bardzo dobrze po mojej rodzinie, która kiedyś do tematu podchodziła bardzo stereotypowo, a nawet negatywnie, a dziś wszyscy zaczytują się w książkach, pożyczają znajomym i pytają się o więcej. I wszystko bez żadnej nachalności czy dyskutowania. Po prostu robiłem swoje, a oni się w końcu zainteresowali i doszli do wniosku, że skoro temat zgłębiam już tak długo, to może być w nim coś interesującego :)

Re: Polski film + wątek spirytystyczny

Post: 10 kwie 2013, 10:28
autor: Krzysztoff
konrad pisze:Widzę to bardzo dobrze po mojej rodzinie, która kiedyś do tematu podchodziła bardzo stereotypowo, a nawet negatywnie, a dziś wszyscy zaczytują się w książkach, pożyczają znajomym i pytają się o więcej. I wszystko bez żadnej nachalności czy dyskutowania. Po prostu robiłem swoje, a oni się w końcu zainteresowali i doszli do wniosku, że skoro temat zgłębiam już tak długo, to może być w nim coś interesującego :)

hehe a ile to Ci zajęło ? bo u mnie jestem chyba na początku tej drogi bo zainteresowanie zerowe ale popieram to co powiedziałeś - żadnej nachalności, człowiek musi sam otworzyć się na wiedzę ...

Re: Polski film + wątek spirytystyczny

Post: 10 kwie 2013, 11:39
autor: konrad
Krzysztoff pisze:hehe a ile to Ci zajęło ?


Ok. ośmiu lat. :D

Generalnie u mnie wyglądało to tak, że na początku starałem się inicjować jakieś rozmowy, ale spotykała mnie albo obojętność, albo spora niechęć, więc zdecydowałem, że nie będę już drażył tematu. Ziarno zostało zasiane, a ja robiłem dalej swoje. W międzyczasie to małe ziarenko zaczęło kiełkować i moja rodzina zaczęła zadawać nieśmiało pytania, a ja wówczas na nie odpowiadałem. Podobnie postępuję wśród znajomych, w pracy. Jeśli ktoś się pyta o ten temat, to odpowiadam, ale raczej nie wychodzę sam przed szereg i nie inicjuję dyskusji. Myślę, że to zdrowsze podejście. Generalnie postępowałbym pewnie inaczej w jakichś kryzysowych sytuacjach albo z ludźmi, z którymi jestem bardzo zaprzyjaźniony. Generalnie jednak w tym przypadku u mnie łatwiej o tyle, że najbliższa rodzina i większość przyjaciół to spirytyści.