Danut widocznie tego co napisałem teraz też nie czytałaś skoro wysnułaś takie wnioski.
A w sumie ja piszę żeby nie wierzyć a sprawdzać i dopiero wyciągać wnioski.
Rozpoznawanie fizyki drugiej strony zajęło mi wiele wcieleń i kilkadziesiąt lat tego.
Ale cóż, mówi się trudno, kocha się dalej.
Nie było tam kogoś kogo można by nazwać opiekunem, przynajmniej ja bym nie nazwał.
Jednak to co Ci powiedział jest prawdą, ale w końcu coś musiał powiedzieć, jednak to Cię miało raczej zdołować a nie pocieszyć.
Swojej karmy obciążającej masz jakieś 28% z wielu wcieleń.
Natomiast ilość narzuconej karmy, czyli szkodliwych energii jest wielokrotnie większa niż na dłuższą metę może wytrzymać ciało fizyczne, co pewnie odczuwasz jako jego dewastacje.
Medycy mówią ze starzejemy się od momentu narodzin i to prawda, ale wiecie dlaczego?
Bo karma wnika w nas zaraz po urodzeniu i w miarę upływu czasu gromadzi się jej coraz więcej, uniemożliwia komórkom życie, coraz trudniej jest im się odbudowywać, aż coraz mniej się odradza i coraz są słabsze a my się starzejemy, przynajmniej tak myślimy a to jest przecież rozciągnięte w czasie zabójstwo.
Brak wiedzy - kodów hipnotycznych nie pozwala się obronić, bo najeźdźcy są poza polem widzenia.
Oni sami pochodzą z różnych planet i między sobą się też leją o dobra duchowe jak i materialne, co widać choćby jako wojny zbrojne, ekonomiczne i religijne.
Jednak najbardziej szkodzą prawowitym mieszkańcom Ziemi, bo oni mają prawo wygonić najeźdźców lub zneutralizować.
Jeśli masz świadome sny, to możesz zobaczyć w zasadzie tyle na ile przenikniesz zasłonę.
Jeśli byś jednak dostał kody to byś się mocno zdziwił ile istnieje zakrytej żeczywistości i jak ona wygląda z czystszego poziomu, tak przy okazji z 20 jednostek anty hipnozy masz już 100 przesłane od Rady a czekają tysiące, toteż czy wiesz czy nie ale się oczyszczasz i możesz mieć ciekawsze świadome sny.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.