Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Xsenia » 11 gru 2015, 16:32

Kris pisze:Gdzie w tym pogrubieniu jest coś zabraniającego.


Kris coś kiepsko u ciebie z czytaniem ze zrozumieniem, co? :twisted: Przeczytaj jeszcze raz mój post. Widzisz tam zdanie: "Nie pisałam, że nie wolno czytać starych książek, ale że według ciebie nie warto ich czytać". A teraz powiedź odkąd to "nie warto" jest równoznaczne z "nie wolno".

danut pisze:Kris - występuje modelowanie naszej rzeczywistości od jakiegoś czasu przez inne rzeczywistości przy współpracy z nami, i dostajemy się do punktów zaczepnych mających rozpętać jakiś większy problem, próbujemy go zniwelować i puścić rzeczywistość w innym kierunku - w lepszym bo zmierzała do tragicznego dla ogółu. To, ze dla jednych będzie to bardzo bolesne - a to będzie, ponieważ nie są bez winy i nie było obojętne to co czynili innym, dlaczego mają być w takim razie obojętnie albo ulgowo potraktowani? Tak to my sami z innej rzeczywistości, bo nie ma czegoś takiego jak podróże do przyszłości, czy przeszłości po naszej przestrzeni trójwymiarowej i tu znów porównanie do przestrzeni dwuwymiarowej, rysunek na kartce sam się nie poruszy, ale my ten rysunek, przedstawiający nasz obraz możemy wprowadzić w ruch, możemy go przemalować, zmienić mu miejsce i znaczenie i robi to samo z nami wyższa strefa od naszej. Samym sobie dajemy rady, zabieramy i pokazujemy sobie czekającą nas przyszłość- przecież właśnie z tym się spotkałam w swoich doświadczeniach. Ktoś inny może pomagać np. stosując na sobie nowocześniejszą metodę leczenia, poznaną u nas dopiero w przyszłości, a drugiemu i w łeb można dać tą samą drogą i to skrzywdzona przez ciebie osoba z przyszłości i z tamtej rzeczywistości zemści się tym sposobem na tobie.

Coś ci się Danut teoria nie klei.
Jeśli są inne rzeczywistości, to nie możesz pisać, że:
- "my z innej rzeczywistości". Albo my, albo oni, nie może być nas tu i nas tam
- czas płynie w rzeczywistościach linearnie, czyli tam też powinien być rok 2015
- rzeczywistości powinny być na tym samym poziomie, a nie "strefa wyższa".

Znowuż, jeśli zakładasz, że w rzeczywistościach czas nie płynie linearnie, czyli w jednej rzeczywistości jest rok 2015, a w innej 3015, i jest możliwa komunikacja ("modelowanie naszej rzeczywistości od jakiegoś czasu przez inne rzeczywistości"), to dlaczego niemożliwe są podróże pomiędzy nimi ("nie ma czegoś takiego jak podróże do przyszłości, czy przeszłości")?
Coś pomieszałaś.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 11 gru 2015, 16:34

Nic nie pomieszałam, spróbuj to ogarnąć - geometrią przestrzenną chociażby, matrioszką rosyjską i popatrz na to co piszę, ;)
A i chociażby z tym się zaznajomić, dylatacja czasu i możliwości podróży w czasie u naukowców

https://pl.wikipedia.org/wiki/Podr%C3%B ... e_w_czasie
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Xsenia » 11 gru 2015, 17:55

danut pisze: geometrią przestrzenną chociażby

Hm Danut czy ty wiesz co to geometria przestrzenna? Tak się akurat składa, że projektuję w 3D urządzenia i z geometrią przestrzenną obcuję codziennie. Dobrze więc wiem, że geometria przestrzenna nie tłumaczy sprzeczności w twojej teorii.

danut pisze:matrioszką rosyjską

Matrioszka to laleczka wewnątrz laleczki, wewnątrz laleczki. Czyżbyś sugerowała, że te inne rzeczywistości to tak naprawdę jedna rzeczywistość? Jeśli tak, to jak jest możliwe "modelowanie jednej rzeczywistości przez inną"? I jak jest możliwe, że czas w tych rzeczywistościach płynie inaczej, w jednej wolniej, w innej szybciej? Bo skąd inaczej ta rzeczywistość z "wyższej strefy" wie, że dążymy do samozagłady, "tragicznej dla ogółu"?

danut pisze:dylatacja czasu

W układach z małą masą (małą grawitacją) i wolno poruszających się dylatacja czasu jest tak znikoma, że się ją pomija. Dopiero przy wielkich masach (ogromna grawitacja) i prędkościach zbliżonych do prędkości światła dylatacja czasu jest widoczna. A w naszym układzie słonecznym nie ma ani takich wielkich mas, ani nie podróżujemy z prędkością światła. Dylatacja czasu nie tłumaczy więc sprzeczności w twojej teorii.

Coraz bardziej mam wrażenie Danut, że używasz wyrażeń naukowych, o których nie masz zielonego pojęcia. A próbujesz nimi tłumaczyć swoje zawikłane teorie. Ale gdy tylko ktoś ci zada dodatkowe pytanie, poprosi o wyjaśnienie, próbuje zagłębić się w temat, to od razu krzyczysz, że to atak na ciebie, zarzucasz niezrozumienie naukowych teorii lub oskarżasz o sekciarstwo. Byle tylko nie odpowiedzieć na pytania.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Casandra » 11 gru 2015, 18:22

Niestety muszę się z tym zgodzić.
Stworzyłeś Panie tyle krętych dróg, pozwól mi proszę dostrzegać też Twe drogowskazy.
Awatar użytkownika
Casandra
 
Posty: 159
Rejestracja: 27 wrz 2015, 15:48
Lokalizacja: Województwo Lubelskie

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 11 gru 2015, 18:39

Ja tu niczego nie udowadniam a tym bardziej nie wprowadzam naukowych teorii, żebym musiała wykazywać sprzeczności w ich pojmowaniu na poziomie akademickim. Ty również chyba nie po to jesteś na tym forum, ani również nie masz ku temu uprawnień, aby w ten sposób rozwiązywać problem naszej rzeczywistości? Jeśli odnoszę się do nauki to pokazuje jakie punkty w niej już udowodnione i odkryte czemuś w moim pojmowaniu nie zaprzeczą. A pojmowanie i wiedza o rzeczywistości jest moja własna. W ten sposób zrozumiałam swoje osobiste doświadczenia, to co przeżyłam i niezmiernie cieszę się z tego, że to ogarnęłam. Nasz Układ Słoneczny to tylko malutki wyimek z ogromu rejonów kosmicznych. Pisząc o babie miałam na myśli obrazowo siebie jako jednego punktu na tej Ziemi, a ona jest częścią układu słonecznego, a on częścią galaktyki i to ją ujęłabym w taką matrioszkę, więc nie pisz mi ze dylatacja czasu nie będzie w tym ogromie i aż tak wielkich odległościach od siebie widoczna. Są galaktyki spiralne, podwójne, soczewkowate, eliptyczne, rozpoznano gdzieś 45 galaktyk a ile ich jest nikt nie wie. A cała materia we Wszechświecie łączy się w coraz to większe struktury. Galaktyki w gromady galaktyczne. Nie wiadomo w jaki sposób to wszystko się tworzy, a jeśli ta koncepcja tworzenia się tak, ze one wyłaniają się jedne z drugich jest prawdziwa??
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 11 gru 2015, 18:57

Kasandrano faktycznie moje przeoczenie.
Mnie nie chodzi o to żeby walczyć o słowa, tylko aby pociągnąć dalej temat, choćby podróży w czasie.
Wysuwa mi się odpowiedz, że szybkość, a bardziej teleportacja daje takie możliwości.
Może też coś związane z grawitacją typu czarna dziura.
Ale w użyciu bardziej będzie teleportacja.
Co do tego kiedy, to chyba szybciej niż myślicie.
Odkrycie które to umożliwi już było dokonane i będzie rozwijane, a pewnie już jest.
Potrzebne jest jeszcze jedno, dotyczące materii i będzie komplet.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 11 gru 2015, 19:02

Oczywiście, że teleportacja właśnie nad wyjaśnieniem tego zjawiska też pracują naukowcy, trwają doświadczenia i obserwacje na kwantach. Dla mnie to jest rozpoznane także w moich doświadczeniach. A o materii w "Kwantowej rzeczywistości" przeczytaj nie będę tu wklikiwac fragmentów wypowiedzi współautorki :) Albo masz kawałek :"Badania właściwości pola punktu zerowego i jego związków z rzeczywistością czasoprzestrzenną doprowadziły do wniosku, że masa jest w gruncie rzeczy złudzeniem, bowiem jest wynikiem oporu, na jaki natrafia ruch cząstek elementarnych w polu punktu zerowego. Za poprawnością tej koncepcji przedstawionej przez trzech wybitnych fizyków Ruedę, Haischa i Puthoffa przemawia przede wszystkim fakt, że druga zasada dynamiki opisana przez Newtona równaniem F=ma, która długo traktowana była przez fizyków wyłącznie jako niepodważalny aksjomat , została wyprowadzona na drodze matematycznej w oparciu o elektrodynamikę kwantową jako efekt oddziaływania pola punktu zerowego na elementarne cząstki materialne.
Fizycy kwantowi dokonali także odkrycia, że materia na poziomie subatomowym w zasadzie nie wykazuje już cech pojedynczych obiektów. Może wprawdzie zachowywać się tak, jakby składała się z cząstek, ale te cząstki nie posiadają już wymiarów. Nie są to takie obiekty, jakie znamy z codziennego doświadczenia, ponieważ każdą taką pojedynczą cząstkę można zaobserwować także w postaci fali rozciągniętej w przestrzeni. Reasumując, w wyniku odkrycia korpuskularno-falowej natury materii i rozwoju fizyki kwantowej powinniśmy zaakceptować fakt, że materia substancjalna wcale nie jest taka, jak ją widzimy.....Jeśli materia przyjmuje postać stabilną dopiero w wyniku obserwacji, oznacza to, że jedyną realną formą istnienia materii są drgające pola fizyczne, które oddziałują na siebie wzajemnie. Cała rzeczywistość okazuje się więc zbiorem pól fizycznych wzajemnie ze sobą powiązanych, a ta pozornie nieuchwytna postać materii jest tworzywem całego otaczającego nas świata."

Ja w swoim rozumowaniu mam już ten komplet.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Xsenia » 11 gru 2015, 21:31

danut pisze:Ja tu niczego nie udowadniam a tym bardziej nie wprowadzam naukowych teorii, żebym musiała wykazywać sprzeczności w ich pojmowaniu na poziomie akademickim.

Chodzi mi tylko o to, że rzucasz naukowym słownictwem i udajesz naukowca, którym nie jesteś. Wyrażasz też poglądy, których nie dość, że nie potrafisz wytłumaczyć, to jeszcze są ze sobą sprzeczne.

danut pisze:Ty również chyba nie po to jesteś na tym forum, ani również nie masz ku temu uprawnień, aby w ten sposób rozwiązywać problem naszej rzeczywistości?

Nie ja ciągle piszę, że moje doświadczenia są udowodnione naukowo. To po pierwsze, po drugie co prawda nie kończyłam fizyki kwantowej, ale kończyłam mechanikę, niejako dział fizyki i interesuję sie fizyką kwantową.

danut pisze:Nasz Układ Słoneczny to tylko malutki wyimek z ogromu rejonów kosmicznych. Pisząc o babie miałam na myśli obrazowo siebie jako jednego punktu na tej Ziemi, a ona jest częścią układu słonecznego, a on częścią galaktyki i to ją ujęłabym w taką matrioszkę, więc nie pisz mi ze dylatacja czasu nie będzie w tym ogromie i aż tak wielkich odległościach od siebie widoczna. Są galaktyki spiralne, podwójne, soczewkowate, eliptyczne, rozpoznano gdzieś 45 galaktyk a ile ich jest nikt nie wie. A cała materia we Wszechświecie łączy się w coraz to większe struktury. Galaktyki w gromady galaktyczne. Nie wiadomo w jaki sposób to wszystko się tworzy, a jeśli ta koncepcja tworzenia się tak, ze one wyłaniają się jedne z drugich jest prawdziwa??

To w dalszym ciągu nie tłumaczy twojej teorii różnych rzeczywistości, z których jedna manipuluje drugą, są na różnych poziomach (strefa wyższa) i mają inny czas (przyszłość i teraźniejszość) i jeszcze dodatkowo nie ma podróży w czasie. Tak napisałaś, to teraz to wytłumacz, albo przeanalizuj jeszcze raz, bo jak napisałam kupy sie to nie trzyma.

Kris pisze:Mnie nie chodzi o to żeby walczyć o słowa, tylko aby pociągnąć dalej temat, choćby podróży w czasie.

No właśnie ja wierzę w podróże w czasie. Wierzę, nie wiem na 100% bo nie doświadczyłam i nie spotkałam nikogo kto by tego doświadczył i potrafił udowodnić. Dla mnie świat nie składa sie z 3 wymiarów, jak pisze Danut, x, y i z. Ale z 4 wymiarów, w których czwarty wymiar to czas. Dla nas obecnie czas jest linearny i nie może się cofać. A przynajmniej tak twierdzi obecna nauka. Ale już pojawiają się naukowcy, którzy udowadniają, że czas potrafi płynąć w różnym tempie. Dlaczego więc czas nie mógłby mieć takich samych właściwości jak pozostałe wymiary? Dla mnie może. I dlatego, według mnie możliwe są podróże w czasie i w przód i w tył, potrzeba do tego tylko odpowiedniej ilości energii i odpowiedniego sprzętu.

Kris pisze:Wysuwa mi się odpowiedz, że szybkość, a bardziej teleportacja daje takie możliwości.

Teleportacja to inna działka fizyki. Dezintegracja w jednym miejscu i integracja w drugim. Teoretycznie jest to możliwe, choć w obecnej dobie zaawansowania techniki jeszcze nierealne do wykonania. Przy tym temacie zastanawia mnie co innego. Zakładając, że teleportacja jest możliwa, to czy po integracji człowieka, to jest ten sam człowiek co przed dezintegracja? Atomy można poukładać dokładnie tak samo jak były "rozmontowane" przy dezintegracji. Ale czy przesyłowi ulegała by też dusza? :)

Kris pisze:Odkrycie które to umożliwi już było dokonane i będzie rozwijane, a pewnie już jest.

Prawda :)
http://tech.wp.pl/kat,1009779,title,Po- ... aid=11619e
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 11 gru 2015, 21:41

Xseniu nie przekręcaj moich zdań bardzo proszę, bo to nie pierwszy raz dostrzegłam, że tak strasz się przekręcać moją wypowiedź, aby postawić ją w złym świetle. Nigdzie nie udaje naukowca! Jest raczej odwrotnie - ty udajesz, że znane ci są wszelkie kanony nauki. A przecież uczyłaś się w oparciu o newtonowska mechanikę klasyczną w szkole, według tego pojęcia nasza przestrzeń jest trójwymiarowa, jakby co, owszem nowe spojrzenie nauki zwraca uwagę na włączenie 4 wymiaru - czasu i to tez przez dostrzeżoną dylatację czasu chociażby i odniesienie się do obecnej wiedzy kosmologicznej, jednak jak na razie nikt tu nie umie jeszcze tym czasem operować, a wizyty były, będą i są - skąd?
Nie ma możliwości podróży w czasie po naszej przestrzeni, czyż nie tak napisałam? Dlatego trzeba to zrobić wykorzystując dodatkowy wymiar. W moich doświadczeniach ci z którymi miałam kontakt znali przyszłość, przeszłość, mieli trudności z utrafieniem w wybrany moment, byli z rzeczywistości, w której operowano czasem.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 11 gru 2015, 22:11

Zastanawia mnie określenie wymiar.
Ja bym to nazwał poziomem częstotliwości.
Niższe częstotliwości to materia miedzy innymi, a wyższe to energia, oczywiście istnieją pośrednie jak powiedzmy woda i gazy.
Choć muszę nad tym jeszcze popracować, bo zawsze może być coś czego nie wiem o wymiarach i na pewno jest.
Myślę że szukamy więcej czy mniej po omacku, ale szukamy i czegoś żeśmy dotknęli. Teraz pasuje się z tym zapoznać, zdając sobie sprawę że ważniejsze jest to czego jeszcze nie wiemy, bo to co wiemy, to wiemy i w sumie tyle.
Każda opinia jest cenna, dobrze by było szukać wspólnego mianownika, niż tego że się wie najlepiej, choć możne i tak być, ale jak to w życiu, raz ma racje jeden raz inny.
Czasem ta racja jest po kawałku u każdego i dopiero jak się to pozbiera w całość to jest racja.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości