Strona 1 z 3

Sens upadku

Post: 14 sty 2015, 15:58
autor: Hasesis
Z cyklu Znalezione w Internecie...

Obrazek

Serio? Serio Bóg wymyślił taki projekt, że musimy cierpieć, żeby osiągnąć to, do czego w sumie wszyscy dążymy? to szczęście?
Ilu z nas tu jest szczęśliwym? nie czuje cierpienia? chyba nie ma nikogo takiego na tym świecie.
jest więc możliwe osiągnąć szczęście w ogóle?
i co niby za rozwój? że Bóg stworzył nas i powiedział: macie, cierpcie, rozwijajcie się?
najwyższa wiedza o wszechświecie szczęścia nie przyniesie...

To takie moje przemyślenia na ten temat, które można by jeszcze daleko ciągnąć... ciekaw jestem waszych refleksji ;)

Re: Sens upadku

Post: 14 sty 2015, 17:19
autor: Nikita
Faktycznie upadek byl czescia planu boskiego. Aby nauczyc sie odrozniac dobro od zla musielismy wejsc w ten dualny swiat.

Re: Sens upadku

Post: 14 sty 2015, 17:20
autor: cthulhu87
A jeśli są na świecie ludzie, którzy mimo cierpienia są szczęśliwi? ;)

Re: Sens upadku

Post: 14 sty 2015, 17:37
autor: Krzysztoff
Hasesis a zastanawiałeś się czym jest ból fizyczny dla organizmu ? jaką ma funkcję ?

....

taką samą funkcję ma cierpienie dla Ducha.

Re: Sens upadku

Post: 14 sty 2015, 17:48
autor: Mirek
Czemu się dziwisz? Ja nie czytałem "Biblii według spirytyzmu" ale czytałem normalną Biblię i tam jest napisane: "Szczęście nie jest z tego świata, więc nie znajdziesz go na zewnątrz. Musisz szukać w wewnątrz siebie." Jakoś tak to brzmiało :)
Marcinie w "Przebudzeniu" de Mello w jasny sposób wyjaśnia dlaczego cierpimy. Przypomnij sobie. Możemy wcale przestać cierpieć jeżeli spełnimy określone warunki. Najgorzej jest spełnić te warunki ;)

Re: Sens upadku

Post: 14 sty 2015, 18:05
autor: Hasesis
Ale ja nie chce, zeby mnie cos bolało.
Skoro ON stworzył świat i jest taki wspaniały, nawet mowi sie, ze On jest Miłością
to czemu każe mi cierpieć?

Re: Sens upadku

Post: 14 sty 2015, 18:10
autor: cthulhu87
Hasesis pisze:Ale ja nie chce, zeby mnie cos bolało.
Skoro ON stworzył świat i jest taki wspaniały, nawet mowi sie, ze On jest Miłością
to czemu każe mi cierpieć?


Cierpienie jest faktem.
Każdy człowiek wie, że w końcu nastanie taka chwila, że będzie bolało. Czasami nawet bardzo. Pojawia się pytanie, jak ma się zachować wobec problemu cierpienia.
Być może cierpienie nie jest ani dobre ani złe, po prostu jest. Jeśli jesteśmy w stanie wynieść z cierpienia coś dobrego, tym lepiej dla nas. Jeśli nie, po prostu staniemy w miejscu. Tyle. Bez głębszej metafizyki.

Re: Sens upadku

Post: 14 sty 2015, 18:46
autor: Nikita
Cierpienie to skutek negatywnych wyborow...jesli nie chcesz cierpiec to musissz tak zyc aby nie produkowac negatywnej karmy....

Re: Sens upadku

Post: 14 sty 2015, 18:51
autor: cthulhu87
Czyli chodzi po prostu o to, żeby nie cierpieć? A jeśli przyjmiemy, że cierpienie jest po prostu częścią życia? Czy da się być szczęśliwym, mimo cierpienia?

Re: Sens upadku

Post: 14 sty 2015, 18:57
autor: Mirek
Hasesis pisze:Ale ja nie chce, zeby mnie cos bolało.
Skoro ON stworzył świat i jest taki wspaniały, nawet mowi sie, ze On jest Miłością
to czemu każe mi cierpieć?

Nasze cierpienie przeważnie wynika z braku miłości.