Czy mogę na Was liczyć?

Czyli wasze trudności życiowe, problemy z rodziną, przyjaciółmi i skomplikowane sytuacje. Nie wiesz, jak sobie poradzić? Napisz...

Re: Czy mogę na Was liczyć?

Postautor: cthulhu87 » 08 gru 2015, 18:02

Nikita pisze:ja tam wierze bo babka, ktora mi robila numerologie powiedziala takie rzeczy, ktore sie potem potwierdzily...


Moim zdaniem karty, fusy, numerologia i inne bajery u niektórych ludzi potrafią po prostu uruchomić czy wzmocnić zdolności prekognicyjne lub jasnowidzenie, ale w kartach, fusach i numerologii nie ma nic, co można by pogodzić ze zdrowym rozsądkiem... chodzi po prostu o wzmocnienie wiary na poziomie czysto psychologicznym. Tak więc babka, o której mówisz, mogła mieć po prostu zdolności mediumiczne, które uruchamiały się dzięki takim czy innym bodźcom.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4281
Rejestracja: 19 lip 2008, 13:44

Re: Czy mogę na Was liczyć?

Postautor: Krzysztoff » 08 gru 2015, 18:18

też tak myślę Marcin, to dlatego niektóre osoby potrafią coś powiedzieć na podstawie wyłożenia kart ze zwykłej , czasami niekompletnej talii kart
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2791
Rejestracja: 05 sty 2012, 22:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Czy mogę na Was liczyć?

Postautor: danut » 08 gru 2015, 18:19

cthulhu87 pisze:
Nikita pisze:ja tam wierze bo babka, ktora mi robila numerologie powiedziala takie rzeczy, ktore sie potem potwierdzily...


Moim zdaniem karty, fusy, numerologia i inne bajery u niektórych ludzi potrafią po prostu uruchomić czy wzmocnić zdolności prekognicyjne lub jasnowidzenie, ale w kartach, fusach i numerologii nie ma nic, co można by pogodzić ze zdrowym rozsądkiem... chodzi po prostu o wzmocnienie wiary na poziomie czysto psychologicznym. Tak więc babka, o której mówisz, mogła mieć po prostu zdolności mediumiczne, które uruchamiały się dzięki takim czy innym bodźcom.

A jeszcze gorzej, gdy wierzy się tylko kartom, fusom, liczbom i nie uruchomia się przy tym żadnego "przycisku" na głębszy poziom duszy :D
danut
 
Posty: 6190
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Czy mogę na Was liczyć?

Postautor: gaba75 » 08 gru 2015, 19:50

CTHULHU87
odkąd babcia powiedziała mi, że karty i wróżki to nic dobrego, uważam, że tak jest. Karty to materia, tak więc ja jako osoba wierząca w Boga uważam, że kartami można się wesprzeć tylko wtedy gdy chce się komuś pomóc i przy tym nie wolno brać od tej osoby pieniędzy. NIE WOLNO.
Uważałam tak, ale niestety do wróżek chodziłam, póki babcia nie przyciągnęła mnie na to forum. Do Was.

Z numerologia jest podobnie. I innymi przedmiotami.

Soldado, to, co piszesz teraz do Cassandry wydaje mi się prawdziwe. Poprzedni przekaz był trochę "zwariowany". Ten zgadza się z moim przeczuciem.
Prawie wszystko.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 12:20

Re: Czy mogę na Was liczyć?

Postautor: Nikita » 08 gru 2015, 20:38

ee tam...zaraz wszytsko do jednego worka wrzucic...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5066
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Czy mogę na Was liczyć?

Postautor: Pablo diaz » 08 gru 2015, 20:59

To fakt czasami wyliczenie numerologiczne nie pasuje do danej osoby (nie wiem dlaczego tak jest)jednak
,nie należy pewnych rzeczy pomijać.Jeśli ktoś nie wierzy w numerologię (liczby)jest to oznaką pewnej dozy rozsądku,
jeśli drwi jest to oznaką ignorancji.Moim zdaniem wszechświat, Bóg i jego nauka są nieskończonością.
W tej nieskończoności istnieje ład i porządek,który jest numerologiczny,matematyczny.
Jeśli Bóg objawił nam numery i matemtykę ,a na podstawie tej nauki
bazują prawie wszystkie wyliczenia naukowe,a wręcz powiedziałbym,że prawie wszystko można odnieść do liczb,to skłania mnie to do refleksji,a wręcz pewności ,że odnosi się to również do uszeregowania galaktyk,planet,dusz.A,więc i data naszych urodzin powinna być zgodna z porządkiem wszechświata,ilością wcieleń ducha (wiek ducha),a nie przypadkową,jakby mogło nam się wydawać.
I nie myliłbym tego z wróżbiarstwem,magią, a bardziej przypisywał do porządku wszechświata na podstawie liczb.
Nie interesuje mnie numerologia,nigdy nie sięgałem do literatury,która opisuje numery ,wiec się nie znam,ale wewnętrzny głos już oddawna podpowiadał mi porzadku liczbowym.(To tylko moja wewnętrzne przemyślenia,nie poparte żadnymi dowodami)

Szukałem w internecie ,co spirytyzm,spirytyści mówią na temat numerologii i znalazłem taką ciekawostkę:

Duch Emmanuel zapytany przez Chico Xaviera o częste powtarzanie się liczby siedem w tradycjach chrześciajańskich w
książce ,,Pocieszyciel,, w pytaniu 142 odpowiedział:

,,Jedna odosobniona opinia będzie prowadzić do wielu domen i analiz zwanych numerologią,uchodząc zasiegiem
naszych duchowych myśli.Liczby,jak wibracje mają swoją mistyczna naturę.Musimy zgodzić się,że wszystkie numery,
jak i wszystkie wibracje są dla nas święte,,


Allan Kardec w magazynie spirytystycznym z lipca 1868r.powiedział,że nie poświecił dużo czasu nauce numerycznej,
zauważył ,że istnieją sugestywne przypadki i daty do poszczególnych wydarzeń i nie widzi ,aby był to zbieg okoliczności
twierdząć,że:
,,to czego nie rozumiesz,nie możesz zobaczyc ,co jest utopią teraz,jutro może być prawdą,,
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1415
Rejestracja: 09 kwie 2012, 11:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Czy mogę na Was liczyć?

Postautor: Pablo diaz » 08 gru 2015, 21:10

cthulhu87 pisze:
Casandra pisze:11


A jak liczba nie zgadza się, gdy to samo imię tłumaczy się w innych językach, to co wtedy? Niby dlaczego Krzysztof miałby być lepszy niż Christopher? Liczby wychodzą całkiem różne...

A co z Chińczykami? Jak liczycie tam znaki? W Chinach nie ma alfabetu w takim rozumieniu, jak w naszym kręgu kulturowym :D

Krzysztoff pisze:hmm.. ja nie wierzę w numerologię, tak jak astrologia u mnie się totalnie nie zgadza


: )


Uważam ,że data urodzin może byc astralnie zaprogramowana ,ale imiona itd ,troszkę mnie to przerasta, kto wie?
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1415
Rejestracja: 09 kwie 2012, 11:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Czy mogę na Was liczyć?

Postautor: Pablo diaz » 08 gru 2015, 21:16

Casandra pisze:Ciekawe, co będzie potem?:-)


Następna sfera z planetami bardziej rozwinietymi ,z naukami ,bardziej wzniosłymi.
Masz wolną wolę,wolny wybór możesz wybrać , wrócić na ziemię lub inne planety niższe, uczyć dusze młodsze miłości,to wielki akt miłosierdzia.
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1415
Rejestracja: 09 kwie 2012, 11:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Czy mogę na Was liczyć?

Postautor: danut » 08 gru 2015, 21:26

Pablo diaz pisze:
cthulhu87 pisze:
Casandra pisze:11


A jak liczba nie zgadza się, gdy to samo imię tłumaczy się w innych językach, to co wtedy? Niby dlaczego Krzysztof miałby być lepszy niż Christopher? Liczby wychodzą całkiem różne...

A co z Chińczykami? Jak liczycie tam znaki? W Chinach nie ma alfabetu w takim rozumieniu, jak w naszym kręgu kulturowym :D

Krzysztoff pisze:hmm.. ja nie wierzę w numerologię, tak jak astrologia u mnie się totalnie nie zgadza


: )


Uważam ,że data urodzin może byc astralnie zaprogramowana ,ale imiona itd ,troszkę mnie to przerasta, kto wie?


Wszelkie zależności i uporządkowania, a wszystko na to wskazuje, ze świat się na nich opiera, może wyliczyć matematyka, zachodzi jednak pytanie, czy ona już to potrafi? Ponoc każdy posiada swój identyfikator po to, by nie zgubić się w wieczności, są nim wartości naszej duszy ale czy potrafimy je zmierzyć? Raczej nie jeszcze nie opisano ich w liczbach i nie przedstawiono w obrazie.
danut
 
Posty: 6190
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Czy mogę na Was liczyć?

Postautor: Casandra » 09 gru 2015, 03:43

Ja osobiście nigdy nie interesowałam się numerologią, gdyby nie Soldado pewnie by mi do głowy nawet nie przyszło szukać takich informacji. Ale jako ciekawska duszyczka poszperałam i znalazłam informacje na ten temat. W sumie odkąd jestem na tym forum powinnam się już przyzwyczaić do zaskakujących informacji, ale czytając wyszperane posty znowu robiłam karpika - zaskakująco trafnie opisuje mnie moja liczba urodzeniowa. Potraktowałam to raczej bardziej jak ciekawostkę - ale coś w tym chyba jest.

Wiem jedno - Wy i to forum, a przede wszystkim Bóg, który mnie tu skierował i spirytyzm, którym otworzył przede mną swoje drzwi, to wszystko bardzo postawiło mnie na nogi. Każdego dnia co raz częściej do głowy przychodzi mi myśl, by w końcu spróbować żyć znowu o własnych siłach, bez leków, które mimo swoich plusów mają i wyraźne minusy. Zaczynam znowu tęsknić do bycia sobą, sobą sprzed choroby. Dajecie mi ogromną siłę, po każdych odwiedzinach na tym forum czuję jak od nowa naładowałam baterie. Dziękuję Wam, moje dobre Duszyczki:-)
Stworzyłeś Panie tyle krętych dróg, pozwól mi proszę dostrzegać też Twe drogowskazy.
Awatar użytkownika
Casandra
 
Posty: 159
Rejestracja: 27 wrz 2015, 16:48
Lokalizacja: Województwo Lubelskie

PoprzedniaNastępna

Wróć do Na zakręcie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość