Filozofia/religia spirytyzmu a "brudny" OKULTYZM

Czyli wasze trudności życiowe, problemy z rodziną, przyjaciółmi i skomplikowane sytuacje. Nie wiesz, jak sobie poradzić? Napisz...

Re: Filozofia/religia spirytyzmu a "brudny" OKULTYZM

Postautor: Krzysztoff » 30 sie 2017, 23:40

czarnyMag pisze: Obecny spirytyzm próbuje "ułomnie" udowodnić że naturalnym spadkobiercą Jezusa Chrystusa jest Kardek :) Ale to pomyłka!

Zgadzam się , Kardec na pewno nie był następcą Chrystusa

czarnyMag pisze:To wy spirytyści i wasz Kardek twierdzicie że nie każdy się wciela :) A więc gdyby duch dotychczas się nie wcielający nagle zapragnął się wcielić - a spotkałby na swej drodze wcielonego "problem" i z tym "problemem" się zwrócił do Jezusa nie byłby przypadkiem duchem marnotrawnym? :twisted: A jakby go Jezus nakazał podnieść z gleby nie "przeskoczył by ten Wasz kołowrót wcieleń ?! :lol: No bo jaką ma zasadność ten "kołowrót wcieleń" jak nie dojrzenie Boga?! :lol:

Tak to prawda , "kołowrót wcieleń" ma za zadanie by zbliżyć się do Boga
Nie przeskoczysz lekcji , tak samo jak Jezus nie sprawi że uczeń szkoły podstawowej nagle będzie w stanie bronić doktorat. Musisz sam dorosnąć do "NIEBA", nie ma drogi na skróty
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2791
Rejestracja: 05 sty 2012, 22:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Filozofia/religia spirytyzmu a "brudny" OKULTYZM

Postautor: Mirek » 01 wrz 2017, 15:28

„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4396
Rejestracja: 25 cze 2014, 14:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Filozofia/religia spirytyzmu a "brudny" OKULTYZM

Postautor: czarnyMag » 01 wrz 2017, 15:43

Tak naprawdę nic nie wiemy i raczej się tego nie dowiemy! Tak naprawdę jest podział na niewierzących (ateistów na 100 procent i szukających wyjścia z sytuacji bez wyjścia czyli "chwyćmy się brzytwy byle czegoś się chwycić"). Tak naprawdę żyjmy jakby ta chwila miała być ostatnią i nie oglądajmy się za siebie ale starajmy się być dobrzy - cokolwiek przez to dobro uznajemy. Bo nic nie jest pewne! A nie jest bo spirytyści wierzą w niskie duchy które są pochodnymi żyjących a są duchy które nigdy nie żyły na Ziemi i są odmienne - więc wykluczone jest by spirytyści w tej materii mieli rację! Tak samo wykluczone jest by było "piekło" skoro spirytyści się kontaktowali z duszami i te dusze im odpowiadały, że piekła nie ma! Jest jeden wielki bajzel :lol: Niestety! I nic na to nie poradzimy. Musimy żyć i szukać.. Jest zawsze szansa, że w końcu ktoś coś odnajdzie czego pozostali nie będą w stanie obalić! Dlatego szukajcie i dzielcie się wszystkim na co wpadniecie :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2868
Rejestracja: 05 gru 2014, 22:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Filozofia/religia spirytyzmu a "brudny" OKULTYZM

Postautor: Ryszard » 01 wrz 2017, 17:26

Panu Bogu świeczkę a diabłu ogarek
Nawet gwiazdy płaczą z tym, kto płacze w nocy.
Awatar użytkownika
Ryszard
 
Posty: 568
Rejestracja: 21 cze 2017, 18:08

Re: Filozofia/religia spirytyzmu a "brudny" OKULTYZM

Postautor: czarnyMag » 06 wrz 2017, 13:57

Ryszard pisze:Panu Bogu świeczkę a diabłu ogarek


Śni ci się twoja zmarła mama - czemu jej nie zapytasz kogo jest Ziemia? Zapytaj. W końcu będziesz miał uwolnienie myśli we śnie i taki kontakt zacznie mieć znamiona kontaktu prawdziwego - zapytaj do kogo należy Ziemia?!
Spirytystyczne media pytały o wszystko ale o to nie bo zakładały że wiara to prawda ale Ty zapytaj o prawdę! :twisted: jak masz jaja
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2868
Rejestracja: 05 gru 2014, 22:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Filozofia/religia spirytyzmu a "brudny" OKULTYZM

Postautor: danut » 06 wrz 2017, 14:42

Czarny magu -Dawno odstąpiłam od tej żałosnej dyskusji z Wami tu na forum, ale odzywam się jeszcze, bo aż szczypie w oczy to co tu piszecie. Widzę też, ze żadne tłumaczenia, choćby Krzysztofa, który jako jeden z nielicznych tu obejmuje sprawę logicznie Wam w tym szerzeniu okultystyczno-ezoterycznych bredni nie przeszkadzają. Prawdziwy kontakt jest rozpatrywany przez mnóstwo aspektów i nie jest on uznany za taki przez to co komu się przyśniło, co komu się wydaje, co kto wywołał przez wzburzenie i pomieszanie informacji zwartych w zwojach własnej pamieć, lub przez to, ze ktoś siebie sam nazwie medium i będzie wymyślał odpowiedzi korzystając ze znanych sztuczek psychologicznych. Widzisz za prawdziwy kontakt uznaje się właśnie taki, który niesie informacje nie mogące powstać przez żaden z powyższych sposobów, takie o których nikt jeszcze nie słyszał a są sprawdzalne dopiero po czasie( jak np. przekazane przeze mnie usłyszane w kontakcie), takie które odpowiadają na pytanie jak funkcjonuje Ziemia i cały ten System, co z nami dalej itp. Wiara i bujanie w obłokach, Diabły , Anioły itp. to są już czasy przeszłe i nie ważne jest też już to, ze koś im pozamieniał nazwy na kosmitów, bo one w całości przy tej wiedzy już się nie liczą. A na jakich zasadach działa "brudny okultyzm" tez już rozpoznałam i ta wiedza tez już ogólnie nie jest tajemną byś miał nią tu szpanować i straszyć, bo jak brzmi powiedzenie- "Nie taki jest Diabeł straszny, jak go malują" i Twoje straszenie tu nie podziała. Dodam jeszcze, ze śmieszy mnie tez podział na białą i czarną magię, ponieważ obie stosują te same manipulacyjne sztuczki, a spirytyzm jeśli ma za zadanie opierać się o badania, logikę, rozum, doświadczenia to niech tak robi i wyrzuca ze swoich szeregów tych, którzy tylko motają.. Dziękuję i do widzenia.
danut
 
Posty: 6190
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Filozofia/religia spirytyzmu a "brudny" OKULTYZM

Postautor: OneNight » 06 wrz 2017, 16:28

Czarny magu -Dawno odstąpiłam od tej żałosnej dyskusji z Wami tu na forum, ale odzywam się jeszcze, bo aż szczypie w oczy to co tu piszecie.
(...) spirytyzm jeśli ma za zadanie opierać się o badania, logikę, rozum, doświadczenia to niech tak robi i wyrzuca ze swoich szeregów tych, którzy tylko motają.


Zaraz Cię nazwą nietolerancyjną materialistką i zarzucą, że nie masz "otwartego umysłu" na te ezo-brednie.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2700
Rejestracja: 09 lip 2015, 14:38

Re: Filozofia/religia spirytyzmu a "brudny" OKULTYZM

Postautor: danut » 06 wrz 2017, 16:49

OneNight pisze:
Czarny magu -Dawno odstąpiłam od tej żałosnej dyskusji z Wami tu na forum, ale odzywam się jeszcze, bo aż szczypie w oczy to co tu piszecie.
(...) spirytyzm jeśli ma za zadanie opierać się o badania, logikę, rozum, doświadczenia to niech tak robi i wyrzuca ze swoich szeregów tych, którzy tylko motają.


Zaraz Cię nazwą nietolerancyjną materialistką i zarzucą, że nie masz "otwartego umysłu" na te ezo-brednie.

No jasne, przecież tak już było, bo napisałam książkę z której czerpię "majątek" :lol: - prawda? Fałsz, ale nikt się tym nie przejmuje. Potem zrównuje się to co ww niej napisane z fantazją ezo- bredniczą modną w tych czasach i tak zaciera istotny fakt, ze to co w niej zapisane powstało w oparciu o moje sprzed ćwierć wiekowe zapisy, opisy, opowiadania a nie są dopiero wymyślone w trakcie pisania tej książki. Zaciera się daty wydarzeń, które są jeszcze starsze i sięgają lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku i jakoś zapomina się przy tym i o tym, ze wtedy nikt nie słyszał o internecie, laserach, fizyce kwantowej i o wielu innych rzeczach. A powód jest oczywiście dla mnie jasny- moja wiedza nie pokrywa się z hasełkami ni okultystów ani ezoteryków i często stoi z nią w sprzeczności zatem jest dla owych krzewicieli niewygodna. :D
danut
 
Posty: 6190
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Filozofia/religia spirytyzmu a "brudny" OKULTYZM

Postautor: Nikita » 06 wrz 2017, 21:09

Danut daj na luz...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5066
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Filozofia/religia spirytyzmu a "brudny" OKULTYZM

Postautor: danut » 06 wrz 2017, 21:42

Nikita pisze:Danut daj na luz...

Nie rozumiem tej aluzji. To nie ja spinam się tutaj i nie udaję wróżki, maga, czarownicy, nauczycielki duchowej, ni medium. Napiszę więcej, badania spirytystyczne nie powinny opierać się o takie dyrdymały jakie się czyta na tym forum. Bo widzisz - ten kto doświadczył jakiegoś typu tych zjawisk potrafi dokładnie je opisać i dobrać trafnie słowa i to po tym również poznaje się wiarygodność opisu. Innym słowem, jeśli czujesz to co napisane, to wiesz jak odgarnąć ziarno od plew. To nie jest łapanie kogoś za słówka tj. np. -"Wyjście z ciała", to cenna uwaga, gdyż jeśli koś posługuje się terminami powstałymi z wymysłu, z czyjejś wiary, mody, poglądu i nie potrafi sam tego odgadnąć o czym pisze, ten nawet nie wie że dana sprawa wygląda zupełnie inaczej w odczuciach i ten nie doświadczył, a przypisuje sobie doświadczenia opierając się na cudzych wymysłach i dopasowuje do teoryjki co tylko popadnie. Próbuje się wymądrzać na temat zjawisk, o których mało co wie, a ja nie mam zamiaru bić ludziom brawa za takie zachowanie.
danut
 
Posty: 6190
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Na zakręcie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości