SAMOBÓJSTWO

Czyli wasze trudności życiowe, problemy z rodziną, przyjaciółmi i skomplikowane sytuacje. Nie wiesz, jak sobie poradzić? Napisz...

SAMOBÓJSTWO

Postautor: soldado » 14 lis 2018, 19:00

Jak myślicie, to akt odwagi?
Czy może tchórzostwo?
Co na to spirytyzm?

Zapraszam do rozmowy i serdecznie z góry dziękuję za każdy post w tym temacie.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 2282
Rejestracja: 05 lis 2014, 00:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: SAMOBÓJSTWO

Postautor: Pablo diaz » 14 lis 2018, 21:20

Witaj Przyjacielu Soldado

Duch ponosi różne konsekwencje tak wielkiego błędu jakim jest odebranie sobie fizycznego życia.
Niektórzy samobójcy uwięzieni ze swoim ciałem widzą krok po kroku jak ono się rozkłada.
Inne Duchy przebywają w miejscu tak zwanym ,,próg,, lub inaczej mówiąc regionie zwanym umbral w tym miejscu cierpią mentalnie.Inne Duchy ,pisała o nich medium Ivonne A Pereira w książce ,,Pamiętnik samobójcy,, uwięzieni sa w psychiźmie duchów opętujących,które były przyczyną samobójstwa.

Pytasz czy to tchórzostwo czy odwaga .
Ten tak głęboko poruszający akt z bolesnymi konsekwencjami zawsze należy rozpatrzyć z sercem pełnym miłosierdzia .Niech Dobry Bóg mi wybaczy jesli się mylę ,kornie odważę się napisać,że jesłi przyczyną samobójstwa będzię druga osoba ,która stworzyła piekło psychiczne i doprowadziła do tak tragicznego aktu ,nie można nazwać tego ducha jako tchórza lub odważnisia.

Chico Xavier o samobójcach.

https://www.youtube.com/watch?v=-LGEHuomQW0&t=37s
Ostatnio zmieniony 14 lis 2018, 21:51 przez Pablo diaz, łącznie zmieniany 1 raz
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1415
Rejestracja: 09 kwie 2012, 11:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: SAMOBÓJSTWO

Postautor: ronald73 » 14 lis 2018, 21:24

Nie wolno zakończyć sobie życie który Bóg ci dał.
Po samobójstwie dusza musi przeżywać zasady astralny który sam przez ten akt pobudził.
Człowiek po wszystkich wcieleniach prawdopodobnie tylko raz popełni samobójstwo, bo w podświadomości wie że to oznacza straszny cierpienie. Następny raz że człowiek stój przed samobójstwem jego podświadomosc odmówi taki akt.

Soldado, przecież masz kontakt z ludzmi zmarłych, co oni na to?
tylko czasami coś czytam
ronald73
 
Posty: 229
Rejestracja: 25 sty 2018, 22:08
Lokalizacja: Żuławy Wiśłane

Re: SAMOBÓJSTWO

Postautor: soldado » 14 lis 2018, 22:38

Pablo diaz pisze:Witaj Przyjacielu Soldado

Duch ponosi różne konsekwencje tak wielkiego błędu jakim jest odebranie sobie fizycznego życia.
Niektórzy samobójcy uwięzieni ze swoim ciałem widzą krok po kroku jak ono się rozkłada.
Inne Duchy przebywają w miejscu tak zwanym ,,próg,, lub inaczej mówiąc regionie zwanym umbral w tym miejscu cierpią mentalnie.Inne Duchy ,pisała o nich medium Ivonne A Pereira w książce ,,Pamiętnik samobójcy,, uwięzieni sa w psychiźmie duchów opętujących,które były przyczyną samobójstwa.

Pytasz czy to tchórzostwo czy odwaga .
Ten tak głęboko poruszający akt z bolesnymi konsekwencjami zawsze należy rozpatrzyć z sercem pełnym miłosierdzia .Niech Dobry Bóg mi wybaczy jesli się mylę ,kornie odważę się napisać,że jesłi przyczyną samobójstwa będzię druga osoba ,która stworzyła piekło psychiczne i doprowadziła do tak tragicznego aktu ,nie można nazwać tego ducha jako tchórza lub odważnisia.

Chico Xavier o samobójcach.


https://www.youtube.com/watch?v=-LGEHuomQW0&t=37s


Bardzo dziękuję Przyjacielu.
Zawsze mogę na Ciebie liczyć.
tak samo jak Ty to odczuwam...
Jeżeli druga osoba stworzyła nam piekło psychiczne, to taki akt nie jest tchórzostwem.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 2282
Rejestracja: 05 lis 2014, 00:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: SAMOBÓJSTWO

Postautor: soldado » 14 lis 2018, 23:06

ronald73 pisze:Nie wolno zakończyć sobie życie który Bóg ci dał.
Po samobójstwie dusza musi przeżywać zasady astralny który sam przez ten akt pobudził.
Człowiek po wszystkich wcieleniach prawdopodobnie tylko raz popełni samobójstwo, bo w podświadomości wie że to oznacza straszny cierpienie. Następny raz że człowiek stój przed samobójstwem jego podświadomosc odmówi taki akt.

Soldado, przecież masz kontakt z ludzmi zmarłych, co oni na to?


Tak, to najgorsze możliwe wyjście...
Miałem kontakt z duszami, które były przez to tak jakby zapętlone.
Cały czas zachowywały się tak samo, tak jakby nie mogły inaczej się zachować...
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 2282
Rejestracja: 05 lis 2014, 00:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: SAMOBÓJSTWO

Postautor: Pablo diaz » 15 lis 2018, 11:43

soldado pisze:
Pablo diaz pisze:Witaj Przyjacielu Soldado

Duch ponosi różne konsekwencje tak wielkiego błędu jakim jest odebranie sobie fizycznego życia.
Niektórzy samobójcy uwięzieni ze swoim ciałem widzą krok po kroku jak ono się rozkłada.
Inne Duchy przebywają w miejscu tak zwanym ,,próg,, lub inaczej mówiąc regionie zwanym umbral w tym miejscu cierpią mentalnie.Inne Duchy ,pisała o nich medium Ivonne A Pereira w książce ,,Pamiętnik samobójcy,, uwięzieni sa w psychiźmie duchów opętujących,które były przyczyną samobójstwa.

Pytasz czy to tchórzostwo czy odwaga .
Ten tak głęboko poruszający akt z bolesnymi konsekwencjami zawsze należy rozpatrzyć z sercem pełnym miłosierdzia .Niech Dobry Bóg mi wybaczy jesli się mylę ,kornie odważę się napisać,że jesłi przyczyną samobójstwa będzię druga osoba ,która stworzyła piekło psychiczne i doprowadziła do tak tragicznego aktu ,nie można nazwać tego ducha jako tchórza lub odważnisia.

Chico Xavier o samobójcach.


https://www.youtube.com/watch?v=-LGEHuomQW0&t=37s


Bardzo dziękuję Przyjacielu.
Zawsze mogę na Ciebie liczyć.
tak samo jak Ty to odczuwam...
Jeżeli druga osoba stworzyła nam piekło psychiczne, to taki akt nie jest tchórzostwem.


Czynnik.ktory z pewnoscia bedzie brany pod uwage,to przedzial ewolucyjny w ktorym znajduje sie byt,czyli miedzy innymi wiedza duchowa,ktora posiada.
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1415
Rejestracja: 09 kwie 2012, 11:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: SAMOBÓJSTWO

Postautor: ronald73 » 15 lis 2018, 15:59

Różnica czy ktoś świadomie popełni samobójstwo czy nie.
Np jeśli ktoś sam się powiesi, jest to samobójstwo świadome. Wtedy musi przerobić skutki astralne.
Np jeśli ktoś za mocno się napije z alkoholem i z tego powodu umiera, a nie miał zamiar się napić na śmierć, to wtedy duchowo tego nie licze się jako samobójstwo. Wtedy nie musi przerobić skutki astralne.
tylko czasami coś czytam
ronald73
 
Posty: 229
Rejestracja: 25 sty 2018, 22:08
Lokalizacja: Żuławy Wiśłane

Re: SAMOBÓJSTWO

Postautor: danut » 15 lis 2018, 18:21

ronald73 pisze:Różnica czy ktoś świadomie popełni samobójstwo czy nie.
Np jeśli ktoś sam się powiesi, jest to samobójstwo świadome. Wtedy musi przerobić skutki astralne.
Np jeśli ktoś za mocno się napije z alkoholem i z tego powodu umiera, a nie miał zamiar się napić na śmierć, to wtedy duchowo tego nie licze się jako samobójstwo. Wtedy nie musi przerobić skutki astralne.


Jeśli ktoś nie ma umiaru w piciu to ponosi za to odpowiedzialność. Ronaldzie - prawa nie można naginać według swojego "chcę" "bo wydaje mi się. Jest niezłomne i sprawiedliwe, jest jedno dla wszystkich i nie ma czegoś takiego, że jakiś bóg się tylko nad kimś , nad jakimś wybrańcem zlituje. Soldado pisze o zapętleniach, tak, zadaniu musi się podołać i zadanie musi się wypełnić - jeśli ktoś uciekł od niego z tego życia - nic to nie daje w szerszej perspektywie i tak do tego wróci i tak będzie przerabiał je od nowa. Jest jeszcze kwestia , soldado pisze "Jeżeli druga osoba stworzyła nam piekło psychiczne, to taki akt nie jest tchórzostwem." - Wtedy samobójstwo nie jest tchórzostwem, a pomimo tego co napisałam wyżej, że samobójca będzie musiał wypracować sobie odpowiednie miejsce, znaleźć cel i do niego drogę, powtórzyć życie, to największa odpowiedzialność spadnie tu na dręczyciela i ten niech sobie nie myśli, ze wszystko ujdzie mu płazem i będzie zapomniane przez Wieczność, ona mu odpowiednio odpowie i odpłaci niezwykle skrupulatnie za to co uczynił. Wszystko jest ścisłe matematycznie i odpowiednie do odpowiedniego.
danut
 
Posty: 6190
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: SAMOBÓJSTWO

Postautor: ronald73 » 15 lis 2018, 20:35

A np jeśli ktoś po wypadku samochodowym znajduje się w szpitalu, według lekarza potrzebuje krew żeby przeżyć, a pacjent odmówi przyjęcia krwi? Czy to się liczę jako samobójstwo?
tylko czasami coś czytam
ronald73
 
Posty: 229
Rejestracja: 25 sty 2018, 22:08
Lokalizacja: Żuławy Wiśłane

Re: SAMOBÓJSTWO

Postautor: danut » 15 lis 2018, 20:47

ronald73 pisze:A np jeśli ktoś po wypadku samochodowym znajduje się w szpitalu, według lekarza potrzebuje krew żeby przeżyć, a pacjent odmówi przyjęcia krwi? Czy to się liczę jako samobójstwo?


To są bardzo trudne decyzje i na tej podstawie widzimy nawet jak to nasze przekonania i decyzje szczególnie te błędne tworzą nam rzeczywistość obecną i tę poza śmiercią. Tu warto by zasięgnąć języka w kontaktach z innym światem, wiedzieć na pewno jaki taka decyzja- czy to odmowy krwi, czy też dalszego leczenia w przypadkach beznadziejnych przynosi późniejszy skutek. W wierzeniach Świadków Jehowy króluje takie przekonanie by tej krwi nie przyjmować , tłumaczą to tym, że krew jest nośnikiem duszy- ja myślę, że jest to przekonanie błędne. Po za tym ci ludzie bardzo boją się zmarłych, nie wierzą ze to z nimi można się kontaktować, lecz ze to zawsze jest Diabeł :). Skoro tak to co naprawdę może wzbudzać w nich ten strach?
danut
 
Posty: 6190
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Następna

Wróć do Na zakręcie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości