Koty-spaślaki

Czyli odrobina humoru na naszym "poważnym" forum...

Koty-spaślaki

Postautor: Hansel » 08 gru 2015, 03:41

http://www.papilot.pl/lifestyle-ciekawo ... URY/2.html

Jak myślicie co się po śmierci stanie z duszami tych kotów i z duszami ich właścicieli ?
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3740
Rejestracja: 13 gru 2014, 18:26

Re: Koty-spaślaki

Postautor: Nikita » 08 gru 2015, 13:43

masakra...moj kot je zdrowo i sie rusza... :)
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5150
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Koty-spaślaki

Postautor: cthulhu87 » 08 gru 2015, 22:33

Hansel pisze:http://www.papilot.pl/lifestyle-ciekawo ... URY/2.html

Jak myślicie co się po śmierci stanie z duszami tych kotów i z duszami ich właścicieli ?


Może w Umbralu mają McDonalds? ;)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4281
Rejestracja: 19 lip 2008, 13:44

Re: Koty-spaślaki

Postautor: Pawełek » 08 gru 2015, 22:54

O Boże, to ile ja tam będę siedział...
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1942
Rejestracja: 27 kwie 2015, 22:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Koty-spaślaki

Postautor: cthulhu87 » 08 gru 2015, 23:35

Pawełek pisze:O Boże, to ile ja tam będę siedział...


Aż wszystko zjesz :)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4281
Rejestracja: 19 lip 2008, 13:44

Re: Koty-spaślaki

Postautor: Pawełek » 08 gru 2015, 23:42

Ale to jest Umbral...! :)
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1942
Rejestracja: 27 kwie 2015, 22:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Koty-spaślaki

Postautor: Nikita » 09 gru 2015, 09:42

Swedenborg mowil, ze sa dusze, ktorym sie bardziej podoba pieklo od nieba...he he
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5150
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Koty-spaślaki

Postautor: atalia » 09 gru 2015, 10:27

Ustawiczne granie na harfach i pienia anielskie to niejednego potrafią zniechęcić... ;)
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 13:30

Re: Koty-spaślaki

Postautor: Nikita » 09 gru 2015, 15:15

no tak a w piekle sa pewnego rodzaju rozrywki znane z Ziemi... ;)
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5150
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Koty-spaślaki

Postautor: cthulhu87 » 09 gru 2015, 15:25

to jest ciekawe w kontekście tematu, który poruszyliśmy:
http://www.buddyzm.com.pl/?k=&e=&s=&app ... all&pos=88

Świat głodnych duchów
Jeżeli podążymy za blado żółtym światłem, odrodzimy się w świecie głodnych duchów, preta, zdominowanym przez przeszkadzającą emocję chciwości. W tym kontekście, chciwość jest aspektem pożądania, które przejawia się w formie skąpstwa. Tutaj istoty dążą do posiadania materialnych dóbr wszelkiego rodzaju, jak również stanów psychicznych. Cierpienie mentalności głodnych duchów polega na niezaspokojonym apetycie i równoczesnej niemożności korzystania z tych dóbr czy cieszenia się jakimkolwiek doświadczeniem. Z tego powodu, istoty te przedstawia się jako poddawane torturom duchy. Na tradycyjnych buddyjskich ilustracjach głodne duchy mają małe usta, cienkie jak igła szyje i ogromne brzuchy. Chociaż są one ciągle głodne i ogarnięte pożądaniem jedzenia, picia i konsumowania wszystkiego co tylko się da, ich małe usta i cienkie szyje prawie całkowicie uniemożliwiają im przyjęcie pożywienia.
W tym świecie, niezależnie od tego jak dużo możemy mieć jedzenia, bogactwa czy szczęścia, zawsze jest go za mało. Ponieważ czujemy w swoim wnętrzu pustkę, musimy sięgać na zewnątrz i chwytać wszystko co tylko się da. Nie potrafimy puścić tego co posiadamy, ani niczego dać czy podzielić się czymkolwiek - materialnym czy niematerialnym - z innymi. Nie możemy dać ani pieniędzy ani szczęścia, ponieważ jesteśmy zbyt biedni. Potrzebujemy tego wszystkiego co mamy i jeszcze więcej.
Jest to ekstremalne doświadczenie mentalności ubóstwa. W tym stanie psychicznym rozwijamy nawyk chwytania do takiego stopnia, że lgniemy do wszystkiego w swoim otoczeniu. W ten sposób, lgniemy i pielęgnujemy nie tylko to co postrzegamy jako pozytywne i wartościowe, ale także to, co uważamy za "swoje" - łącznie z gniewem, zazdrością i wszystkimi negatywnymi nawykowymi tendencjami. Dlatego też, rozwijanie nawykowych tendencji chciwości i nadmiernego przywiązania może prowadzić do odrodzenia w klaustrofobicznym i pełnym cierpienia świecie głodnych duchów.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4281
Rejestracja: 19 lip 2008, 13:44

Następna

Wróć do Humor

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości