Konieczność wojen

Re: Konieczność wojen

Postautor: konrad » 04 sty 2010, 22:13

Zgadzam się z tym, że wojen być nie powinno, ale że istnieją ludzie, którzy mają inne zdanie... Na to już nic nie mogę poradzić.

A co do powtarzania się tematu - myślę, że mimo wszystko temat jest troszkę inny, bo rozważamy tu konkretny fragment tekstu i wątpliwości z nim związane...
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 14:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Konieczność wojen

Postautor: cthulhu87 » 04 sty 2010, 22:15

Jak poznać smak mięsa, nie zabijając zwierząt? ;) Podobnie jest - moim zdaniem - z poznaniem dobra i zła. II wojna światowa to ogromne cierpienie, ale pokolenie, które jej doświadczyło, dalo podwaliny pod pokój następnym generacjom. Dlatego dziś konfliktów zbrojnych o tak masowym i szerokim charakterze jest nieporównywalnie mniej, niż w I połowie XX wieku. Opatrzność doskonale określiła ten czas stosownie do rozwoju technicznego ludzkości. Bo wyobraźmy sobie, co byłoby, gdyby ten konflikt nie wybuchł 70 lat temu, ale obecnie? To byłaby wojna o niewyobrażalnej skali.
A że wojny - mimo wszystko - były w przeszłości asumptem do rozwoju moralnego, można dostrzeć, patrząc na zagadnienie z perspektywy historycznej. Dobrym przykładem jest porównanie Organizacji Narodów Zjednoczonych do Ligi Narodów z dwudziestolecia międzywojennego, a Ligi Narodów do standardów w polityce międzynarodowej, które obowiązywały wielkie mocarstwa przed 1914 rokiem. Różnica jest jakościowo olbrzymia. Dziś już nie potrzebujemy wojen, by to wszystko zrozumieć, dlatego jest ich coraz mniej. Jeśli wierzyć temu, co mówi spirytyzm, w światach wyższych nie ma wojen - bo tamtejsi ludzi nie potrzebują już czuć pieczenia stóp, aby biec do studni po wodę do gaszenia pożaru.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4281
Rejestracja: 19 lip 2008, 13:44

Re: Konieczność wojen

Postautor: sigma » 04 sty 2010, 22:53

cthulhu87 pisze:...Bo wyobraźmy sobie, co byłoby, gdyby ten konflikt nie wybuchł 70 lat temu, ale obecnie? To byłaby wojna o niewyobrażalnej skali...


A islamiści broń jądrową posiadają...

:roll:
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 20:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Konieczność wojen

Postautor: Jul » 04 sty 2010, 22:58

sigma pisze:A islamiści broń jądrową posiadają...


W chwili obecnej, z państw islamskich, oficjalnie tylko Pakistan posiada broń jądrową. Chyba nie kwapi się do wymiany atomowej z resztą świata...

Paradoksalnie, od wynalezienia broni atomowej mamy więcej pokoju na świecie, niż wojen. Gdyby nie odstraszające działanie tej broni, prawdopodobnie Sowieci zrobili by rajd pancerny na Paryż już w latach 60.
Jul
 
Posty: 346
Rejestracja: 01 lis 2008, 00:41

Re: Konieczność wojen

Postautor: sigma » 04 sty 2010, 23:25

Problem z muzułmanami polega na tym że zbyt dużo zależy od tego kto aktualnie rządzi. Stąd wynika nieprzewidywalność ich działań.

A co się tyczy tego co kto ma: całkiem możliwe że w ciągu 10 - 15 lat oni będą mieć spory arsenał jądrowy. Tak myślę.
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 20:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Konieczność wojen

Postautor: Jul » 04 sty 2010, 23:42

Myślę, że jednak nawet radykalni ajatollahowie pomyślą trzy razy, jak już wyprodukują swoją broń atomową w Iranie, zanim odpalą głowicę w kierunku Tel Awiwu lub Europy... Skoro nie zrobili tego sowieccy komuniści, mający u szczytu kilkanaście tysięcy atomówek, dlaczego mieliby to zrobić muzułmanie? (Pakistan ma w tej chwili 50 sztuk, Iran zero).

Chyba jednak coś jest na rzeczy z Opatrznością kierującą dziejami, choć co do szczegółów spirytystycznej teorii wojny też mam wątpliwości.
Jul
 
Posty: 346
Rejestracja: 01 lis 2008, 00:41

Re: Konieczność wojen

Postautor: sigma » 05 sty 2010, 01:26

Jul pisze:...Skoro nie zrobili tego sowieccy komuniści, mający u szczytu kilkanaście tysięcy atomówek, dlaczego mieliby to zrobić muzułmanie?...


Z prostej przyczyny: Rosjanie nie byli fanatykami tylko pragmatykami. Podobnie jak Amerykanie. Stąd próba sił nastąpiła w Wietnamie a nie np. w podzielonych wówczas Niemczech.

Islamiści zaś myślą w odległy od racjonalnego sposób, po prostu.
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 20:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Konieczność wojen

Postautor: Jul » 05 sty 2010, 03:03

A jednak było o włos od konfrontacji sowiecko-amerykańskiej, przy kryzysie kubańskim 1963 roku i później. Na nic racjonalizm, jeśli podszyty jest mocnym i roszczeniowym ego.

Nie bierzesz pod uwagę tego, że przy całym swoim fanatyzmie, radykalni islamiści wolą powoli, ale skutecznie kolonizować demograficznie Europę, niż dać się wystrzelać z atomówek (jest oczywiste, że po wysadzeniu w powietrze jakiegoś miasta zachodniego, NATO urządziłoby atomowy poranek np Iranowi). To też jest pewien pragmatyczny racjonalizm, niestety niezbyt dla nas korzystny.
Jul
 
Posty: 346
Rejestracja: 01 lis 2008, 00:41

Re: Konieczność wojen

Postautor: sigma » 05 sty 2010, 05:05

Ja myślę że na tym właśnie polegała zimna wojna :). Żeby stwarzać wrażenie że do gorącej tuż, tuż...

A co do tego co islamiści wolą to chyba trudno powiedzieć bo za dużo ich jest, ich przywódcy mają swoje własne plany, ambicje... Osiedlanie się muzułmanów w Europie jest raczej migracją ekonomiczną, dużo rzadziej polityczną. Np. emigracja sporego odsetka Algierczyków do Francji po powstaniu niepodległej Algierii, to jest przykład emigracji z przyczyn głównie politycznych. Owszem, islamiści tę sytuację wykorzystują ale ona nie jest stworzona przez nich.

Wykorzystują też postawy niektórych Europejczyków i Amerykanów którzy zmieniają religię na islam.

A co do rewanżu Zachodu to fanatyzm polega m.in. właśnie na tym że to przecież marzenie fanatyka. Umrzeć za sprawę...
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 20:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Konieczność wojen

Postautor: konrad » 05 sty 2010, 16:40

Na szczęście w Maroku przetłumaczyli już na arabski "Spirytyzm w najprostszym ujęciu"... Jest też chyba jakaś spirytystyczna strona w internecie. Póki co jednak wszystko w ukryciu, bo spirytyzmu tam nie lubią... A kary w świecie islamskim są raczej surowe.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 14:08
Lokalizacja: Warszawa

PoprzedniaNastępna

Wróć do Księga Duchów

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość