Wielość żywotów

Re: Wielość żywotów

Postautor: Xsenia » 10 lis 2015, 23:30

Ale nie wszystko Danut zmierzysz szkiełkiem i okiem :) Czasem po prostu się w coś wierzy, choć się tego nie dotknęło i nie widziało (dygresja: oko też można oszukać :) ). Ja np. wierzę w Boga, choć widzę tylko jego skutki, a nie Jego samego. Nie bierzesz też pod uwagę, że inni ludzie mogą mieć inne doświadczenia od twoich, bo im akurat takie doświadczenia są potrzebne w wypełnieniu zadania na tej Ziemi. Dlatego Prawda wierzy Platonowi, Pablo Jezusowi, Achill historii i filozofii itp. :) Ale zamiast zamykać sie na doświadczenia innych ("bo to tylko wyobrażenia"), to może lepiej otworzyć umysł, wysłuchać, przeczytać, przemyśleć i postawić wnioski DLA SIEBIE. Bo inni mogą mieć inne wnioski, inne przemyślenia, ale to jeszcze nie oznacza, że oni się mylą, że tylko jedna strona ma rację i zna prawdę. :) Nikt nie ma patentu na jedyną rzeczywistą prawdę :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 2847
Rejestracja: 08 lis 2013, 23:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Wielość żywotów

Postautor: danut » 10 lis 2015, 23:41

Ale ja nic nie mierze szkiełkiem i okiem. Rozpracowałam bardzo uważnie też temat o naszym postrzeganiu, mam dużo wiedzy psychologicznej przy tym a w książce współautorka widzeniu poświeciła cały rozdział opierając go o wiedzę naukową. Uważam, ze Boga trzeba poznać, bo jeśli ktoś wierzy tylko w Niego, to na jakiej zasadzie? - narzuconej mu przez kogoś?
Skąd ten osąd, ze nie biorę pod uwagę doświadczeń innych? - chyba jest on zbyt pochopny, nie uważasz?

"To tylko wyobrażenia" - Natasza pisała o tym co jest za Czarną Dziurą w kosmosie - była tam?

Już kiedyś pisałam prawda jest wtedy, gdy nikt ci jej nie potrafi obalić w oparciu o dotychczasową wiedzę i wtedy gdy potrafisz odpowiedzieć mu na każde logicznie zadane pytanie.
danut
 
Posty: 5946
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Wielość żywotów

Postautor: Mirek » 10 lis 2015, 23:49

danut pisze:Już kiedyś pisałam prawda jest wtedy, gdy nikt ci jej nie potrafi obalić w oparciu o dotychczasową wiedzę i wtedy gdy potrafisz odpowiedzieć mu na każde logicznie zadane pytanie.

To też nie prawda, to tylko brak możliwości obalenia tego co za prawdę uważamy.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4396
Rejestracja: 25 cze 2014, 14:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Wielość żywotów

Postautor: danut » 10 lis 2015, 23:52

No tak, to tylko jakiś pułap po prostu, który w danym momencie osiągamy. Wiedza wciąż posuwa się naprzód jest tylko drogą do Prawdy.
danut
 
Posty: 5946
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Wielość żywotów

Postautor: Mirek » 10 lis 2015, 23:58

Ciągłe odrzucanie przez naukę duchowości powod wiele ograniczeń w znalezieniu dowodów naukowych.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4396
Rejestracja: 25 cze 2014, 14:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Wielość żywotów

Postautor: danut » 11 lis 2015, 00:07

Mirek pisze:Ciągłe odrzucanie przez naukę duchowości powod wiele ograniczeń w znalezieniu dowodów naukowych.


...ależ tak, w książce wręcz walczymy o przyłączenie duchowości do nauki, wzięcie jej pod uwagę w kwestiach gdy ona tylko mówi, a nie da się tego zważyć i zmierzyć, więc według niektórych naukowców nie istnieje.

A jeszcze co do wpisu wyżej Xseni , która stoi szturmem w obronie takich wpisów "na forum wszyscy coś tam czują swoim Ja , że inkarnują, reinkarnują, w tym świecie a może w innym wymiarze. wyciągam wnioski , które pozornie wydadzą się Wam sprzeczne z Waszym poglądem - reinkarnacja ? na ziemi? - dla mnie absurd, wybaczcie i krzyczcie .." - więc kto tu komuś rzeczywiście narzuca swoje pojmowanie, i w oparciu o jaki przekonujący motyw? oraz o kosmitach, w których Natasza może tylko uwierzyć - "nasze postrzeganie świata nie mogło by ich wpisać w żadną szufladkę a z góry zakładam, że uznamy ich za diabły wcielone." - Co to za osądzanie wszystkich innych i ich postrzegania, skad wie co inni o tym myślą?
danut
 
Posty: 5946
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Wielość żywotów

Postautor: Xsenia » 11 lis 2015, 00:56

danut pisze:A jeszcze co do wpisu wyżej Xseni , która stoi szturmem w obronie takich wpisów "na forum wszyscy coś tam czują swoim Ja , że inkarnują, reinkarnują, w tym świecie a może w innym wymiarze. wyciągam wnioski , które pozornie wydadzą się Wam sprzeczne z Waszym poglądem - reinkarnacja ? na ziemi? - dla mnie absurd, wybaczcie i krzyczcie .." - więc kto tu komuś rzeczywiście narzuca swoje pojmowanie, i w oparciu o jaki przekonujący motyw? oraz o kosmitach, w których Natasza może tylko uwierzyć - "nasze postrzeganie świata nie mogło by ich wpisać w żadną szufladkę a z góry zakładam, że uznamy ich za diabły wcielone." - Co to za osądzanie wszystkich innych i ich postrzegania, skad wie co inni o tym myślą?

Szukasz dziury w całym Danut. W tych wpisach nie widzę "narzucania" swojego pojmowania, a tylko przedstawienie własnych myśli i poglądów. I ewidentną prośbę o komentarze ("wybaczcie i krzyczcie"). Dziwią mnie też twoje słowa "w oparciu o jaki przekonujący motyw? oraz o kosmitach, w których Natasza może tylko uwierzyć". Dlaczego Natasza nie może osądzać postrzegania innych, natomiast ty możesz osądzać jej postrzeganie ("Natasza może tylko uwierzyć")?
Zakładasz z góry, że ona się myli, a ty masz rację. A też nie masz dowodów na to, że jej doświadczenia to wymysły. Ja również nie mam dowodów, że twoje doświadczenia to nie wymysły, ale ich nie odrzucam z góry. I wybacz, ale to że wydałaś je w książce jeszcze nic dla mnie nie znaczy.

Więcej tolerancji i otwartości dla inności Danut :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 2847
Rejestracja: 08 lis 2013, 23:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Wielość żywotów

Postautor: danut » 11 lis 2015, 01:10

Xsenia nie bawmy się w puste słowa więcej i szukanie dziury w całym, bo dla mnie jest oczywiste kto jej szuka i przestańcie mi nadal wmawiać moje i odniesienie się tutaj do jej doświadczeń, gdzież ono jest? :shock:
To nie ja zakładam z góry, ze ona się myli, lecz ona twierdzi co ja i inni o tym myślą i na jakiej podstawie wmawia to nam, ze właśnie tak jest?
Ostatnio zmieniony 11 lis 2015, 01:29 przez danut, łącznie zmieniany 1 raz
danut
 
Posty: 5946
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Wielość żywotów

Postautor: Achill » 11 lis 2015, 01:11

w kwestii nauki i duchowości. Jestem przekonany że przyjdzie kiedyś taki dzień kiedy nauka, odpowie sobie na pytania dotyczące postrzegania pozazmysłowego, że tak to nazwę.
ze znajdzie naukowe dowody na to że emocje, wyczuwanie obecności i przekaz pozazmysłowy ma równie solidne podstawy co postrzeganie za pomocą 5 zmysłów. Wiedza o naszym mózgu jest jeszcze skąpa. wielu rzeczy nie rozumiemy i bardziej błądzimy po omacku. Co prawda potrafimy zauważyć że mozg reaguje... ale czy zadajemy właściwe pytania i wyciągamy właściwe wnioski? jak dla mnie poznajemy dopiero mechaniczną stronę mózgu. Daleko jeszcze do powiązania tego z wiedza psychologiczną.

Nauka nie neguje duchowości. Naukowcy dzielą się na tych którzy wola przemilczeć albo uznac teorię bardziej PRAWDOPODOBNĄ aniżeli uznać związek między metafizyczną przyczyną i realnym skutkiem. Powód dla którego tak czynia jest prosty - przy obecnym stanie wiedzy pierwsza z brzegu teza naukowa ma więcej argumentów aniżeli tezy oparte na metafizyce. Gdyz tych drugich się prawie nie bada. zamknięte koło.

Sa też naukowcy typu Dawkins i spółka którzy za wszelką cenę próbują dowieść istnienia świata czysto materialnego. no cóz, nie pozostaje mi nic innego jak wrócic do słow człowieka na którego wielokrotnie się już tu powoływałem - Carla Sagana - wybitnego astrofizyka amerykańskiego, propagatora nauki. który został zaproszony do rozmowy wraz z Hawkingiem i Athurem C. Clarkiem. Zadano im pytanie czy istnieje Bóg. Carl Sagan jako naukowiec swoja odpowiedź takim mniej więcej stwierdzeniem: To zależy jak zdefiniujemy Boga.
Rozumiał, że nie można odrzucić idei tylko dlatego, że nie doprecyzowano czy źle sformułowano tezę.
Kluczem w nauce jest zadawanie właściwych pytań, stawianie dobrze skonstruowanych tez

Co do reinkarnacji. nie wiem. nie mam szczerze mówiąc własnego zdania. choć to jak to przedstawia spirytyzm wydaje mi się być spójne i możliwe.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 11:57

Re: Wielość żywotów

Postautor: danut » 11 lis 2015, 01:19

Achill - ale już tego dokonało wielu naukowców, badania nad świadomością są faktem, jednak w nauce ten jest górą, kto ma większe poparcie, dlatego do zwykłego zjadacza chleb docierają tylko skąpe informacje. Nie chce się narzucać ze swoja książką, ale jest ona własnie w tym temacie.

Masz o tym dużo w tym wywiadzie np.

http://strefatajemnic.onet.pl/ezoteryka ... zona/xn2nx
danut
 
Posty: 5946
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Księga Duchów

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość