Dobry człowiek a zbrodnia

Re: Dobry człowiek a zbrodnia

Postautor: Nikita » 12 paź 2010, 10:30

Luperci ja mam swoje poglady i obserwuje co sie dzieje...wlasnie dzieki obserwacjom mozna uniknac pewnych blednych wyborow. Nie wiem dlaczego chowac glowe pod poduszke i udawac, ze nic sie nie dzieje. To co wyprawia Kaczynski to jest nie tylko smieczne ale i niebezpieczne...sklocil juz caly narod...a Ty go jeszcze bronisz.

Skoro mozemy mowic o Hitlerze to chyba mozemy tez mowic o Kaczynskim???
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5022
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Dobry człowiek a zbrodnia

Postautor: cthulhu87 » 12 paź 2010, 11:16

Nikita pisze:Skoro mozemy mowic o Hitlerze to chyba mozemy tez mowic o Kaczynskim???


Nikita, porównania raczej nie mają sensu. Powiązań nie jest tak dużo, chociażby dlatego, ze rząd Kaczyńskiego nie zbudował autostrad ani on sam nigdy nie był dobrym mówcą :P. No, ale jest pewien wspólny rys - umiejętność manipulowania tłumem. Reszty podobieństw i różnic wolę nie sprawdzać, a inni wyborcy chyba też nie, co pokazały wybory w 2007 i 2010 :)
Myślę, że nie ma nic złego w rozmowie o polityce :)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4281
Rejestracja: 19 lip 2008, 13:44

Re: Dobry człowiek a zbrodnia

Postautor: Luperci Faviani » 12 paź 2010, 16:51

methyl pisze:370.Czy można mówić o istnieniu związku pomiędzy rozwojem organów mózgowych a stopniem cech moralnych i intelektualnych?
"Nie mylcie skutku z przyczyną. Duch zawsze posiada określone, właściwe tylko jemu cechy; a więc to nie organy nadają mu te cechy, lecz to cechy przyczyniają się do rozwoju organów"
-Czy wobec tego różnorodność cech ludzkich zależy wyłącznie od Ducha?
"Wyłącznie - to niezbyt odpowiednie określenie; cechy Ducha, który może być słabiej lub lepiej rozwinięty, to podstawa; należy jednak brać pod uwagę także oddziaływanie materii, która w mniejszym lub większym stopniu wpływa na przejawianie się tych cech".

Tu mamy wpływ materii na ducha. Nie rozumiem dlaczego ciało biologiczne nie miałoby mieć wpływu na duszę, skoro ma na nią wpływ całe ziemskie otoczenie. Cało ludzkie ma jakiś wpływ na Ducha, bo jeśli ktoś ma słaby słuch, to Duch nie rozwinie się pod kątem muzyki, a jeśli ktoś jest niewidomy, to Duch nie rozwinie się pod kątem malarstwa. Jeśli ciało ludzkie ma wadę, ta wada siłą rzeczy ma wpływ na duszę. Oczywiście zgadzam się z poglądem, według którego Duch wpływa na ciało, ale należy zaakceptować fakt, że ten wpływ jest wzajemny, bo w przeciwnym przypadku bodźce fizyczne musiałyby być nieodczuwalne przez Ducha. To jest tak, jak z nowymi butami. Gdy zakładamy je po raz pierwszy najczęściej w którymś miejscu ucierają i buty muszą się dopasować do stóp, ale jeśli but ma wadę, może poobcierać stopę.
methyl pisze:
Luperci Faviani pisze:Duch zbrodniarza zniekształca kod genetyczny ciała biologicznego i naukowcy stwierdzają, że wada DNA jest przyczyną, a nie skutkiem.

Co naukowcy rozumieją poprzez "zniekształca kod genetyczny"?
Ja rozumiem, że dzisiejsza nauka jest w stanie pokazać różnicę pomiędzy DNA małpy a człowieka, ale pomiędzy DNA mordercy a człowiekiem dobrym?
Proszę o wyjaśnienie, jeśli można albo najlepiej link do materiału źródłowego.

Naukowcy nie twierdzą, że Duch wpływa na DNA, bo nie znajdują dowodów na istnienie tego Ducha. Podałem to rozwiązanie jako potencjalne wyjaśnienie zagadnienia.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2399
Rejestracja: 22 lip 2008, 17:23
Lokalizacja: Niemcy

Re: Dobry człowiek a zbrodnia

Postautor: Luperci Faviani » 12 paź 2010, 17:01

Nikita pisze:Luperci ja mam swoje poglady i obserwuje co sie dzieje...wlasnie dzieki obserwacjom mozna uniknac pewnych blednych wyborow. Nie wiem dlaczego chowac glowe pod poduszke i udawac, ze nic sie nie dzieje. To co wyprawia Kaczynski to jest nie tylko smieczne ale i niebezpieczne...sklocil juz caly narod...a Ty go jeszcze bronisz.

Skoro mozemy mowic o Hitlerze to chyba mozemy tez mowic o Kaczynskim???

Też mam swoje zdanie o Kaczyńskim, ale staram się nie nazywać ludzi psychopatami. Fakt faktem, że to, co działo się w Polsce podczas rządów obu Kaczyńskich, przypominało wydarzenia lat 30' z Narodowo Socjalistycznych Niemiec. Ale też postarajmy się nie przesadzać z porównaniami. Hitler miał na rękach krew 50 000 000 istnień ludzkich. Można porównać Hitlera do Stalina, nawet do Saddama Husajna, ale chyba nie koniecznie do Kaczyńskiego.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2399
Rejestracja: 22 lip 2008, 17:23
Lokalizacja: Niemcy

Re: Dobry człowiek a zbrodnia

Postautor: sigma » 12 paź 2010, 17:58

Pamiętam jak ok. 10 lat temu pewien Niemiec w mieście Hannover nadłożył drogi żeby nam, przybyszom z Polski, pokazać stawy na przedmieściach tego miasta wybudowane w ramach robót publicznych zorganizowanych przez Adolfa H. Facet podkreślił że nie wszystko co Adolf H. zrobił w swoim życiu, było złe ... Tu np. dał ludziom pracę i wynagrodzenie. Dowiedziałem się później ile facet ma lat. Otóż okazało się że to rocznik 1940. Nie może zatem pamiętać robót publicznych w mieście Hannover, pamięta pewnie za to skutki polityki Adolfa H. w Niemczech, zniszczonych po II wojnie światowej. Ale i tak chętniej wraca do tego co dobre ...

Adolf H. rozstał się z tym padołem dopiero w 1945. Co byłoby gdyby rozstał się wcześniej ? Możliwe że przeszedłby do historii jako bardzo dobry, prospołeczny polityk ...
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 20:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Dobry człowiek a zbrodnia

Postautor: cthulhu87 » 12 paź 2010, 19:12

Czytałem kiedyś opinię, że gdyby Hitler zginął w zamachu w 1938 roku, uznany by został za niemieckiego męża stanu, porównywanego do Bismarcka. Jednak przy bliższym rozpatrzeniu sprawy widzimy, że lata trzydzieste to łamanie prawa międzynarodowego, rasistowskie ustawodawstwo, pierwsze szykany, "noc długich noży", "noc kryształowa", autarkiczna gospodarka, która na dłuższą metę (gdyby wojna nie wybuchła) wpadłaby w długotrwałą stagnację. Nawet bez wojny taka polityka mogła doprowadzić Niemcy do ruiny.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4281
Rejestracja: 19 lip 2008, 13:44

Re: Dobry człowiek a zbrodnia

Postautor: Nikita » 12 paź 2010, 21:49

Kaczynski jest chory na wladze...trudno powiedziec co byloby gdyby posiadal wladze absolutna....

No ale ....dam mu spokoj....na szczescie spoleczenstwo polskie nie dalo sie nabrac na jego "zmiane"...
i na szczescie dla nas a na nieszczescie dla PISu mamy Palikota.....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5022
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Dobry człowiek a zbrodnia

Postautor: Luperci Faviani » 12 paź 2010, 22:23

Chyba w 1938 roku Adolf Hitler został zgłoszony do pokojowej nagrody Nobla.

Hitler odbudował Niemcy po pierwszej wojnie światowej i wielkim kryzysie, dał ludziom pracę, rozbudował sieć autostrad, wzmocnił armię i autorytet rządu, ALE odważna polityka, którą prowadził, z ekonomicznego punktu widzenia, była skazana na klęskę, więc gdyby Hitler zginął (dajmy na to) w 38 roku, nie wiadomo jak zapamiętałaby go historia, ponieważ po jego śmierci najprawdopodobniej nastał by w Niemczech kolejny kryzys. Hitler nie umarł, kryzysu nie było, ale tylko dlatego, że człowiek ten doprowadził do wybuchu wojny, która jak wiadomo gospodarkę nakręca. Sam sposób prowadzenia wojny też był dosyć ciekawy z ekonomicznego punktu widzenia - armia okupująca obce państwo nie była utrzymywana przez Niemcy. Generalnie, historia alternatywna to bardzo ciekawa dziedzina, ale chyba nie koniecznie na to forum, a już na pewno nie w tym temacie.
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2399
Rejestracja: 22 lip 2008, 17:23
Lokalizacja: Niemcy

Re: Dobry człowiek a zbrodnia

Postautor: sigma » 13 paź 2010, 17:45

Jawohl, mein lieber Alkohol ...

:D

http://wyborcza.pl/1,75477,8505984,Co_d ... atury.html

Ośmielę się zwrócić uwagę na to że artykuł pochodzi z: 2010-10-13, zaś ostatnia aktualizacja z: 2010-10-13 14:37

Czy te nasze dywagacje (wiem że offtopowe) nie są prorocze ?

:roll:
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 20:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Dobry człowiek a zbrodnia

Postautor: Nikita » 13 paź 2010, 18:15

Ja tez to czuje....ostatnio wzrasta nienawisc do obcokrajowcow...ja to czuje komorkami swojego ciala, moim szostym zmyslem...Niemcy nienawidza obcokrajowcow....


Oczywiscie , ze nie wsyzscy ale jest ta tendencja....

Atalia pewnie mi nie uwierzy bo poznala milych Miemcow...ja tez znam wielu milych ...ale faktem jest, ze typowy Niemiec wcale mily nie jest....
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5022
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

PoprzedniaNastępna

Wróć do Księga Duchów

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość