Medytacja

Re: Medytacja

Postautor: atalia » 28 sie 2012, 23:13

Dzięki :)
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 13:30

Re: Medytacja

Postautor: 000Lukas000 » 29 sie 2012, 08:02

sigma pisze:
000Lukas000 pisze: ... buddyzm jest filozofią ateistyczną ...


:shock:

Dlaczego tak uważasz ?


Tak jak mówiłem, czytałem książki Dalajlamy, a co jak co, on chyba wie trochę na temat buddyzmu, i on wprost mówi że Buddyzm jest ateistyczny. I jest tak faktycznie, ponieważ panteizm to w istocie ateizm, tylko wielu nie chce tego przyjąć do wiadomości.

Poczytaj książki autorstwa Dalajlamy, mądry człek, wiele się dowiesz, o medytacji również pisze.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1685
Rejestracja: 13 kwie 2011, 12:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Medytacja

Postautor: sigma » 29 sie 2012, 09:33

000Lukas000 pisze: ... czytałem książki Dalajlamy, a co jak co, on chyba wie trochę na temat buddyzmu, i on wprost mówi że Buddyzm jest ateistyczny ...


Czy możesz podać tytuł książki (najlepiej ze stroną), w której Dalajlama oświadczył że buddyzm jest ateizmem ?


000Lukas000 pisze: ... panteizm to w istocie ateizm ...


Naprawdę ?

ps.: Ludkowie, nie musicie praktykować medytacji, ale jeżeli tego nie robicie to nie wypowiadajcie się na jej temat.
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 20:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Medytacja

Postautor: 000Lukas000 » 29 sie 2012, 11:32

Czytałem jak na razie dwie jego książki "O współczuciu i mądrości" jak i "jak umierać i żyć lepszym życiem". Dokładnie gdzie to było ci nie powiem ale z tego co pamiętam to w drugiej pozycji. Wybacz że ci dokładnie nie powiem, ale człowiek nie zapamięta gdzie co się znajduje a szczegulnie tego co dla niego jest oczywiste. Ale wypowiedź Dalajlamy była na tyle dosadna że nie można mówić o złym zrozumieniu :) , powiedział wprost że buddyzm jest ateistyczny i nie uznaje istnienia Boga.

Co do panteizmu to nie wiem czemu się dziwisz, logika podpowiada że jeśli mówi się że Bóg jest wszystkim, w tym i materią, to w istocie nie jest to Bóg ponieważ nie ma podstawowych cech Boskich, jak chociażby niezmienność, doskonałość itp. Każdy człowiek który to dobrze przemyśli i jest w stosunku do siebie uczciwy stwierdzi że panteizm nie uznaje Boga. Choć są ludzie którzy się w tej kwestii oszukują.

I jeszcze jedno, mówisz że skoro ktoś nie praktykuje to nie może się wypowiadać, nawet jeśli posiada na ten temat informację z różnych źródeł jak i widział różne ich skutki. Takie podejście jest bardzo ograniczone i głupie, (mówię o podejściu nie o tobie).

Dlaczego? Czy krytykujesz katolicyzm? Wedle tego co mówisz nie masz do tego prawa, nie jesteś katolikiem i nie wiesz co oni przeżywają, wedle tego co mówisz twoja wiedza na temat katolicyzmu jest nic nie warta i siejesz tylko błędne informację i opinię.

My też nie możemy wedle tego co mówisz prawa wypowiadać się na temat spirytyzmu i nawet Pism Allana Kardeca, nie mamy do tego prawa ponieważ żaden z nas jeszcze nie wywoływał duchów, i nie ważne że spirytyzm każe do tego bardzo ostrożnie podchodzić.
Nie mówiąc już że żaden z nas nie ma prawa mówić o KD i KM, ani tak ani tak, ponieważ nie było go podczas seansów kiedy były zadawane pytania z tych ksiąg.

Żaden z nas nie może też mówić o tym czy narkotyki są złe lub dobre, bo nie używaliśmy ich na tyle długo by się uzależnić i nie wiemy jak to jest.

Nikt z nas nie ma nawet prawa mówić o samobójstwie bo nie wiemy jak to jest, nikt z nas nie popełnił samobójstwa w tym życiu, a wcześniejszych nie pamiętamy.

Sam widzisz że takie podejście jest niemądre, oczywiście nadal możesz szukać dziury w całym mówiąc że medytacja to inny stan umysłu i tak dalej. Ale Katolik w momencie religijnej ekstazy też ma inny stan umysłu i podejście, podobnie narkoman.

Nie trzeba praktykować by posiadać wiedzę, nie muszę skoczyć z 10 piętrowego budynku na beton żeby wiedzieć że się zabije, to co widać w małym przejawia się w dużym.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1685
Rejestracja: 13 kwie 2011, 12:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Medytacja

Postautor: cthulhu87 » 29 sie 2012, 13:19

Panteizm to nie jest ateizm - znaczenie tych słów jest zupełnie odmienne. Zaraz się tu dowiem, że Spinoza był ateistą :mrgreen:
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4281
Rejestracja: 19 lip 2008, 13:44

Re: Medytacja

Postautor: Voldo » 29 sie 2012, 13:23

C87, mam dla Ciebie wiadomość...

Spinoza był ateistą! :shock:

:lol:
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 15:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: Medytacja

Postautor: cthulhu87 » 29 sie 2012, 13:27

Masonem i cyklistą też 8-)

A w ogóle buddyzm nie jest wcale ateistyczny, ale nonteistyczny - to też nie to samo!
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4281
Rejestracja: 19 lip 2008, 13:44

Re: Medytacja

Postautor: 000Lukas000 » 29 sie 2012, 13:50

cthulhu87 pisze:Masonem i cyklistą też 8-)

A w ogóle buddyzm nie jest wcale ateistyczny, ale nonteistyczny - to też nie to samo!


Ateizm i non-teizm to to samo, jak ci sama nazwa mówi.
Ateizm to idea przecząca i nie uznająca Boga
Non-teizm również zawiera przeczenie teizmu, oznacza więc to samo.

nie wiem dlaczego cthulhu starasz się retuszować, sam Dalajlama wprost użył słowa Ateizm w odniesieniu do Buddyzmu, a co jak co, on chyba trochę o buddyzmie wie.
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1685
Rejestracja: 13 kwie 2011, 12:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

Re: Medytacja

Postautor: cthulhu87 » 29 sie 2012, 14:07

Po prostu lubię klarowne wypowiedzi i posługiwanie się ścisłymi terminami.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4281
Rejestracja: 19 lip 2008, 13:44

Re: Medytacja

Postautor: 000Lukas000 » 29 sie 2012, 14:22

cthulhu87 pisze:Po prostu lubię klarowne wypowiedzi i posługiwanie się ścisłymi terminami.


No to ściśle mówiąc Ateizm i non-teizm jest tym samym, ma to samo znaczenie a panteizm jest ateistyczny :D

Spojżałem na pewien artykuł, właśnie o tym sipnozie

"Spinoza - święty patron ateistów? W pewnym sensie, lecz raczej - panteistów. Bóg jest wszędzie, czyli poniekąd nigdzie. Deus sive natura – Bóg czyli natura, tożsamy z „wszystkim, co jest”, a więc ze Wszechświatem. Z tej potężnej idei wypływają decydujące konsekwencje.

Żadnych odtąd „bogów osobowych”, zdolnych wysłuchiwać naszych modłów, decydować, karać czy interweniować. Bóg to „nieskończenie nieskończona substancja”, przejawiająca się we wszystkim i bezwzględnie konieczna: nic nie może być inaczej, nie ma tu miejsca na żadne przesądy, żale czy pobożne życzenia: „Doskonałość i rzeczywistość to dla mnie jedno i to samo”, pisał Spinoza."

Jak widzimy z tekstu w istocie panteizm nie uznaje Boga, ponieważ nie przyznaje mu atrybutów boskich, dla panteistów Bóg jest tym czym dla nas jest Fluid Powszechny.
Ostatnio zmieniony 29 sie 2012, 14:41 przez 000Lukas000, łącznie zmieniany 1 raz
Poznacie ich po zasadach prawdziwego miłosierdzia, które będą głosić i wcielać w życie; poznacie ich po liczbie osób strapionych, którym przyniosą pocieszenie; poznacie ich po miłości do bliźniego, wyrzeczeniach, bezinteresowności;

Ew. Wg. Spirytyzmu
Awatar użytkownika
000Lukas000
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1685
Rejestracja: 13 kwie 2011, 12:54
Lokalizacja: Bielsko Biała

PoprzedniaNastępna

Wróć do Księga Duchów

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości