Nie do końca przekonany.

Re: Nie do końca przekonany.

Postautor: Luperci Faviani » 09 sty 2011, 00:16

Jeszcze jakoś się trzymam :)
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2399
Rejestracja: 22 lip 2008, 17:23
Lokalizacja: Niemcy

Re: Nie do końca przekonany.

Postautor: sigma » 09 sty 2011, 00:38

A jak się do tego co piszecie ma życie w przyjaźni z Jezusem Chrystusem ?

Lub medytacja, buddyjska czy chrześcijańska ?

:roll:
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 20:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Nie do końca przekonany.

Postautor: Zbyszek » 09 sty 2011, 01:56

Cale moje życie, od kiedy pamiętam było wielkim poszukiwaniem prawdy. Szukając i odrzucając wiele nie przekonywujących dróg rozwoju, w końcu trafiłem na to co szukałem. Nie było to proste, często dochodziłem do punktu, w którym bylem zagubiony nie wiedząc dokąd podążać. Ale prosząc swojego opiekuna zawsze uzyskiwałem wskazówkę pokazująca dalsza drogę. Ostatnia pomocą jaka dostałem od niego, było znalezienie w internecie informacji o organizowaniu przez Hiszpanie Międzynarodowego Kongresu Spirytystycznego. Dzięki tej informacji dowiedziałem się o dziełach Kardec·a a szczególnie o jego książce Geneza, której przeczytałem kilka zwrotów, ale na tyle mnie wciągnęła ze postanowiłem uczestniczyć w tym kongresie. Od tego momentu moje życie nabrało nowego rozpędu. Teorie które są przytaczane przez Kardec·a i cały ruch spirytystyczny jest odpowiedzą na moja modlitwę. Mogę powiedzieć dopiero teraz ze żyję, zniknęły moje wątpliwości, bo w końcu uzyskałem potwierdzenie moich własnych teorii.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 621
Rejestracja: 19 lis 2010, 01:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Nie do końca przekonany.

Postautor: sigma » 09 sty 2011, 02:03

Mogę się podpisać pod sporą częścią powyższego postu. Ale ja nie znalazłem jeszcze odpowiedzi na pytania dla mnie zasadnicze. Może całe życie ma być wątkiem poszukiwań ? Każdy człowiek coś robi na dziś, na jutro ale czy nie jest tak że każdy, w mniejszym lub większym stopniu, zastanawia się nad sensem życia ?
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 20:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Nie do końca przekonany.

Postautor: atalia » 09 sty 2011, 10:56

Zbyszku,potwierdziłeś,że spotkaliśmy się w Walencji-serdecznie pozdrawiam .Cieszę sie,że pod wpływem dzieł Kardeca utwierdziłes się w swoich przekonaniach. :)
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 13:30

Re: Nie do końca przekonany.

Postautor: Ewa Fortuna » 09 sty 2011, 11:28

Nie wiem czy we wcześniejszych wcieleniach wiedziałam o reinkarnacji,ale wiem w tym i na samą myśl,że znów kiedyś bede musiała sie narodzić,podnosi mi ciśnienie :roll: ;) Jestem najstarsza na forum,a jeszcze nie trafiłam na swoją ścieżkę.
W prawdzie od dziecka byłam troszkę "nawiedzona" i moim najukochańszym tematem rozmów były duchy,czary i latanie na miotle,[chyba byłam kiedyś czarownicą ;) ale dalej szukam własnej drogi,ale czy znajdę w tym wcieleniu ?
Jednak dzięki zainteresowaniu sie ezoterykom zmieniłam sie na lepsze i pozbyłam się dwóch paskudnych cech które podobno ciągnęły się za mną z wcielenia na wcielenie. Pozbyłam sie ich dzięki rozmowom z Bogiem w których prosiłam o uwolnienie i Regresingowi.
Nooo,jeszcze z trzy malutkie jakieś wady pewnie we mnie by się znalazły,ale to juz "pikuś" ;)
Żyjemy, póki ktoś o nas pamięta
Awatar użytkownika
Ewa Fortuna
 
Posty: 233
Rejestracja: 27 paź 2010, 11:01

Re: Nie do końca przekonany.

Postautor: atalia » 09 sty 2011, 12:15

Chyba nie jesteś najstarsza na forum... ;)
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 13:30

Re: Nie do końca przekonany.

Postautor: sigma » 09 sty 2011, 12:52

atalia pisze:Chyba nie jesteś najstarsza na forum... ;)


He, he ... Licytujemy się ? Uprzedzam że ze mną tu to mało kto ma szanse :).

Inna rzecz jest taka że kiedy ja byłem w wieku przezacnej Administracjo - moderacji niniejszego forum, to "duchowość alternatywna" dopiero raczkowała (wszystko w ogóle wtedy raczkowało), szkoda że wówczas nie było - z tego punktu widzenia - tak jak dziś. Może zniechęcałem się zbyt szybko, może byłem (i jestem) zbyt nieufny ... A może to wszystko tak właśnie miało być ?

:)
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 20:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Nie do końca przekonany.

Postautor: Luperci Faviani » 09 sty 2011, 13:49

Potwierdzam, że niektórzy na forum są w takim wieku, że aż dziw mnie bierze, że jeszcze żyją. :lol:
Luperci Faviani - życie jest niczym, wieczność jest wszystkim.
La certitude est une autre dimension de la croyance.
Awatar użytkownika
Luperci Faviani
 
Posty: 2399
Rejestracja: 22 lip 2008, 17:23
Lokalizacja: Niemcy

Re: Nie do końca przekonany.

Postautor: Ewa Fortuna » 09 sty 2011, 13:54

Zerknęłam do Twojego profilu i........NIESTETY JESTEM STARSZA :( :( :( buuuu o 2 lata
Żyjemy, póki ktoś o nas pamięta
Awatar użytkownika
Ewa Fortuna
 
Posty: 233
Rejestracja: 27 paź 2010, 11:01

PoprzedniaNastępna

Wróć do Księga Duchów

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość