Strona 1 z 4

Ochrona domu

Post: 03 sty 2016, 01:10
autor: Pablo diaz
Duch Andre Luiz w książce ,,Posłańcy,,psychografia Francisco Chico Xaviera w następujący sposób
przedstawia znaczenie ochrony naszego domu.
,,Za każdym razem zanim pomodlimy się w domu,przygotujmy poprawę środowiska domowego.
Każda szczera modlitwa od serca emituje elektromagnetyczną moc.Dlatego rodzinny kult Ewangelii,nie tylko jest drogą
iluminacji wnętrza,ale także zaawansowanym procesem zewnętrznym,w którym duchowa jasność oświetla otoczenie.
Człowiek ,który się modli posiada niebywałą ochronę,a modlitwa zamienia dom w twierdzę,?rozumiesz?
Ciemna strona ,która próbuje przedostać się do sanktuarium domu w kontakcie z wibracjami światła doświadcza poważnych
zaburzeń ,zachowuje dystans poszukając innej drogi..
.''

Re: Ochrona domu

Post: 03 sty 2016, 11:00
autor: Nikita
To musi byc Prawda bo jak tobie regularne praktyki duchowe to czuje sie taka bezpieczna a wystarczy, ze obejrze sobie Horror to zaraz pojawiaja sie leki. Chyba trzeba raz na zawsze zrezygnowac z ogladania horrorow a otaczac sie pozytywnymi myslami...modlitwa i medytacja oczyszczaja atmosfere wokol czlowieka i caly dom...warto to robic.

Re: Ochrona domu

Post: 11 sty 2016, 12:35
autor: Casandra
Co do ochrony domu - mieszkam w miejscu, w którym często dochodziło do kłótni poprzednich lokatorów i innych niefajnych zdarzeń, ściany te widziały wiele łez rozpaczy itp, przez co czasem czuć aż taką ciężką atmosferę w powietrzu. Słyszałam, że w oczyszczaniu domu pomaga palenie białych świec i kadzenie szałwią. Jakiego rodzaju szałwi mam do tego poszukiwać? Dostęp mam tylko do suszonych drobin w aptece lub sklepach zielarskich. Czy to wystarczy, czy to musi być pęk suszonego ziela? Co jeszcze polecacie w takich przypadkach?

Re: Ochrona domu

Post: 11 sty 2016, 13:30
autor: Nikita
Chyba najlepsza jest tzw szalwia biala dostepna w sklepach ezoterycznych lub przez Internet. Ladnie pachnie i gdy sie okadza mieszkanie trzeba tez sie mocno i z sila modlic o ochrone i oczyszczenia i to dziala. Swieca najlepiej kupiona w kosciele bo tam sa wysokie wibracje ze wzgledu na modlitwy. Kolor nie ma znaczenia. U mnie podzialalo...co Jakis czas sobie to robie Poza tym na codzien miec pozytywne mysli , pozytywne nastawienie i modlic sie albo medytowac....to przyciagnie duchy wyzsze, ktore ochronia dom i domownikow przed negatywnymi energiami.

Re: Ochrona domu

Post: 11 sty 2016, 16:34
autor: Casandra
Dziękuję Nikita:-) dla mnie to bezcenna informacja.

A takie poświęcenie domu przez księdza, który chodzi po kolędzie, dużo daje Waszym zdaniem?

Re: Ochrona domu

Post: 11 sty 2016, 19:28
autor: Nikita
Mysle, ze tak bo ksiadz swieci woda i wymawia rozne formulki modlitewne wiec na pewno ma to pozytywny wplyw na dom i mieszkancow. Wy tez sie modlcie przy tej okazji... :D

Re: Ochrona domu

Post: 13 kwie 2016, 10:02
autor: czarnyMag
Ten duch "Andre Luiz" naprawdę się tak przedstawił czy autor zmienił mu dane personalne pisząc książkę?

Re: Ochrona domu

Post: 13 kwie 2016, 10:22
autor: Pablo diaz
czarnyMag pisze:Ten duch "Andre Luiz" naprawdę się tak przedstawił czy autor zmienił mu dane personalne pisząc książkę?

Jedna z psychografii Chico Xaviera (nie pamietam jakie to dzielo) mowi ,ze ta osoba zyla w Brazylii jednak jego imie i nazwisko zostalo zmienione,aby nie zostal rozpoznany przez jego rodzine,znajomych itd.

Re: Ochrona domu

Post: 13 kwie 2016, 10:36
autor: czarnyMag
Pablo diaz pisze:
czarnyMag pisze:Ten duch "Andre Luiz" naprawdę się tak przedstawił czy autor zmienił mu dane personalne pisząc książkę?

Jedna z psychografii Chico Xaviera (nie pamietam jakie to dzielo) mowi ,ze ta osoba zyla w Brazylii jednak jego imie i nazwisko zostalo zmienione,aby nie zostal rozpoznany przez jego rodzine,znajomych itd.


A Francisco Cândido to prawdziwe imię i nazwisko Chico Xaviera? A jak myślisz wolałby, by na ulicy wołano go Francisco Cândido czy Chico Xavier???

Re: Ochrona domu

Post: 13 kwie 2016, 13:16
autor: atalia
Pełne prawdziwe imię i nazwisko Chico to Francisco Candido Xavier, a po portugalsku Chico to zdrobnienie od Francisco, tak jakby nasz Franek. Zatem Chico nie używał pseudonimu a posługiwał się swoim prawdziwym imieniem ( zdrobniałym) i nazwiskiem. :chico: