Uskarżanie się

Dyskusje o książkach związanych z tematyką spirytystyczną i dostępnych w Polsce. Recenzje, zapowiedzi, streszczenia książek zagranicznych.

Re: Uskarżanie się

Postautor: Nikita » 05 paź 2020, 10:44

Tadyszka calkowicie popieram co napisalas. Znam ludzi, ktorzy jecza od rana do wieczora i od lat ciagle innym truja glowe. Takie osoby sa oczywiscie ekstremalnym przykladem. Troche sobie ponarzekac nikomu nie zaszkodzi ale takie uzalanie sie nad soba a zarazem nierobienie nic aby zmienic stan rzeczy jest poprostu meczace dla otoczenia. Trzeba poprostu znalesc mozliwosc wyjscia z sytuacji. Medytacja jak najbardziej pomaga bo rozjasnia umysl i wycisza skotlowane mysli. A wtedy latwiej jest zapanowac nad emocjami i myslami.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5150
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Uskarżanie się

Postautor: tadyszka » 06 paź 2020, 20:49

i akceptacja tego jak jest.. bo nie na wszytsko mamy wplyw... a chcielibysmy
... Może wojny wciąż wybuchają dlatego, że jeden nigdy w całej pełni nie chce czuć tego, co cierpi drugi...
Bycie empatycznym to widzenie świata oczami drugiego, a nie widzenie własnego odbitego w jego
oczach...


spirytystka na emigracjii
Awatar użytkownika
tadyszka
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 441
Rejestracja: 16 lut 2011, 19:21
Lokalizacja: Hamburg

Re: Uskarżanie się

Postautor: fruwla » 06 paź 2020, 21:14

tadyszka pisze:i akceptacja tego jak jest.. bo nie na wszytsko mamy wplyw... a chcielibysmy

Ojcze nasz, ktorys jest w niebie
(...)
Badz wola Twoja
[i]......Niechaj Bezinteresowna Milosc rozleje sie w sercach naszych....[/i]
fruwla
 
Posty: 860
Rejestracja: 28 kwie 2015, 11:03

Re: Uskarżanie się

Postautor: Nikita » 07 paź 2020, 09:11

Jest tak maksyma, ktora powtarzaja wszyscy mistrzowie duchowi: "Mysl dobrze, mow dobrze i czyn dobrze"...jezeli bedziemy zyc wedlug tej wskazowki to nasze zycie sie rozjasni... :D
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5150
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Uskarżanie się

Postautor: fruwla » 07 paź 2020, 11:29

Nikita pisze:Jest tak maksyma, ktora powtarzaja wszyscy mistrzowie duchowi: "Mysl dobrze, mow dobrze i czyn dobrze"...jezeli bedziemy zyc wedlug tej wskazowki to nasze zycie sie rozjasni... :D

Taaa, piekne przeslanie.... tylko ze, dobro dla jednego niekoniecznie jest dobrem dla innego...
A z tym rozjasnieniem, to troche utopia.
Nikita, :) wybacz, ze podwazam wskazowke mistrzow duchowych, ale przemawia przeze mnie doswiadczenie.
[i]......Niechaj Bezinteresowna Milosc rozleje sie w sercach naszych....[/i]
fruwla
 
Posty: 860
Rejestracja: 28 kwie 2015, 11:03

Re: Uskarżanie się

Postautor: Nikita » 07 paź 2020, 11:59

Bo to nie odrazu widac ale po czasie owszem...karma sie rozjasnia...tez mowie z wlasnego doswiadczenia... ;)
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5150
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Uskarżanie się

Postautor: fruwla » 07 paź 2020, 12:22

Nikita pisze:Bo to nie odrazu widac ale po czasie owszem...karma sie rozjasnia...tez mowie z wlasnego doswiadczenia... ;)

:D yes!
[i]......Niechaj Bezinteresowna Milosc rozleje sie w sercach naszych....[/i]
fruwla
 
Posty: 860
Rejestracja: 28 kwie 2015, 11:03

Re: Uskarżanie się

Postautor: tadyszka » 07 paź 2020, 23:04

Ja sie zgadzam ze powinnismy kierowac sie miloscia jako postawa zyciowa..

bo taka postawa mozna zmienic swiat.. najpierw swoj, a potem przez wyslane dobro.. caly wokolo...

to co wysylasz wraca... milosc jest jak bumerang..
... Może wojny wciąż wybuchają dlatego, że jeden nigdy w całej pełni nie chce czuć tego, co cierpi drugi...
Bycie empatycznym to widzenie świata oczami drugiego, a nie widzenie własnego odbitego w jego
oczach...


spirytystka na emigracjii
Awatar użytkownika
tadyszka
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 441
Rejestracja: 16 lut 2011, 19:21
Lokalizacja: Hamburg

Re: Uskarżanie się

Postautor: Elka » 08 paź 2020, 09:13

Mi wydaje sie rowniez, ze dopoki nie zaakceptujemy samych siebie i nie pokochamy siebie- nie mowie o narcyzzmie :roll: :roll:trudniej bedzie nam pokochac , zaakceptowac innych i dac te uczucia innym...
Kierowanie sie dobrem i miloscia,ale jakie to trudne jest w stosunku do osob,ktore nas krzywdza... nie mozna pokochac wszystkich i calego swiata... ale mozna sprobowac.. jego czesc..
Ten kto czyni dobrze i uczciwie nie musi sie obawiac,ze cos zostanie mu " zarzucone" przez innych( chociaz i tak bywa..) a moze wiele zmienic tak jak napisalas Nikita dobro wraca tylko wymaga to czasu ja jeszcze wierze,ze dziala to w druga strone... ci ktorzy wyrzadzaja krzywde... czynia zlo- tez do nich to wroci
" What goes around - comes back around"
Elka
 
Posty: 97
Rejestracja: 24 paź 2019, 11:46

Re: Uskarżanie się

Postautor: tadyszka » 08 paź 2020, 18:05

Elka pisze:Mi wydaje sie rowniez, ze dopoki nie zaakceptujemy samych siebie i nie pokochamy siebie- nie mowie o narcyzzmie :roll: :roll:trudniej bedzie nam pokochac , zaakceptowac innych i dac te uczucia innym...
Kierowanie sie dobrem i miloscia,ale jakie to trudne jest w stosunku do osob,ktore nas krzywdza... nie mozna pokochac wszystkich i calego swiata... ale mozna sprobowac.. jego czesc..
Ten kto czyni dobrze i uczciwie nie musi sie obawiac,ze cos zostanie mu " zarzucone" przez innych( chociaz i tak bywa..) a moze wiele zmienic tak jak napisalas Nikita dobro wraca tylko wymaga to czasu ja jeszcze wierze,ze dziala to w druga strone... ci ktorzy wyrzadzaja krzywde... czynia zlo- tez do nich to wroci
" What goes around - comes back around"




Trafilas w punkt, bo nawet Jezus powtarzal : kochaj blizniego jak siebie samego. Nie wiecej ( bo to relacje uzaleznieniowe emocjonalnie) jednakze takze i nie mniej ( problem z poczuciem wyzszosci i brakiem empatii). milosierdzie i patrzenie na innych z otwartym sercem...

Jestesmy tylko ludzmi i mamy prawo popelniac bledy, bo po to tu jestesmy. Tak wyglada ten swiat , ze uczymy sie na konsekwencjii swoich dzialan..Na takiej planecie jestesmy i urodzilismy sie tutaj by uczyc sie przed doswiadczenie i wolna wole co jest naprawde wazne, a co nie istotne ..Ta wolna wola predzej czy pozniej powoduje ze kazda dusza wzsrata i idzie w strone swiatla..
... Może wojny wciąż wybuchają dlatego, że jeden nigdy w całej pełni nie chce czuć tego, co cierpi drugi...
Bycie empatycznym to widzenie świata oczami drugiego, a nie widzenie własnego odbitego w jego
oczach...


spirytystka na emigracjii
Awatar użytkownika
tadyszka
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 441
Rejestracja: 16 lut 2011, 19:21
Lokalizacja: Hamburg

PoprzedniaNastępna

Wróć do Literatura spirytystyczna

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości