Strona 1 z 3

'Umarli są z nami"

Post: 12 cze 2011, 12:52
autor: atalia
Właśnie przeczytałam nowa ksiażkę Francoisa Brune zatytułowaną jak wyzej i stwierdzam,ze targają mną uczucia ambiwalentne...Z jednej strony mój ulubiony ksiądz w bardzo ciekawy(i nowy) sposób omawia zjawisko śmierci klinicznej,czyli tzw. NDE oraz zajmuje sie najnowszymi osiągnięciami nauki w dziedzinie badań nad świadomoscią i mózgiem,z drugiej zas strony,hmmm.....zaprzecza istnieniu reinkarnacji,przypisujac zjawiska wskazujace na jej istnienie nawiedzeniom,opętaniom,czy też moze współzamieszkiwaniu ciał fizycznych przez wiele istnień duchowych...
Taka postawa mądrego i odwaznego kapłana smuci i nasuwa mysl,że robi on krok w tył w swoich pracach nad życiem po śmierci.Zdaje sie nie zauwazac,że dzieci przebadane pod katem poprzednich wcieleń przez Iana Stevensona i jego nastepców tracą wspomnienia o minionych inkarnacjach z chwilą osiagnięcia najdalej ósmego roku życia.Czy miałoby to oznaczać,że wtedy zamieszkujący ciało dziecka"nadprogramowy"duch się z niego na zasadzie automatu wycofuje?

Re: 'Umarli są z nami"

Post: 12 cze 2011, 19:17
autor: atalia
Do książki dołaczona jest płyta z zapisem seansu transkomunikacyjnego z bratem autora,Jean-Pierre Brunem.Ciekawa rzecz...

Re: 'Umarli są z nami"

Post: 12 cze 2011, 19:56
autor: 000Lukas000
Atalio jeżeli to jest ksiądz to nie mógł powiedzieć nic innego jak zaprzeczyć reinkarnacji, inaczej gdyby to głosił szybko by nim przestał być.
Może więcej jest w stanie osiągnąć i dać dobrego światu będąc księdzem, co jednak sprowadza na niego cenzurę i oboszczenia związane ze stanowiskiem kościoła w tych sprawach.

Re: 'Umarli są z nami"

Post: 12 cze 2011, 20:42
autor: konrad
Ciekawą informację podał Divaldo na wykładzie w Warszawie. Zna on dobrze księdza Brune'a, który odwiedził go w Brazylii i przychodzi na wszystkie wykłady Divaldo w Paryżu. W czasie jednej z rozmów Divaldo opowiedział mu jedną ze swoich osobistych historii "reinkarnacyjnych", gdy trafił do jednego klasztoru we Francji, którego miał być założycielem. Jego opowieść była na miejscu tak przekonująca (znał tajemne przejścia, opisał dokładnie swoją celę), że zakonnica, która go wpuściła, przekonała się do tego stopnia do reinkarnacji, że chciała nawet opuścić klasztor :) Divaldo opowiedział tę historię Brune'owi i powiedział, że może ją zweryfikować. Oczywiście francuski ksiądz to zrobił, zadzwonił do osób, które były świadkami i chyba historia ta musiała go nieco poruszyć :) Pewnie go nie przekonała, ale kroczek do przodu został zrobiony.

Re: 'Umarli są z nami"

Post: 12 cze 2011, 20:44
autor: atalia
Trudno powiedzieć,na ile reprezentowane przez ks.Brune stanowisko wynika z jego osobistych poglądów,a na ile spowodowane jest ono obawą przez restrykcjami ze strony zwierzchników koscielnych.Jednak znając jego twórczosć i poglądy na temat kontaktów z zaświatami oraz gorzkie słowa odnosnie konserwatyzmu KK,obawiam się,że wierzy on głęboko w to,o czym pisze,niestety...Ks.Brune z pewnością nie należy do osób strachliwych bądź chwiejnych.

Re: 'Umarli są z nami"

Post: 12 cze 2011, 21:00
autor: atalia
We wspomnianej ksiażce ks.Brune pisze sporo o swoich kontaktach ze spirytystami (przeważnie)brazylijskimi i udziale w różnych konferencjach spirytystycznych,wyrażając sie na temat spirytyzmu i zwolenników ruchu z najwiekszym szacunkiem i powazaniem.Tym bardziej martwi jego dość stanowcze negatywne stanowisko w sprawie reinkarnacji.

Re: 'Umarli są z nami"

Post: 13 cze 2011, 06:33
autor: 000Lukas000
No tak, skoro przyznaje się do takich rzeczy jak kontakt ze spirytystami to reinkarnacja chyba różnicy by nie zrobiła.

Ale jednak jest katolikiem, więc przyjmując reinkarnacje odrzucił by zbawienie przez Jezusa Chrystusa i wszystko wokół czego kręci się jego kościół od 2000 lat.

Re: 'Umarli są z nami"

Post: 13 cze 2011, 08:09
autor: atalia
Gwoli ścisłości-wiarę w reinkarnację,czy też,jak mawiano "w preegzystencję duszy" Kosciól odrzucił na soborze w Konstantynopolu w r.553.Zatem jest to około 1500 lat...

Re: 'Umarli są z nami"

Post: 16 cze 2011, 09:01
autor: atalia
A ja następnym razem wezmę wcielenie,gdzie będe piękna i bogata i bede lezec i pachniec.A co! :P

Re: 'Umarli są z nami"

Post: 16 cze 2011, 11:01
autor: animus
"A ja następnym razem wezmę wcielenie,gdzie będe piękna i bogata i bede lezec i pachniec.A co!:)"

Zapachniało mi narkomanem, a Ty Atalio, na osobę skłonną do uzależnień, jakoś mi nie wyglądasz. No chyba, że się mylę, ale jeszcze, dopóki jako człowiek doświadczam, a tu jestem tylko uczniem, mam do tego pełne prawo. Czyż nie?;)
Pozdrawiam serdecznie!:)
m.