"Poświęcenie własnego życia"

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: "Poświęcenie własnego życia"

Postautor: Pawełek » 24 lut 2016, 17:10

czarnyMag pisze:Nie poświęcaj się dla nikogo zwłaszcza jak "ci" za to płacą!

Aaa... Czyli mieć podejście jak większość policjantów. "Koleś lata z maczetą, po co się będę narażać. Za mało mi płacą. Kogoś sieknął, a trudno, poczekam na wsparcie. O, znowu kogoś trafił, e tam, poczekam.". A gdzie się podziało powołanie?
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: "Poświęcenie własnego życia"

Postautor: Mirek » 24 lut 2016, 20:03

Czyli Pawełku pracę, za którą bierzesz wynagrodzenie uważasz za poświęcenie?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: "Poświęcenie własnego życia"

Postautor: Pawełek » 24 lut 2016, 20:10

Mirek pisze:Czyli Pawełku pracę, za którą bierzesz wynagrodzenie uważasz za poświęcenie?

Nie każdą. Wszystko zależy od intencji człowieka.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: "Poświęcenie własnego życia"

Postautor: czarnyMag » 25 lut 2016, 15:26

Pawełek pisze:
Mirek pisze:Czyli Pawełku pracę, za którą bierzesz wynagrodzenie uważasz za poświęcenie?

Nie każdą. Wszystko zależy od intencji człowieka.


Poświęcenie to jest np. po pracy bycie tzw. "wujkiem" dla małych dzieci w hospicjum (poświęcasz swój czas obcym ci dzieciom i być może czas twojej rodziny) by te małe osamotnione przed śmiercią niewinne maleństwa mogły się uśmiechnąć!
Pawełek: napisz co masz na myśli "pisząc" poświęcenie? Praca za którą nam płacą niestety nie jest "poświęceniem" - jak się ktoś ze mną nie zgadza to proszę o wygarnięcie mi "z grubej rury" :)
I jeszcze jedno - Ty być może jako policjant bronisz prawa za pieniądze a ja jako :twisted: bronie tych co powinni siedzieć (nie prawnik) też za pieniądze i nie uważam że się poświęcam choć się poświęcam :lol:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: "Poświęcenie własnego życia"

Postautor: Krzysztoff » 25 lut 2016, 15:53

Pracoholizm to żadne poświęcenie, często jest ucieczką przed tym co jest w domu.
Dodatkowo jest niezdrowy i prowadzi do cierpienia otoczenia. (nie masz czasu dla rodziny, bliskich, dzieci) - więc z tym poświęcaniem się pracy bym nie przesadzał - wszędzie musi być równowaga.

Zgadzam się w pełni z Czarny Magiem, dobre rzeczy można robić w pracy i po pracy, mam wrażenie że po pracy mamy więcej przestrzeni do takich uczynków - poświęcanie uwagi najbliższym, potrzebującym, cierpiącym.

Czy to jest poświęcenie ? Moim zdaniem nie powinniśmy łączyć poświęcenia z cierpieniem, to tak jak ze wspomnianym wychowywaniem dzieci, większość rodziców nie postrzega tego jako cierpienia ale są tacy którzy uważają że się wielce poświęcają i cierpią - kwestia mentalnego nastawienia.
Jeżeli czynisz dobro bo uważasz innych ludzi za wartościowych i masz taką potrzebę serca - to jest wszystko ok. To tak jak byś poszedł grać w piłkę z kolegami - traktujesz to jak przyjemność chociaż przecież to jest spory wysiłek .
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość