Witam,
Od jakiegoś czasu studiuję NDE, spirytyzm oraz materiały powiązane.
Po przeczytaniu Księgi Duchów od razu nasunęło mi się pytanie. Skąd pewność, że Allan Kardec nie "wymyślił" spirytyzmu studiując Tybetańską Księgę Umarłych (TKU)? Filozofia w niej zawarta w dużej mierze pokrywa sie ze spirytyzmem właśnie. Na pewno mógł dotrzeć do tej księgi przeglądając literaturę.
Rivail (ak Kardec) był człowiekiem oczytanym, związanym z nauką, angażującym się w rozwój pedagogiki i edukacji. Z materiałów opisującyh jego działalność można wywnioskować, że zależało mu na szerzeniu dobra i moralności.
Mógł wykorzystać wówczas panującą modę we Francji na wywoływanie duchów, powiązać ją z TKU oraz przedstawić teorię spirytystyczną i ją popularyzować.
W jakim celu? Ano nie w celu zysku lecz chęci czynienia dobra i szerzenia moralności. Zadaję to pytanie, ponieważ jak stiwerdził on sam "spirytyzm będzie albo naukowy, albo w ogóle".
Oczywiście jeżeli z góry założymy, że księgę napisały duchy to nie ma o czym dyskutować. Jaki jest wasz punkt widzenia?
Pozdrawiam