Witam
tak się składa że i drugi duży temat, który zakładam dotyczy w jakimś stopniu przecinania się spirytyzmu z religią chrześcijańską (gł. w odmianie katolickiej i prawosławnej, bo protestanci [niech mnie Sigma jakby co poprawi] raczej takie zjawiska odrzucają). Obiecuję jednak, że nie będę monotematyczny i następne moje tematy będą raczej dotyczyły innych zagadnień.
Nigdzie nie spotkałem się dotąd z odpowiedzią na bardzo ciekawe moim zdaniem pytanie, jak spirytyści tłumaczą te zjawiska związane z obecnością szeroko pojętych duchów, które są sprzeczne z doktryną spirytystyczną, które przekazują informacje inne niż np. w dziełach Kardeca, są za to bliskie ortodoksyjnej nauce Kościoła.
Przez zjawiska takie rozumiem w szczególności: objawienia maryjne, egzorcyzmy kościelne, wizje zaświatów u mistyków chrześcijańskich, gdzie komunikowali się z duszami w czyśćcu (w samym XX wieku o. Pio, Faustyna, a także osoby świeckie, które jeszcze do niedawna żyły wśród nas: Polka Stefania Horak (zm. 1993), Austriaczka Maria Simma (zm. 2004) czy Włoszka Natuzza Evolo (zm. 2009)). Z opisów widzeń tych osób, wyjawia się obraz kar piekielnych i czyśćcowych nawet surowszy niekiedy niż w oficjalnej nauce Kościoła, niektórzy wizjonerzy (np. Katarzyna Szymon) utrzymują nawet, iż grzechem jest ... noszenie spodni przez kobiety. O żadnej reinkarnacji nie może być oczywiście mowy, są to kary niezwykle okrutne i w przypadku piekła nigdy się nie kończące.
Nie rozpisując się zanadto, chciałbym zapytać co spirytyści sądzą o tych zjawiskach nadprzyrodzonych, czy kontaktach zbliżonych przecież do mediumicznych, które pokazują inną wizję zaświatów niż spirytystyczna, za to bliską konserwatywnej nauce Kościoła.
Żałuje trochę, iż temat ten nie został "podłapany" w wątku o rzymskim Museo del Purgatorio (rzymskim, nie "watykańskim", bo mieści się we włoskiej części miasta, nie w Watykanie), ale rozumiem że miał on charakter tylko informacyjny.
Co zatem myślą spirytyści na ten temat, czy waszym zdaniem są to:
a) majaki osób chorych psychicznie, szalonych religijnie lub starych dewotek (oprócz ojca Pio rzeczywiście tymi "mediami" są prawie włącznie kobiety), wytłumaczenie takie jednak niebezpiecznie pokrywa się z tym co materialiści sądzą o wszystkich zjawiskach duchowych i spirytyści musieli by tłumaczyć dlaczego jedne są prawdziwe a drugie nie, i dlaczego akurat te a nie na odwrót.
b) zniekształcenie przekazu przez silną osobistą wiarę medium (z braku lepszego słowa)
c) pomysł Bułhakowa: każdy po śmierci dostaje to w co wierzył za życia
d) ???

