Obrona drugiej osoby

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Obrona drugiej osoby

Postautor: OneNight » 24 lis 2016, 09:15

Neuronie, pytam co myślicie na temat narażania się dla innej osoby, zupełnie nieznanej. Aczkolwiek dobrze by było, gdybyś zdradził, czy zareagowałbyś na taką sytuację.

Nataszo, nawet nie byłem zmuszony się odezwać. Dzieciak przed nim uciekł, a facet sobie poszedł. Jaki znowu robak w centrum miasta?
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Obrona drugiej osoby

Postautor: Arronax » 24 lis 2016, 09:58

Oczywiście, że tak. Nie ważne, że tej osoby nie znamy. Nie ma nic gorszego niż brak odwagi. Wtedy każdemu wszystko uchodzi na sucho. Większy nic nie znaczy, z większymi nawet często jest "łatwiej" ;) mówię z doświadczenia już ... Trzeba reagować! Oczywiście, pamiętajcie o własnym zdrowiu i mierzcie swoje siły na zamiary. A ludzie często sami dojdą z pomocą, efekt domina. Oczywiście nie zawsze.

U mnie to jeszcze dodatkowo element pracy ;), tym bardziej jestem na to wyczulony.

Pozdrawiam!
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 680
Rejestracja: 30 paź 2014, 14:05
Lokalizacja: Kielce

Re: Obrona drugiej osoby

Postautor: Natasza » 24 lis 2016, 10:46

na razie ,,dżdżownica,, to dla Ciebie robak

to najmniej istotne

co do reakcji na to co się dzieje, albo posiadasz taki instynkt w sobie albo nie
nie musiałbyś się zastanawiać i zadawać pytań co by kto inny zrobił

parę lat temu gdy spacerowałam po greckiej plaży z zimną kawą w dłoni, podbiegł do mnie starzec i krzycząc coś po grecku zaczął szarpać moje ramię
stało tam mnóstwo ludzi - najpierw chciałam oddać dziadkowi a po chwili zorientowałam się , że w morzu topi się mała dziewczynka
wszyscy stali jak tłum otępiałych gapiów

gdy wskoczyłam do wody i popłynęłam po nią nawet nie zauważyłam , że straciłam część stroju
rozumiesz? działasz szybko , nie patrzysz czy stanik wpływa w wodzie

jak dopłynęłam z nią do brzegu byłam zsapana jak pies, prawie sama utonęłam bo były fale na morzu
co mnie to obchodziło wszystko, nic
reagujesz albo stoisz i się gapisz
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Obrona drugiej osoby

Postautor: Arronax » 24 lis 2016, 11:16

Dokładnie ...
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 680
Rejestracja: 30 paź 2014, 14:05
Lokalizacja: Kielce

Re: Obrona drugiej osoby

Postautor: OneNight » 24 lis 2016, 11:24

Napisałem robak, bo nie chciało mi się zastanawiać jak się pisze to słowo. Polska trudna język. A propos tonącej osoby - podziwiam. Ja się uczyłem kiedyś, że nie wolno się rzucać do wody za tonącą osobą, bo można samemu się z łatwością utopić i trzeba jedynie rzucić coś z brzegu. Widzisz jaka edukacja? :D

No a co do tematu - nadal w większości udzielają się kobiety. Czy to spowodowane tym, że kobieta mniej się boi, że dostanie po mordzie od faceta?
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: Obrona drugiej osoby

Postautor: neuron » 24 lis 2016, 11:31

uwazam że każdy powinien zareagować w sytuacji która tego wymaga zwłaszcza wtedy kiedy człowiek potrzebuje pomocy , nie ma nad czym dyskutować ...dla mnie to oczywiste , kwestia właściwej oceny i reakcja .... a co ja bym zobił w takiej sytuacji jak Twoja? żeby tylko facet kiwnął palcem w bucie i chciał dzieciakowi zrobić krzywde to zanim by machnął ogonem już bym go lutował , dostał by lotke i po zabawie , 190 cm i 120 kg robi robotę ..... trzeba mieć dobrą technikę żeby sobie poradzić z taką masą .

ale pomijając wszystko to, ja sam unikam takich "sytuacji" tzn takich gdzie moze dojsc do jakiejs szarpaniny i nie mam na mysli oborny kogos przed kims itp tylko zwykle jakies tam bijatyki, omijam szerokim łukiem , to nie moja bajka , sam tez specjalnym fachowcem w tym nie jestem i nie mam zamiaru byc , i do tego najnormalniej w świecie sie boje ale boje sie tego ze tą swoja masą i jakby nie było pewną siłą tak naprawde broniąc sie nawet sam czy kogos mogę niechcący zrobić komuś krzywde , tak bywa i tego się boje ....... o czym tu gadac

Natasza pisze:ak dopłynęłam z nią do brzegu byłam zsapana jak pies, prawie sama utonęłam bo były fale na morzu
co mnie to obchodziło wszystko, nic
reagujesz albo stoisz i się gapisz


no,niezle ..... brawo ...



ludzie są popierdoleni !!

trzeba bronić życia i chronić je za wszelką cene !
Ostatnio zmieniony 24 lis 2016, 13:29 przez neuron, łącznie zmieniany 2 razy
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

Re: Obrona drugiej osoby

Postautor: Natasza » 24 lis 2016, 11:34

a propos strachu , że istnieje ryzyko, że dostaniesz po mordzie, One- możesz być dzieciakiem jak widzisz to po podanym własnym przykładzie 14 latka by ryzykować mantem, płeć nie ma znaczenia

ostatnio pojechałam do pewnego klubu; ledwo zaparkowałam i szłam z przyjaciółką gdy po drugiej stronie zobaczyłyśmy ok 7 młodych facetów , była bójka jeden na jednego
z tym, że ten jeden umiał się bić i okładał drugiego jak wór treningowy, nie wtrąciłabym się nigdy gdyby nie fakt, że po ciosie facet padł a tamten chciał go kopać

byłam w mini i butach na obcasie, moja przyjaciółka mnie nie powstrzymała
nie musiałam się lać, wystarczyła reakcja

dla nich to było ostre zaskoczenie :)
ale działasz , a jak nie możesz to dzwonisz po policję i pogotowie
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Obrona drugiej osoby

Postautor: Natasza » 24 lis 2016, 11:40

ratowanie innej osoby to nie muszą być heroiczne wyczyny, wystarczy kupić coś do jedzenia głodnemu
zrobić paczkę do domu dziecka
nakarmić głodne zwierzę
po to mamy oczy aby patrzeć na ten świat i chwytać się do roboty
jest mln niezałatwionych spraw , w których możemy nieść pomoc
to co się czuje , zwłaszcza jak robisz anonimowo daje ci takiego kopa w tyłek , że czujesz się najlepiej w całym wszechświecie
zachęcam do małych a wielkich kroków
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Obrona drugiej osoby

Postautor: neuron » 24 lis 2016, 12:01

Natasza pisze:ratowanie innej osoby to nie muszą być heroiczne wyczyny, wystarczy kupić coś do jedzenia głodnemu
zrobić paczkę do domu dziecka
nakarmić głodne zwierzę


dokładnie tak ....
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

Re: Obrona drugiej osoby

Postautor: Natasza » 24 lis 2016, 12:22

neuron, czy Ty czasami .. hmm
muszę to przemyśleć
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości