obciazenia karmiczne

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: obciazenia karmiczne

Postautor: cthulhu87 » 20 sty 2010, 16:50

konrad pisze:Samobójstwo jest zawsze czynem, za który spotykają nas konsekwencje. Mogą one być mniejsze lub większe, zależnie od sytuacji. Bóg nie zsyła nam ciężaru, którego nie bylibyśmy w stanie udźwignąć.


Otóż to, brakowało mi tej kropki nad "i". :)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: obciazenia karmiczne

Postautor: sigma » 20 sty 2010, 18:39

Z tego co widzę to postanowiliście dzisiaj postrzelać z dużego kalibru. Haubice raczej zagłuszają, ale ośmielę się, niezbyt głośno, przytoczyć swoim zwyczajem powiedzenie z Dalekiego Wschodu:

"... machnięcie skrzydłem motyla w jednej części świata może wywołać wielką burzę w innej części świata..."
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: obciazenia karmiczne

Postautor: Sebastian » 20 sty 2010, 19:08

Leszek pisze:W przeszłym wcieleniu nie szanowali swojego życia i sobie je odebrali, w tym wcieleniu CHCĄ żyć a nie mogą...

Ale właśnie ta ciężka choroba nie determinuje do myśli samobójczych?
Aczkolwiek nie przypominam sobie przypadku samobójstwa z powodu choroby xd Co jednak nie zmienia tego, że odechciewa im się żyć, bo ich życie jest trudne i nierzadko pogrążone w cierpieniu ^.^' Trudno wtedy takiej osobie powiedzieć "pewnie kiedyś się zabiłeś/aś i dlatego teraz cierpisz i zdychasz"...

No i co mają powiedzieć osoby, których dopadła choroba nie z ich działa (np. palenie papierosów), nie z wcześniejszych przewinień (samobójstwo), a jest ona tylko wypadkową wielu czynników? Cierpią... przez przypadek?
Awatar użytkownika
Sebastian
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 499
Rejestracja: 14 sty 2010, 22:46
Lokalizacja: Łódź

Re: obciazenia karmiczne

Postautor: sigma » 21 sty 2010, 07:32

Sebastian pisze:... Cierpią... przez przypadek?


Nic nie jest przypadkiem. Ani cierpienie ani brak cierpienia. Wszystko natomiast jest rzeczywistością w której żyjemy. Rzeczywistością która stawia pytania, niezależnie od tego czy ktoś chce odpowiadać. Rzeczywistością która istnieje zupełnie niezależnie od naszych myśli i emocji, naszych wyobrażeń na temat rzeczywistości. Dobrze jest sobie zdać sprawę z tego że wyobrażenia dotyczące rzeczywistości nie są rzeczywistością. To jest początek życia świadomego.
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: obciazenia karmiczne

Postautor: Melys » 21 sty 2010, 12:30

Aczkolwiek nie przypominam sobie przypadku samobójstwa z powodu choroby - sebastian znalazło by sie kilka na pewno.

czyli co kara zawsze jest / dla samobójcy / ... do takiego wniosku dochodzimy :?:
Nie śmierć rozdziela ludzi , lecz brak miłości
Jim Morrison
Awatar użytkownika
Melys
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 376
Rejestracja: 08 gru 2009, 13:13
Lokalizacja: Łódź

Re: obciazenia karmiczne

Postautor: sigma » 21 sty 2010, 14:45

Melys pisze:Aczkolwiek nie przypominam sobie przypadku samobójstwa z powodu choroby - sebastian znalazło by sie kilka na pewno...


Oczywiście że tak, nie kilku pewnie tylko cały legion.

A czy to jest kara ?

Może raczej ucieczka przed rzeczywistością będącą konsekwencją poprzedniej rzeczywistości, postaw w niej zajmowanych.
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: obciazenia karmiczne

Postautor: Sebastian » 21 sty 2010, 16:19

Melys pisze:sebastian znalazło by sie kilka na pewno.

No, pewnie tak ^^

sigma pisze:Nic nie jest przypadkiem. Ani cierpienie ani brak cierpienia.

Czyli, że jak ktoś chory kichnął na mnie i jego mikroskopijne zarazki przedostały się do mojego organizmu, to jest to misterna robota sił nadprzyrodzonych, które chciały zesłać na mnie chorobę? Wystarczy, że odwróciłbym głowę o kilka centymetrów i mogłoby nie dojść do zarażenia.

Równie dobrze można powiedzieć, że kogoś piorun strzelił bo Zeus się na niego wkurzył, albo to była boska kara za grzechy.
Awatar użytkownika
Sebastian
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 499
Rejestracja: 14 sty 2010, 22:46
Lokalizacja: Łódź

Re: obciazenia karmiczne

Postautor: sigma » 21 sty 2010, 18:10

Sebastian pisze:... Równie dobrze można powiedzieć, że kogoś piorun strzelił bo Zeus się na niego wkurzył, albo to była boska kara za grzechy.


Owszem, można tak powiedzieć. Nawiasem mówiąc wielu tak mówi. Ale można też widzieć rzeczy inaczej. Z tym że wybór zawsze należy do konkretnego człowieka.
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: obciazenia karmiczne

Postautor: Paweł » 22 sty 2010, 03:52

Melys pisze:Aczkolwiek nie przypominam sobie przypadku samobójstwa z powodu choroby - sebastian znalazło by sie kilka na pewno.

czyli co kara zawsze jest / dla samobójcy / ... do takiego wniosku dochodzimy :?:


Kara zawsze jest, z tym że jest adekwatna do tego pod jakim impulsem zostało samobójstwo dokonane - tak pisze Kardec. Fragment który mówi o tym jak ojciec popełnił samobójstwo aby jego syn nie poszedł na wojnę - obawiał się że syn tam zginie. Dostał karę ale mniejszą ponieważ kierował się dobrą intencją. W tym fragmencie jest powiedziane że syn nie musiał zginąć, możliwe że miał coś osiągnąć a tym czynem ojciec pokrzyżował plany z góry.

Nawiasem mówiąc czytam wiele ciekawych rzeczy i bardzo często dochodzę do wniosku że każdy z nas ma przypisane przeznaczenie, każdy z nas przychodzi na świat w jakimś celu, cel ten sami ustanowiliśmy przed przyjściem.
Paweł
 
Posty: 204
Rejestracja: 09 paź 2009, 15:08
Lokalizacja: Szczecin

Re: obciazenia karmiczne

Postautor: Paweł » 22 sty 2010, 03:56

Sebastian pisze:
Melys pisze:sebastian znalazło by sie kilka na pewno.

No, pewnie tak ^^

sigma pisze:Nic nie jest przypadkiem. Ani cierpienie ani brak cierpienia.

Czyli, że jak ktoś chory kichnął na mnie i jego mikroskopijne zarazki przedostały się do mojego organizmu, to jest to misterna robota sił nadprzyrodzonych, które chciały zesłać na mnie chorobę? Wystarczy, że odwróciłbym głowę o kilka centymetrów i mogłoby nie dojść do zarażenia.

Równie dobrze można powiedzieć, że kogoś piorun strzelił bo Zeus się na niego wkurzył, albo to była boska kara za grzechy.


Tu sytuacja wygląda innaczej. Każdy z nas podlega tym samym prawom fizyki oraz biologi. Jeżeli ktoś jest świętym nie znaczy że wchodząc na teren radioaktywny nie zostanie napromieniowany.

Sztuka polega na tym że jeden zginie od szczoteczki elektrycznej podczas mycia zębów a drugi w czasie całego swojego życia dostanie 5 razy piorunem w głowę i przeżyje bez żadnego szwanku czy śladu ;) - oba przykłady są prawdziwe.
Paweł
 
Posty: 204
Rejestracja: 09 paź 2009, 15:08
Lokalizacja: Szczecin

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości