konrad pisze:Samobójstwo jest zawsze czynem, za który spotykają nas konsekwencje. Mogą one być mniejsze lub większe, zależnie od sytuacji. Bóg nie zsyła nam ciężaru, którego nie bylibyśmy w stanie udźwignąć.
Otóż to, brakowało mi tej kropki nad "i".
konrad pisze:Samobójstwo jest zawsze czynem, za który spotykają nas konsekwencje. Mogą one być mniejsze lub większe, zależnie od sytuacji. Bóg nie zsyła nam ciężaru, którego nie bylibyśmy w stanie udźwignąć.

Leszek pisze:W przeszłym wcieleniu nie szanowali swojego życia i sobie je odebrali, w tym wcieleniu CHCĄ żyć a nie mogą...

Sebastian pisze:... Cierpią... przez przypadek?

Melys pisze:Aczkolwiek nie przypominam sobie przypadku samobójstwa z powodu choroby - sebastian znalazło by sie kilka na pewno...
Melys pisze:sebastian znalazło by sie kilka na pewno.
sigma pisze:Nic nie jest przypadkiem. Ani cierpienie ani brak cierpienia.

Sebastian pisze:... Równie dobrze można powiedzieć, że kogoś piorun strzelił bo Zeus się na niego wkurzył, albo to była boska kara za grzechy.
Melys pisze:Aczkolwiek nie przypominam sobie przypadku samobójstwa z powodu choroby - sebastian znalazło by sie kilka na pewno.
czyli co kara zawsze jest / dla samobójcy / ... do takiego wniosku dochodzimy
Sebastian pisze:Melys pisze:sebastian znalazło by sie kilka na pewno.
No, pewnie tak ^^sigma pisze:Nic nie jest przypadkiem. Ani cierpienie ani brak cierpienia.
Czyli, że jak ktoś chory kichnął na mnie i jego mikroskopijne zarazki przedostały się do mojego organizmu, to jest to misterna robota sił nadprzyrodzonych, które chciały zesłać na mnie chorobę? Wystarczy, że odwróciłbym głowę o kilka centymetrów i mogłoby nie dojść do zarażenia.
Równie dobrze można powiedzieć, że kogoś piorun strzelił bo Zeus się na niego wkurzył, albo to była boska kara za grzechy.
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości