danvue pisze:Oj ten KK. Najgorsze to to zmienianie sobie i wywalanie tego co im nie pasuje.
Polecam książkę "Pochodzenie Chrześcijaństwa" A. Robertsona - na allegro za 3.50 widze właśnie, ja znalazłem w bibliotece.
Bardzo dobrze są tam przedstawione rozbieżności i wiele ona wyjaśnia. A jak na teraz - teraz to normalnie nie potrafie przetrawić większości mszy. Odnoszę wrażenie, że więcej tam różnych niepotrzebnych znaków, tradycji itp, że większość osób jest w kościele tylko ciałem, i jak widze mojego księdza w tych pięknych szatach i te całe zdobienia wszystkie..
Dobrze to K2 przewinął:
"Wierzę w Boga, nie w religię,
która była wynikiem i gier
o władze i kontroli polityki
sam przyznaj:
gdyby Irakiem była ojczyzna twa
dziś byś wyznawał Allaha,
gościu, kościół to biznes, instytucja,
typowi Łucja i Lucjan nie widzą tych umysłowych krucjat
Czy Bóg chciałby złota, miedzi
podczas gdy dzieci umierają w świecie trzecim?
Nie sądze."
Robertson był Marksistą ?