2016 Wysyp wizji

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: 2016 Wysyp wizji

Postautor: Xsenia » 22 mar 2016, 23:15

czarnyMag pisze:"masz swoje sito" - może lepsze niż moje ale ja w tym wcieleniu prowokuję i zbieram "owoc" naukę dla siebie

No i widzisz, ja prowokuję, choć nie chcę, obrywam, choć nie chcę. I też za każdym razem mam naukę, ale czasem trudno mi zamknąć buzię i sie nie odzywać.

czarnyMag pisze:NIE PRAWDA! "On" być może chce byś Ty "Xsenia" zawalczyła o swoje potomstwo (które Ty sama nazywasz swym dzieckiem" - Ja subiektywnie twierdząc zawalczył bym o "swoje potomstwo" z każdym - a z Bogiem jest taka sprawa że mogę Go tylko prosić o życie a że w (swej niedoskonałości proponuję wymianę - ja za ONO to tylko moja sprawa - moje poniżenie!).
Ale to działa - Bóg wywyższa tego najniższego ponad innych a ten najniższy się pali ze wstydu

Może twoim celem jest walka, moim celem jest unikanie walki. Przeżyłam dość traumatyczne doświadczenia, 8 lat psychicznego terroru i wszelkie przeciwności losu jakie można sobie wymyślić. Walczyłam o każdy dzień przez te 8 lat. Walczyłam z otoczeniem, z przeciwnościami, z chorobami, z ludźmi, z którymi żyłam na co dzień. Ja już mam dość walki. Jestem słaba i to się raczej nie zmieni. A przynajmniej nie w tym życiu. Mnie już zdeptano i zmieszano z błotem. Zniszczono totalnie moją psychikę. Musiałam budować się od nowa. I ciągle jeszcze odbudowuję się....
Nie wierzę, że Bóg zdecydowałby sie jeszcze mi dowalić tylko po to bym dalej walczyła.

czarnyMag pisze: Jak komuś jest pisana śmierć to życie czasami Bóg daje

Nie Magu. Jeśli komuś pisana śmierć, to nikt nei jest w stanie mu pomóc. A skoro śmiertelnie chory zdrowieje, to znaczy, że śmierć nie była mu pisana.

czarnyMag pisze:A podtekst jest taki że ja siebie chce wymienić za to dziecko

Widzisz Magu, ja z utęsknieniem czekam na śmierć. Dla mnie więc oddanie życia za własne dziecko, gdyby była taka możliwość, to byłaby oczywistość.

czarnyMag pisze:Ja rzuciłem wyzwanie (wyzwanie bez sensu) ale prowokację jednak (obojętnie w co Wierzysz) i otrzymałem wtedy pouczenie - a była to trudna nauka - ale nie żałuję - NIE ŻAŁUJĘ!

Super, dla ciebie. Ale ja jestem trochę za słaba by rzucać wyzwanie Bogu i próbować sie z Nim zmierzyć.

atalia pisze:Byłabyś, Xeniu, smutna, gdyby ( co nie daj Boże ) dziecko Ci zmarło?
Dla zdecydowanej większości ludzi to klęska, katastrofa, koniec swiata, ruiny i zgliszcza, a Ty mówisz o smutku. Smutnym to można być kiedy kwiatki w ogrodzie uschną.
Obyś nigdy nie musiała testować tego uczucia...

Atalia znasz mnie przez moje wpisy już kilka lat. Wiem co przeszłaś i bardzo ci z tego powodu współczuję, to też wiesz. Ale znasz też mój stosunek do śmierci. Dobrze wiesz, że czekam na nią i wręcz nie mogę sie jej doczekać. I przykro mi, jeśli takie moje podejście cię zdenerwowało, ale nie będę tutaj pisać kłamstw, tylko po to by kogoś nie urazić.
Ludzie różnie przechodzą żałobę...
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: 2016 Wysyp wizji

Postautor: atalia » 23 mar 2016, 13:49

Alez droga Xeniu, Twój wpis wcale mnie nie zdenerwował, dlaczego miałby? Chciałam tylko powiedzieć, ze człowiek nie wie, jakby się zachował i co czułby w danej sytuacji, dopóki go to nie spotka. Ja osobiscie nie miałam pojęcia, ze może istnieć takie natężenie i taki rodzaj bólu. Nikomu nie życze, by musiał się przekonywać na własnej skórze.
A poza tym serdecznie i wiosennie, choć u nas zimno, pozdrawiam. :)
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: 2016 Wysyp wizji

Postautor: Xsenia » 23 mar 2016, 17:39

Uff to dobrze. Trochę się zmartwiłam, że moje słowa mogły cię urazić. Oczywiście masz rację, że nie jestem w stanie wiedzieć, jak bym sie zachowywała i jak sie będę czuła, gdyby nie daj Boże moje dzieci odeszły. Też mam nadzieję nigdy sie o tym nie przekonać. Ale musisz też wziąć pod uwagę moje doświadczenia i przekonania. Ja wierzę, że po drugiej stronie jest lepiej niż tu. Wiem, że śmierć to nie koniec życia, a tylko początek nowego. I ta moja wiedza i przekonania pozwalają mi inaczej patrzeć na śmierć.

Ja również pozdrawiam cię i ściskam na odległość :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: 2016 Wysyp wizji

Postautor: Mirek » 24 mar 2016, 13:31

„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Poprzednia

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości