Świadomość

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Świadomość

Postautor: czarnyMag » 02 kwie 2018, 23:42

soldado pisze:3 dni temu miałem sen, w którym atakował mnie demon.
Z za mojej głowy wysunęła się ręka i mocno ,,pacła'' go w głowę. :)
Potem stał i długo się na mnie patrzył, bo tylko to mu pozostało. ;)
Też mógłbym go narysować.


soldado pisze:Zawsze wierzyłem w swojego Opiekuna.


Chciałem się tylko do tego snu odnieść. Nie wiedziałem, że duchy się ze sobą biją :) A tym bardziej, że starsi w rozwoju duchowym tzw. opiekunowie biją młodszych w rozwoju duchowym tzw. "demonów". A więc duchy wyższe biją duchy niższe (swoich młodszych braci) :lol: A ja myślałem, że one im pomagają w rozwoju i są bardzo cierpliwe w tym pomaganiu.
Myślałem również, że medium wie iż duchy się nie biją ze sobą - ale się myliłem - wtopa.

Ja osobiście uważam, że ten "opiekun" ze snu/koszmaru po prostu bronił swojego śniadania :twisted:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Świadomość

Postautor: danut » 02 kwie 2018, 23:52

A ja uważam, ze resocjalizacja to ciężki kawałek chleba i czasem przystosowywanie kogoś do życia w harmonijnej społeczności musi zaboleć. :lol:
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Świadomość

Postautor: czarnyMag » 02 kwie 2018, 23:59

danut pisze:A ja uważam, ze resocjalizacja to ciężki kawałek chleba i czasem przystosowywanie kogoś do życia w harmonijnej społeczności musi zaboleć. :lol:


To czemu wcielony duch Chrystus nie pobił Lucyfera na tej pustyni kiedy Pan ciemności złożył mu bezczelną propozycję :?: A może mu tam przyłożył (bo świadków przecież nie było :)
Nie za często przenosicie prawa ludzkie i swoje duchowe ograniczenia w świat ducha :?:

ps. duch który uderzył innego ducha nie był żadnym opiekunem duchowym - należałoby go zapytać co może dać nam bezinteresownie i by się skończyło.
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Świadomość

Postautor: danut » 03 kwie 2018, 00:10

Jezus ze złym wcale się nie ciaćkał, nie wchodził z nim w dysputy, reagował adekwatnie do sytuacji, a ataki odpierał. Nikt nie otrzymuje nic bezinteresownie, bo jest akcja i reakcja odpowiednia do wartości sił mających się łączyć na zasadzie podobnych i polegająca na odpychaniu sobie przeciwnych. Haha oczywiście Szatan nie atakował Jezusa, bo domagał się tylko od Niego dla siebie pokłonu - jakoś Jezus się na to nie nabrał. My także się nie nabieramy.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Świadomość

Postautor: czarnyMag » 03 kwie 2018, 00:16

danut pisze:Jezus ze złym wcale się nie ciaćkał, nie wchodził z nim w dysputy, reagował adekwatnie do sytuacji, a ataki odpierał. Nikt nie otrzymuje nic bezinteresownie, bo jest akcja i reakcja odpowiednia do wartości sił mających się łączyć na zasadzie podobnych i polegająca na odpychaniu sobie przeciwnych. Haha oczywiście Szatan nie atakował Jezusa, bo domagał się tylko od Niego dla siebie pokłonu - jakoś Jezus się na to nie nabrał. My także się nie nabieramy.


Jestem jedynym człowiekiem na tym forum który osobiście stał przed duchami wyższymi (i z nimi rozmawiał a następnie to zapamiętał i wyniósł na ten świat), jedynym człowiekiem który stał przed Jezusem i Bogiem :!: I jedynym który z nimi obcował :!: i nie będę się kłócił co by zrobił Jezus a czego by nie zrobił gdyby akurat stał przed nim Ptyś :lol: Nie będę się więcej zmagał z ludźmi którzy wiedzą lepiej jak wygląda świat z ich marzeń :lol:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Świadomość

Postautor: danut » 03 kwie 2018, 00:25

Iluzję można nazwać iluzją, gdy przygląda się jej z zewnątrz. Ten kto siedzi w środku iluzji nigdy jej tak nie pojmie, a przeciwnie, to ją uzna za prawdę. :D Jezus przy kuszeniu właśnie patrzył na nią z wysoka.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Świadomość

Postautor: czarnyMag » 03 kwie 2018, 00:36

danut pisze:Iluzję można nazwać iluzją, gdy przygląda się jej z zewnątrz. Ten kto siedzi w środku iluzji nigdy jej tak nie pojmie, a przeciwnie, to ją uzna za prawdę. :D Jezus przy kuszeniu właśnie patrzył na nią z wysoka.


Iluzją nazywasz zniknięcie komórek nowotworu złośliwego tzw. mięsaka z tkanki miękkiej organizmu człowieka po słowach Jezusa "zgadzam się" (że człowiek ma żyć dalej) - to super, że to była iluzja :D
Na mnie też wtedy patrzył z wysoka - a nad Nim był Bóg - porozmawiamy o iluzji Boga :?: Wiesz jak wygląda? Wiesz jak się Go odbiera? Nie, nie miałaś tego zaszczytu :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Świadomość

Postautor: czarnyMag » 03 kwie 2018, 03:17

A teraz czym jest świadomość :?: Świadomość to pewność, że w każdej sekundzie naszego życia jest z nami Bóg. Że każdy nasz krok jest robiony w asyście jego troskliwego wzroku. Że niby mamy wolność ale jest to wolność małego dziecka którego wiozą w wózku rodzice :lol: Świadomość to wiedza na zasadzie pewności, że nic tu przebywając w obecności mego Ojca robić w cale nie muszę by poprawić doskonałość która mnie otacza a którą dał mi we władanie w tej piaskownicy mój Ojciec. Że jak już zamknę ten rozdział swojej egzystencji to i tam gdzieś będzie na mnie czekał - a jeśli będzie On czekał to i inni będą czekać :)
Jakiekolwiek odstępstwa od tego co napisałem powyżej jest nieświadomością :D

A co się dzieje z moją świadomością w czasie snu? Przed zaśnięciem mówię mojemu Ojcu że chcę by mi pokazał moje życie na innej planecie - i śni mi się planeta w której życiu uczestniczę (widzę co w danym momencie miało miejsce i w jaki sposób odcisnęło to na mnie piętno lub jaką naukę/doświadczenie ze sobą zabrałem). Moje opisy są zgodne z innymi którzy jak ja czynią.
A w trakcie narkozy - cóż ja to widzę tak - wstałem duchem i poszedłem gdzieś a że instrumenty ciała były znieczulone a więc totalnie wyłączone to nic nie pamiętam :lol:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Świadomość

Postautor: Nikita » 03 kwie 2018, 06:55

Niektórzy ludzie potrafią w czasie śpiączki i narkozy wyjść z ciała. Ostatnio słuchałam jak Jackowski opowiada o przypadku, gdy facet w czasie śpiączki mówił żonie, że sobie wieczorami wychodzi na miasto i opisał jej co ona robiła w czasie gdy on spał... Był on krótko przed śmiercią...może krótko przed śmiercią te więzy duszy z ciałem luzują się...albo i są tacy ludzie, którzy mają te więzy poluzowane...Ja niestety w czasie snu tylko śnie a w czasie narkozy po prostu mnie nie było.
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Świadomość

Postautor: danut » 03 kwie 2018, 12:14

Ja podczas 4 dobowej śpiączki udałam się naprawiać przeszłość i byłam tam widziana, odebrana, zarejestrowana 30 lat wcześniej. :) Magu napisałeś " Świadomość to wiedza na zasadzie pewności, że nic tu przebywając w obecności mego Ojca robić w cale nie muszę by poprawić doskonałość która mnie otacza a którą dał mi we władanie w tej piaskownicy mój Ojciec. " - Co to jest!!? Mnie wychowywano według zasady, że "po to ma kowal kleszcze żeby go ogień w ręce nie parzył, a po to ma człowiek dzieci by pod rodzicielskim nadzorem doskonaliły się i kontynuowały ich pracę". Nic robić nie muszą, do końca życia mają wykorzystywać rodziców i żyć na ich koszt? Co to za bzdura?
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości