SEX

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: SEX

Postautor: gaba75 » 12 sty 2016, 14:09

Dusza działa z zewnątrz? Hmmm, nie wiem, jak należałoby to rozumieć? Ale ja uważam, ze dusza mieści się nigdzie indziej jak w sercu każdej żywej istoty, a i rzeczy materialne posiadają swoją"duszę". Wracając do człowieka, skoro dusza według mnie pochodzi z serca a serce wiąże się z mózgiem, tak więc dusza działa z naszego wnętrza i czuje sercem, bo od serca wszystko się zaczyna. "Miej serce i patrzaj sercem".

W związku z powyższym najlepiej jeśli i zaspokajając swoje potrzeby seksualne zaspokajamy je "z sercem", a nie tylko instrumentalnie, przez pęd, popęd,żądzę czy pożądanie. Wszystko co robimy powinniśmy sobie uświadamiać, że jest to nasze, że nie jest nam obce, że godzimy się na to i że robiąc to czy tamto również nie krzywdzimy drugiej osoby. Korzystając z usług jakiejkolwiek prostytutki, czy uzawodowionej czy nie również w pewnym stopniu krzywdzimy ją, bo o tym że siebie krzywdzimy to jesteśmy tego świadomi, ale ta świadomość jest powstrzymywana od tego by się ujawnić, jest tłumiona własnie przez popędy. ALE TO TYLKO MOJE WNIOSKI.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: SEX

Postautor: danut » 12 sty 2016, 14:23

gaba75 pisze:Dusza działa z zewnątrz? Hmmm, nie wiem, jak należałoby to rozumieć? Ale ja uważam, ze dusza mieści się nigdzie indziej jak w sercu każdej żywej istoty, a i rzeczy materialne posiadają swoją"duszę". Wracając do człowieka, skoro dusza według mnie pochodzi z serca a serce wiąże się z mózgiem, tak więc dusza działa z naszego wnętrza i czuje sercem, bo od serca wszystko się zaczyna. "Miej serce i patrzaj sercem".


Jednak nie :D A mówią na ten temat przeszczepy serca, biorca nie stanie się dawcą, pomimo że chwilowo mogą szczątkowe informacje być nadal przekazywane do tego organu ze źródła świadomości początkowej, ale organ ten przyswaja się i dostosowuje do żyjącego z nim obecnie, do biorcy tego serca. Najnowsze informacje wskazujące na holograficzny model naszego świata
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/stephen ... bla/lgk035

Tam gdzieś znajduje się prawdziwy programista tworzący nasz obraz. ;)
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: SEX

Postautor: gaba75 » 12 sty 2016, 14:50

Dunat,

Ty mówisz w kontekście całościowym, a ja w kontekście jednostki.

Programista to wiadomo, że istnieje, ale tworzy obraz nasz, czy najpierw nasze wnętrze?
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: SEX

Postautor: gaba75 » 12 sty 2016, 14:51

Bo chyba najpierw oddaje z siebie cząstkę i ta cząstka to Ty czy ja czy ktoś inny?
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

Re: SEX

Postautor: danut » 12 sty 2016, 15:49

gaba 75 - pisząc "programista" nie miałam na myśli Boga jako całości, ani tym bardziej jakiegoś tam chaosu głoszonego przez spirytystów, czyli papki ze wszystkiego, bo ja z tą teorią nie mam nic wspólnego. Dlatego podałam link do współczesnej nauki. "Zdaniem naukowców zjawisko "czarnej dziury" łączy się z holograficznym obrazem tego, co wcześniej zostało pochłonięte. W następnej kolejności fotony opuszczają dziurę, natomiast poprzez działanie tzw. promieniowania Hawkinga mogłyby pochłonięty rdzeń "oddać" wszechświatowi." - To jest kontekst całościowy, ale dotyczy on każdej nawet najmniejszej jednostki- rozpatrywany jest nawet na pojedynczym fotonie.

gaba75 pisze:Dunat,

Ty mówisz w kontekście całościowym, a ja w kontekście jednostki.

Programista to wiadomo, że istnieje, ale tworzy obraz nasz, czy najpierw nasze wnętrze?


Nie ma tu takiego podziału - "my i nasze wnętrze" - bo to w naszym wnętrzu znajdują się wnętrzności i nic więcej :) My znajdujący się tutaj, tak widziani przez siebie i innych jesteśmy tylko obrazem siebie samych znajdujących się w innych miejscach. Warto zaznaczyć, że ten to obraz ulega wielu zniekształceniom, na które wpływa zdolność naszego postrzegania i zarejestrowania samej emisji, usadowienia jej w czasie, itd.

Wiesz kiedyś bardzo dawno pisaliśmy o duszy i o naszym tu obrazie z soldado w ten oto sposób - jest miejsce skąd "zaświecona latarka" wysyła swoje promienie światła, gdy ona zostanie zgaszona - umieramy. dodając teraz bo znudziło jej się rozświetlać już ten teren a "pochłonięty rdzeń" oddaje się wszechświatowi.. bo prochem jest i w proch się zamieni..
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: SEX

Postautor: stefan12 » 12 sty 2016, 17:44

Dywagacje na temat umiejscowienia duszy, czy czasu jej połączenia z płodem w kontekście aborcji nie mają głębszego sensu.
I tak aborcja będzie prowadzić do bardzo poważnych, negatywnych konsekwencji po śmierci kobiety.
I tłumaczenia, że pękła gumka, że z tym facetem to nie chcę mieć dzieci, albo że kariera teraz, albo brak kasy, nie uchronią od należytej kary.
I znaczenia też nie będzie czy to 4 tydzień, cz 12.
I żaden kodeks karny nie będzie miał zastosowanie, tylko prawo Boże. A ono jasno mówi NIE ZABIJAJ.
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

Re: SEX

Postautor: 1Prawda1 » 12 sty 2016, 18:24

czy czasu jej połączenia z płodem w kontekście aborcji nie mają głębszego sensu.
I tak aborcja będzie prowadzić do bardzo poważnych, negatywnych konsekwencji po śmierci kobiety.


'Kłóciłbym' się.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: SEX

Postautor: stefan12 » 12 sty 2016, 22:13

Masz do tego pełne prawo, co więcej, możesz też dokonywać aborcji, najlepiej w kraju liberalnym w którym prawo karne tego nie ściga.
Ale nie zmieni to sytuacji co do pośmiertnej konsekwencji takiego czynu.

Nasza sytuacja po śmierci nie zależy od naszego światopoglądu, czy widzimisia.
Myślisz, że ateista, który nie wierzy w żadnego Boga, i który nie wierzy w duszę i życie po śmierci, tak po prostu zaśnie w ciemności i rozpłynie się w niebycie?
Nie, po śmierci bardzo się zdziwi jak stanie w obliczu Sędziego, który go rozliczy i nie będzie miało znaczenia, że on w to nie wierzył za życia.
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

Re: SEX

Postautor: 1Prawda1 » 12 sty 2016, 22:24

Mi chodzi tylko o to, że śmierć samego ciała nie powinna wiązać się z wielkimi konsekwencjami po śmierci dla takiej kobiety.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: SEX

Postautor: danut » 12 sty 2016, 22:34

1Prawda1 pisze:Mi chodzi tylko o to, że śmierć samego ciała nie powinna wiązać się z wielkimi konsekwencjami po śmierci.


I tu sedno. Ciało umiera wtedy, kiedy opuszcza go dusza, a tym samym ciało do życia powołuje ta dusza. Zatem nic co żyje nie powstało samo od siebie, samo się nie rozwija, a życia nie możemy odtworzyć w ziemskich warunkach bez boskiego tchnienia. Idąc dalej tym tokiem myślenia mamy - największe sprzeniewierzenie się systemowi, czy boskiemu planowi( jakkolwiek kto to określi) w momencie zabójstwa, zabronienia komuś prawa do życia, które nie może nie odbić się echem w Wielkim Systemie. A skoro tak, to każdy dopuszczający się takiego czynu powinien srogo za niego odpowiedzieć.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości