a ludzie wciąż uzależniają się od osób trzecich, jakkolwiek by tych trzecich nie nazywać a nazw nie brakuje a każde lepsze i wyższe od poprzedniego
a są wolni tu i tam
Natasza pisze:wolność daje mi możliwości bycia samowystarczalną jednostką i jednocześnie współistnieć z innymi wolnymi jednostkami
Natasza pisze:kto przyszedł : liczenie zacznijmy od ,, góry,,
,, on,, - kulminant nie jest ,, pierwszym,, ale pod nim
reszta jest pod drugim więc to będzie prosta rachuba
dołożyłeś nieźle Magu
gdy tylko dałam Ci zaproszenie przyszło ich aż tylu , konfrontacja była naprawdę niefajna i w sumie taka jak zawsze
ciekawią mnie te tablice , którymi machali mi przed oczami, mówią Tobie coś?
chciałam je odczytać, ale nie miałam szans w tym co się działo
Natasza pisze:Magu dziękuję za odpowiedź
w jednym ze zdań w innym nieco wątku napisałeś o swojej ,, podróży,, gdzie stajesz z innymi jak równy z równymi ; pisałeś o odczuciach przyrównując je do zwierzęcych;
1) czy widząc tych innych równych wobec Ciebie widziałeś ich indywidualne ciała fizyczne czy może czułeś ich obecność jako podobnych Tobie , jakbyście stanowili ,, legion,, podobnych sobie istot? Miałeś ciało fizyczne czy nie?
2) miałeś w tym pozytywne, wolne doznania czy raczej byłeś stagnacją istnienia?
i jeszcze jedno:
w jaki sposób zrywałeś tu w tej rzeczywistości wszelkie relacje z tymi, o których mówimy? chodzi o konkretne czynności
czarnyMag pisze:Porównujesz mnie do jednego z Legionu?![]()
ad1. ja swoje ciało fizyczne jakbym zrzucał z siebie wchodząc tam (nie przyglądałem się sobie), oni posiadali ciała jakby humanoidalne ale to nie byli ludzie - widziałem ich jako ciemne istoty np. nie mieli brewrogów też nie mieli
Wchodząc tam (nie z własnej woli) traciłem wolną wolę - czułem to i strach, ale tylko chwilę do momentu aż nie usłyszałem żem im równy a oni mi - tak być może traciłem wszystko co stanowi o człowieczeństwie - przyjmując jednocześnie kolektywny sposób myślenia (raczej przyjmowałem ich sposób egzystowaniaOni byli identyczni fizycznie a ja się sobie nie przyglądałem gdyż obserwowałem ich jak zwierzę które mierzy i rozważa niebezpieczeństwo...i nagle przestaje się tak zachowywać gdyż poznaje... Człowiek odchodzi w niepamięć a powraca "zwierzę" (brutalna siła i świadomość równości).
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości