atalia pisze:A ja mam takie pytanie-kilka lat całą Polską wstrząsnął wypadek maturzystów jadących na pielgrzymkę do Częstochowy,z których wielu wprost spłonęło żywcem.Gdzie,według Twojego systemu wierzen był wtedy Bóg -dlaczego pozwolil na okrutna śmierć niewinnych przecież jeszcze dzieci?Czyżby już tyle zdążyły nagrzeszyć?
Również prosiłabym o odpowiedź własnymi słowami bez uciekania się do wykrętów i demagogii.
Sprawa jest powazna i prosiłabym o niezbywanie tego problemu byle czym.
Odpowiadam własnymi słowami....
Zanim się nawróciłem teoria reinkarnacji była dla mnie kompletna, logiczna i jedyna słuszna. Po nawróceniu, czyli po tym jak Duch Święty na mnie spłynął i zdarł z moich oczu klapki wiedziałem, że Kościół Katolicki idzie Drogą Bożą ale nie potrafiłęm tego uzasadnić ani wytłumaczyć. Największym problemem było, np dlaczego dzieci chorują na raka albo dlaczego rodzą się dzieci z upośledzeniem, chociażby umysłowym.
Byłem zszokowany kiedy na rekolekcjach charyzmatycznych prowadzonych przez Ojca Manjackala dostałem odpowiedź.
Głownym fundamentem cierpienia jest grzech, czyli łamanie Woli Bożej, łamanie Bożych Przykzań. Cierpienie jako konsekwencja grzechu jest pewnym mechanizmem mającycm Cię zbliżyć do Boga a jednocześnie umożliwiającym odkupieniu grzechu poprzez cierpienie. I tutaj wyróżniamy cierpienie lub konsekwencje grzechu własnego jak i !!!! grzechu naszych przodków, np rodziców, dziadków. Jeżeli Twoi rodzice grzeszyli lub grzeszą to konsekwencje grzechu spływają nie tylko na nich ale i na Ciebie i na Twoje dzieci a może i dzieci dzieci. W Biblii jes gdzieś tam napisane, że Bóg błogosławi do 1000 pokolenia zaś karze do 3 i 4 pokolenia.
Wola Boga zapisana jest w Biblii (Stary i Nowy Testament).
Jednym słowem cierpienie jest spowodowane grzechem swoim lub przodków, grzechem tzn odejściem mniejszym lub większym od Woli Bożej i jego Praw.
Oczywiście jak w każdej zasadzie są pewne wyjątki.
Ale cierpienie w życiu, które samo przychodzi a nie jest naszym wyborem wynika z odejścia naszego i naszej rodziny od Boga.
Nie powiem Ci dlaczego tamte dzieciaki miały wypadek bo nie jestem w stanie zajżeć w ich życia ani osądzić czy to było wynikiem grzechu ich, czy rodziny czy z innej przyczyny.

