Jak wzmocnić własnego ducha ?

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Jak wzmocnić własnego ducha ?

Postautor: konrad » 11 lut 2011, 13:25

Śmerfuś pisze:A tak sie chciałem zapytać : Wy od duchów czerpiecie swoją wiedze, czy z książek ? Rozmawiacie z duchami, czy jest to kontakt innego rodzaju ? Słyszałem coś o talerzykach, które pokazują odpowiedź ducha na tak lub nie, ale podobno przez medium moze przemawiać duch ?


Wiedzę w większości czerpiemy z książek, które z kolei są zbiorami wypowiedzi Duchów. Część z nas miała także bliższe kontakty z Duchami, więc w pewnym sensie można powiedzieć, że i od nich jakąś wiedzę czerpiemy.

Talerzyki to straszny przeżytek i zajmują się nimi tylko mniej rozwinięte Duchy, które nie mają zbyt wielkiej wiedzy. W tej chwili najpopularniejszymi i najskuteczniejszymi sposobami kontaktu są:

1) psychografia - Duch za pośrednictwem ręki medium pisze listy, wiersze, książki itp.
2) psychofonia - Duch za pośrednictwem narządów mowy medium przemawia

Oczywiście, tak jak napisał Methyl, stosowanie obydwu wymaga dużej wiedzy i doświadczenia, więc odradzamy wszelkie próby początkującym. Najpierw należy poznawać teorię, czyli zacząć od książek, rozmów, dyskusji, a dopiero potem przejść do eksperymentów.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jak wzmocnić własnego ducha ?

Postautor: Śmerfuś » 11 lut 2011, 13:30

Dziękuje za wyjaśnienie :-)
Śmerfuś
 
Posty: 11
Rejestracja: 09 lut 2011, 15:26

Re: Jak wzmocnić własnego ducha ?

Postautor: sigma » 11 lut 2011, 14:29

Śmerfuś pisze:A tak sie chciałem zapytać : Wy od duchów czerpiecie swoją wiedze, czy z książek ? ...


Ja jestem daleki od nazywania siebie spirytystą, choćby z tego powodu że o spirytyźmie wiem niewiele, ale myślę że mogę odpowiedzieć. Ja swoją wiedzę czerpię z książek i medytacji. Medytacja, jak nic innego mi znanego, pokazuje ludzkie lęki, w tym te skłaniające ludzi do nie podejmowania praktyk medytacyjnych. Medytacja czyni wolnym, stwarza - jak nic chyba innego - możliwość wolnego wyboru. Wyboru dokonanego wówczas intelektem, to oczywiste, ale w wolności od wszelakich lęków. A im wcześniej człowiek podejmie praktykę medytacji, tym bardziej świadomie spożytkuje własne życie. Ci zaś którzy innych do medytacji zniechęcają w moim przekonaniu poniosą tego konsekwencje.

Pozdrawiam
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Jak wzmocnić własnego ducha ?

Postautor: methyl » 11 lut 2011, 14:50

Ci zaś którzy zachęcają do marnowania czasu na medytacji w moim przekonaniu poniosą tego konsekwencje. :mrgreen:
arecki

"Wiedza to jedyny skarb podążający za swym właścicielem" - przysłowie chińskie
Awatar użytkownika
methyl
 
Posty: 347
Rejestracja: 02 mar 2010, 20:20
Lokalizacja: Pabianice

Re: Jak wzmocnić własnego ducha ?

Postautor: sigma » 11 lut 2011, 15:13

methyl pisze:Ci zaś którzy zachęcają do marnowania czasu na medytacji w moim przekonaniu poniosą tego konsekwencje. :mrgreen:


Kolego, podziwiam Twoją odwagę w wyrażaniu swojego zdania. A co powiesz o medytacji obecnej w chrześcijaństwie, judaiźmie czy islamie ? Błądzili Twoim zdaniem ci którzy, niezależnie od religii i wyznania coś jednak dostrzegali w refleksji nad życiem ?

ps.: Tylko nie każ mi proszę przytaczać przykładów. Prośba wynika z mojego niemałego już niestety doświadczenia w rozmowach z myślącymi podobnie do Ciebie. Chcesz wiedzieć więcej ? Do książek, chłopcze.
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Jak wzmocnić własnego ducha ?

Postautor: methyl » 11 lut 2011, 15:17

Sigmo Kocham Cię!
:) :)

sigma pisze:coś jednak dostrzegali w refleksji nad życiem ?

Nie trzeba było od razu tego powiedzieć? Że ta cała medytacja to nic innego jak refleksja nad życiem?
arecki

"Wiedza to jedyny skarb podążający za swym właścicielem" - przysłowie chińskie
Awatar użytkownika
methyl
 
Posty: 347
Rejestracja: 02 mar 2010, 20:20
Lokalizacja: Pabianice

Re: Jak wzmocnić własnego ducha ?

Postautor: sigma » 11 lut 2011, 15:27

methyl pisze:Sigmo Kocham Cię! ...


Proponuję takie oświadczenia przekazywać raczej na PRIVie. Ponieważ jednak byłeś łaskaw wyartykułować swoje uczucia in public więc tą drogą odpowiadam. Obawiam się niestety że nie sprostam tej sytuacji. Fakt mojego starokawalerstwa rzeczywiście może rodzić pewne skojarzenia, niektóre jednak bywają fałszywe.

sigma pisze:coś jednak dostrzegali w refleksji nad życiem ?


methyl pisze: ... Nie trzeba było od razu tego powiedzieć? Że ta cała medytacja to nic innego jak refleksja nad życiem?


Chyba trochę pochopnie się wypowiedziałem. Medytacja to między innymi refleksja nad życiem ale to nie to samo, absolutnie nie. Z tego podstawowego powodu że doświadczenie istnienia swojego "ja" różnego od "ja" wyuczonego sprawia że człowiek inaczej widzi rzeczywistość. To obejmuje refleksję nad życiem ale się do niej nie ogranicza.
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Jak wzmocnić własnego ducha ?

Postautor: konrad » 11 lut 2011, 15:49

Jeśli chodzi o medytację, to w czasie pobytu u Divaldo przetłumaczyłem książeczkę "Chwile medytacji". Nie jest ona długa, ale zawiera kilka pożytecznych wskazówek. Nie mówi o medytacji buddyjskiej, ale raczej o tym, by znaleźć chwilę na to, by się zatrzymać w tym pędzącym świecie. Coś takiego jak najbardziej współgra ze spirytyzmem... Zresztą wszystkie rzeczy, o których mówimy, są dobre, ale w każdej należy zachować umiar. Myślę, że sigma - którego mam przyjemność znać osobiście - traktuje medytację jako coś istotnego, ale jednocześnie podchodzi do niej z odpowiednim umiarem, dzięki czemu jest bardzo sympatyczną i opanowaną osobą. Widać, że medytacja bardzo mu pomaga, w innym przypadku, jak się domyślam, raczej by jej nie zalecał. Generalnie mogę więc powiedzieć, że choć fanem medytacji nie jestem, dostrzegam jej pozytywne skutki i wpływ. Ważne tylko, by nie stała się ona jedyną treścią życia, bo chyba nie o to w niej chodzi.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jak wzmocnić własnego ducha ?

Postautor: methyl » 11 lut 2011, 15:57

Sigmo, mam nadzieję, że jako osoba oczytana i doświadczona, posiadasz również odpowiedni dystans do moich wypowiedzi, które nasycone mogą być nieraz "monty pajtonowskim" humorem. Lubię Cię dlatego lubię Cie też od czasu do czasu "pozaczepiać" :twisted: .

sigma pisze:Chyba trochę pochopnie się wypowiedziałem.

Nie, nie, nie, wcale nie pochopnie, pierwsza odpowiedź się liczy! :mrgreen:
sigma pisze:doświadczenie istnienia swojego "ja" różnego od "ja" wyuczonego sprawia że człowiek inaczej widzi rzeczywistość.

Nigdy nie zrozumiem kogoś, kto musi tak bardzo na siłę komplikować sobie świat wprowadzaniem trudnych do zdefiniowania pojęć bazując na pojęciach równie słabo zdefiniowanych.
Wiele lat temu brzytwą Okhama dokonałem mordu na wszystkich tego typu rzeczach, które od zawsze wydawały mi sie podejrzanie niepotrzebne. Z owego pogromu ocalało jedynie coś, co nazywamy tutaj spirytyzmem.
Dyskusja na temat uzyteczności medytacji to taka dyskusja dla samej dyskusji. Żaden z nas nie ma wystarczającej wiedzy aby skutecznie udowodnic słuszność swoich racji.
sigma pisze:A co powiesz o medytacji obecnej w chrześcijaństwie, judaiźmie czy islamie ?

Biorąc pod uwagę jak wygladają dzisiaj chrześcijaństwo/ judaizm/ islam, myśle że owym mistykom przydałoby się jeszcze sporo pomedytować. :mrgreen:
arecki

"Wiedza to jedyny skarb podążający za swym właścicielem" - przysłowie chińskie
Awatar użytkownika
methyl
 
Posty: 347
Rejestracja: 02 mar 2010, 20:20
Lokalizacja: Pabianice

Re: Jak wzmocnić własnego ducha ?

Postautor: sigma » 11 lut 2011, 16:07

konrad pisze:Jeśli chodzi o medytację, to w czasie pobytu u Divaldo przetłumaczyłem książeczkę "Chwile medytacji" ...


O, to ciekawe :).


konrad pisze: ... Nie jest ona długa ...


Nie musi być długa, w medytacji chodzi o praktykę nie o teorię.


konrad pisze: ... Nie mówi o medytacji buddyjskiej ...


Zdaniem niektórych nie istnieje coś takiego jak "medytacja buddyjska". Medytacja jest drogą a dróg jest wiele.

konrad pisze: ... ale raczej o tym, by znaleźć chwilę na to, by się zatrzymać w tym pędzącym świecie ...


I co zrobić ?

konrad pisze: ... Coś takiego jak najbardziej współgra ze spirytyzmem ...


To "współgra" z każdą formą duchowości :).

konrad pisze: ... Myślę, że sigma - którego mam przyjemność znać osobiście ...


I nawzajem, Konradzie :).

konrad pisze: ... Myślę, że sigma ... jest bardzo sympatyczną osobą ...


Bez cienia wątpliwości.

konrad pisze: ... Myślę, że sigma ... jest bardzo opanowaną osobą ...


konrad pisze: ... Widać, że medytacja bardzo mu pomaga, w innym przypadku, jak się domyślam, raczej by jej nie zalecał ...


Odwołam się do pewnej, znanej pewnie niektórym, opowieści o bosmanie. Pił, palił, bił ... i codzień przyjmował Najświętszy Sakrament. Pytany o to dlaczego pomimo tego że codziennie "chodzi do kościoła" tak daje w kość odpowiadał że w kość to on zacząłby dawać gdyby do kościoła nie uczęszczał.

:)

Co do przemyślenia wszechwiedzącym pozostawiam.

Pozdrówka :)
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości